Murowaniec (i inne miejsca) 11-14 października

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Murowaniec (i inne miejsca) 11-14 października

Post autor: Bogusław Pawłowski »

Relacja i zdjęcia wkrótce. Spróbuję przekonać Mariusza aby umieścił u siebie te foty chociaż na kilka dni. To było niesamowite. Może był ktoś z Was, zwłaszcza wtorek-środa?
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Bogusław Pawłowski pisze:Relacja i zdjęcia wkrótce.
Czekam z niecierpliwością...

Bogusław Pawłowski pisze:Może był ktoś z Was, zwłaszcza wtorek-środa
I jeszcze taki psztyczek w nos. W takie dni ciężko pracuję :placze: po to, żebyście mogli się cieszyć zasięgiem waszych komórek w takim miejscu jak Murowaniec ;)

pozdrawiam
Marcys
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No proszę, mamy tu kogoś z polskich gsmów. ;)
Boguś - wysyłaj zdjęcia, im prędzej tym lepiej!
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Mariusz pisze:No proszę, mamy tu kogoś z polskich gsmów
Mariusz, pisałem o tym w moim drugim poście na tym forum, więc nie ukrywałem tego wcale. Żeby ograniczyć Twoje wątpliwości powiem, że nie tylko gsm-ów, ale i UMTS-ów, choć akurat w najbliższych miesiącach nie planujemy zasięgu UMTS w Murowańcu

pozdrawiam
Marcys
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

zdjęcia będą? Naszego szpeca od zajebistych fotek?? o cholera jak bardzo już chciałbym je widzieć....
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ja też chcę je oglądać jak najszybciej.
[/b]Bogusław a może byś tak stworzył temat "Rady foto dla początkujących".Ja chętnie skorzystam z każdej rady fachowca bo tajniki tej sztuki są mi obce,a bardzo chciałabym się podszkolić.Tylko tak wiesz- łopatologicznie-bo nie kumam tych wszystkich fachowych terminów i jeśli czegoś nie zrozumiem to mi jednym uchem wleci a drugim wyleci...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Tatry: 10-14 października 2004 ----UWAGA .jpg GRATIS!-----

Post autor: Bogusław Pawłowski »

Do Zakopanego tradycyjnie nie dojeżdżam już pociągiem, przerywając podróż w Krakowie,
gdzie przesiadam się na PKS. Jestem w Z. o zmroku. Początkowo miałem w planach iść na
Halę Gąsienicową po ciemku, ale bezpieczniej chyba zostać na dole. W końcu szlaki
po 20-tej zamknięte…
Dom Turysty, poniedziałek. O świcie jadę do Kuźnic. Nosal w pięknych kolorach mimo
wiszących wyżej chmur. Pierwszą kolejką wydostaję się na grań. Mgła, wiatr 20m/s,
na termometrze –minus 8 stopni. Nie ma mowy o widokach, chyba, że z bliska.
Wszystkie kępki traw obrosłe szrenią. Mimo wszystko jest pięknie – bo pusto.
Nieco niżej lód i szreń pokrywa także kosodrzewinę,
Obrazek

oraz to, co pozostało z krzaczków jagody
Obrazek

Bliżej schroniska widocznośc jest już o wiele lepsza. Zaraz po pozostawieniu socjalnej
części bagażu w Murowańcu, wynosi mnie nad Czarny Staw. Od czasu do czasu pojawia się nadzieja
na widoki. Murawy naprawdę mają ten właściwy kolor, żeby jeszcze tylko trochę światełka…
Przejście przez Karb. Nie ma w zasadzie lodu a i niebo napawa optymizmem. Akurat
zajęty jestem czymś innym, gdy ukazuje się w całości Kościelec. Zostaję zmuszony do szybkiego działania.

Obrazek

Kontynuując wycieczkę wchodzę na Świdnicką Przełęcz. Jeśli chodzi o lód nie jest już to tak
wesołe. Mimo średniej pogody napotykam kilka osób schodzących ze Świnicy; narzekają,
ale raczej na zalodzenie podejście na Zawrat od Murowańca. Przemieszczając się
w kierunku Liliowego,

Obrazek

coraz bardziej rozumiem tą anomalną sytuację w której się znalazły góry. Tak naprawdę to
śniegu tu nie ma, to wszystko jest dziełem mrozu…

Obrazek

Widoczne są wyraźne różnice pomiędzy ilością białych narośli na południowej
i północnej stronie grani

Obrazek

Schodząc na dół pstrykam jeszcze kępkę kosówki

Obrazek

Należy się jej, choćby za zestawienie barw. Wieczorem odwiedzam leśniczego, Tomka Zwijacza.
Właśnie wraz z innym pracownikiem Parku doczekali się wydania ich książki poświęconej kozicom
w Tatrach (najtaniej – 8zł kupić można w punkcie informacyjnym TPN przy rondzie).
Ciemną nocą powracam do pokoju przynosząc dobre wiadomości: minus 9 stopni, niebo czyste.
Wszystko zgodnie z planem.
Murowaniec, wtorek. Najpierw Kasprowy, aby na Czerwone i Cichą spojrzeć

Obrazek

Przez Goryczkowe

Obrazek

zmierzam w kierunku Kopy Kondrackiej, która wydaje się być idealnym punktem widokowym
w popołudnie takie, jak dziś. Jest jeszcze dość wcześnie i w tym porannym krajobrazie
uwagę przykuwa Giewont – czyż to nie banalne?! Barwy jakich nigdy nie widziałem

Obrazek

Gdzieś na Goryczkowych czają się pióropusze zalodzonych traw

Obrazek

Podobnie, ciekawą lodziarnię odkrywam na Przełęczy Pod Kopą Kondracką, gdzie zwykle,
w zaciszu rowów grzbietowych można spokojnie posiedzieć

Obrazek
Obrazek

Tym razem wieje, więc specjalnie nie ma po co się spieszyć. Widoki z Kopy są najbardziej
fotogeniczne, gdy słońce przekroczy linię wylotu doliny Cichej. Wchodzę jednak na szczyt
i tam po wyszukaniu zacisznego kącika, w przyczajeniu spędzam jakieś 3 godziny. W dalszej
części zamieszczam dwa zdjęcia wykonane między 13 a 14-stą

Obrazek
Obrazek

Widok z Kopy jest jednym z niewielu w Tatrach, który posiada wszystkie atrybuty genialności:
wspaniały, szeroki i odchodzący pierwszy plan, dobrze pogrupowane szczyty i przełęcze,
a jesienią także niepowtarzalną paletę barw…cóż można by tu siedzieć do zmroku
(co często czyniłem nocując na Hali Kondratowej)…nie tym razem. Kolejny pomysł brzmi
bowiem – „Świnica”. Jest trochę późno - po biegu powrotnym przez Goryczkowe
i postoju na Kasprowym u stóp tej góry staję o 16.30. Szlak na wierzchołek okrąża
masyw od południowej strony i dzięki temu trasa ta jest wolna od lodu. Na wierzchołku jestem
już sam, ostatnich schodzących minąłem zaraz za przełączą. Warunki na szczycie nie pozwalają
jednak na długi pobyt. Po zdjęciu rękawic dłonie natychmiast przyklejają się do statywu.
Kilka szybkich fotek: w kierunku Miedzianego i szczytów za nim (myślę, że wszyscy znają te sylwetki)

Obrazek

i masywu Lodowego

Obrazek

Jeszcze trzeba zejść - ostatni gasi światło - przed Przełęczą Liliowe wchodzę w noc.
Murowaniec, środa. Dziś może jakiś mniej męczący wypad. Chciałoby się na Kozi, ale w żlebie
Kulczyńskiego zwykle była woda, więc zapewne lodu jest tam teraz po kolana. Krzyże?
Też może być.
Wychodzę 7.30. Na szlaku do Pańszczycy mijam kolejne, mroźne graffiti

Obrazek

W środkowej części doliny, nad granią zauważam coś, co otrzymuje roboczy tytuł „Skrzydło Anioła”

Obrazek

Na przełęczy dmucha oczywiście niemiłosiernie, po krótkiej chwili znajduje jakieś
zaciszne siedzonko. W pierwszej kolejności uwieczniam widok w kierunku Orlej Perci, gdyż on
za kilka godzin będzie tym pod słońce

Obrazek

Góry leżące na lewo, jeszcze nie są właściwie oświetlone

Obrazek

Trzeba poczekać aż słońce znajdzie się nad Kozim. W między czasie pojawiają się jakieś chmurki
(NARESZCIE!), mogę w końcu pobawić się jakimiś filtrami

Obrazek
Obrazek

W rejonie Krzyżnego spędzam kilka godzin wchodząc w między czasie na jakiś, leżący w kierunku
północno-zachodnim wierzchołek. Perspektywa jest tu zupełnie inna!

Obrazek
Obrazek

Mimo, iż jest to jakieś 150-200m poza szlakiem, obserwuję tu co najmniej kilka osób wracających
w tej strony (w tym osoby ze statywami, a to już nie jest śmieszne). Cóż, często w takich momentach
chciałoby się mieć cały góry dla siebie…
Ostatnie zdjęcie, klasyczny już widok z przełęczy wykonuję krótko przed godziną 16-stą

Obrazek

Tym razem nie było chodzenia po ciemku.
Czas rozstania. Kolejny dzień będzie raczej bez pogody, co oznacza przejście do fazy powrotu.
W prawie pustym Murowańcu, oglądamy mecz Walia – Polska.

Murowaniec, czwartek. Wiatr zaczął wyć już w nocy. Kaskady chmur, granie znikają, kolej linowa stoi.
Na Upłazie „odlotowo”. Przed godziną 20-stą jestem już w Toruniu.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

:brawo:
:brawo:
:brawo:
:brawo:

naprawde gratuluje udanych zdjec i trafionej pogody :)
pozdrawiam tych z talentem do fotografii i tych bez ;)
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

to, co ten Gość tu zaprezentował, ociera się o geniusz! Podejrzewam, że nawet ja na Jego zdjeciach wyszedłbym jak model

WIELKIE POKŁONY I GRATULACJE :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

...łezka w oku się kręci z zachwytu i radości-DZIĘKUJĘ
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Super zdjęcia. I śniegu wcale nie ma w górnych partiach, a to połowa października.

pozdrawiam
Marcys
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

zdjęcia rewelacja :brawo: ...serdeczne dzięki =; ,i pomyśleć że jeszcze we wrześniu tam byłem :uff:


pozdrawiam Luki
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

pierwsze zdjęcie z kopy jest naprawdę rewelacyjne (MZ the best)... i skrzydło anioła również - tylko dałbym nieco szerzej i asymetrycznie (no chyba, że chmurki inne były po lewicy)... generalnie jush sobie wyobrażam jak wyglądają te zdjęcia w oryginale w formacie np 15 x 21... GRATULUJĘ koledze... z całego serca gratuluję...
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Gratulacje Boguś.... Wiesz od kogo:)
To było to.
Potrzebny czat...


Pozdrawiam all
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Witaj na forum ermen i to jeszcze znajomy naszego Bogusia :)
Może coś więcej o sobie?

Pozdrawiam
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

coś więcej o sobie?
Wyjdzie w praniu.
Na początek powiem, że jestem z Lublina i wraz z żonką łoimy Tatry (i inne góry), kiedy tylko czas pozwala:)

Pozdrowionka dal wszystkich górskich Napałków.

PS.Zagadka: Kto nosi ksywę Napał??
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

@ermen Napał: Ryszard Pawłowski-lider wysokich gór, do dzisiaj nie wiedziałem. Witaj na forum ermen :)

@bogusław jestem pod wrażeniem, dziękuję :)

pozdrawiam-Jurek
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Nie mam słów, zaparło mi dech!!!!!!!! GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Jurek pisze:Ryszard Pawłowski-lider wysokich gór
- nie rozumiem mógłbyś wyjaśnić???
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Jurek pisze:@ermen Napał: Ryszard Pawłowski-lider wysokich gór, do dzisiaj nie wiedziałem. Witaj na forum ermen :)

@bogusław jestem pod wrażeniem, dziękuję :)

pozdrawiam-Jurek
Odpowiedz poprawna. Napał to Rysiek Pawłowski:)
Zbieżność nazwisk z Bogusiem przypadkowa, ale (co możecie wywnioskować z opisu i zdjęć) Boguś też jest "tatrzańskim Napałem"- tylko i wyłącznie w dobrym, najlepszym!, tego słowa znaczeniu.

Dzieki wszystkim za miłe przyjęcie mojej skromnej osoby na forum.
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ