Tatry w sierpniu

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
qraf

-#1
Posty: 3
Rejestracja: pn 17 sie, 2009

Tatry w sierpniu

Post autor: qraf »

Cześć
W Tatry zawsze jeździłem na początku września (gdy zaczął się rok szkolny i szlaki nieco spustoszały), jednak w tym roku zmuszony jestem jechać w sierpniu (21). Obawiam się, że w tym czasie na szlakach może być tłoczno (czy mam rację?). Czy powinienem się spodziewać dużej różnicy w odniesieniu do pierwszych tygodni września?
Jadę przede wszystkim, żeby połazić po górach, nie zależy mi na przeciskaniu się pomiędzy wylaszczonymi młodzieńcami w adidaskach i ich paniusiami w szpileczkach (nie uderzam do grupy społecznej, tylko do jednostek które potrafią uprzykrzyć każdy wyjazd, a właśnie taka grupa najbardziej rzuciła mi się w oczy i zalazła za skórę).
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

a zmienisz termin jesli napiszemy ze bedzie ludzi od diabła i ciut ciut?
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
qraf

-#1
Posty: 3
Rejestracja: pn 17 sie, 2009

Post autor: qraf »

Jak będzie od diabła i ciut ciut to zacznę się poważnie zastanawiać.
W tatry jeżdżę połazić co roku, tylko tym razem (niestety) jestem zmuszony jechać wcześniej.
Będzie aż tak strasznie ciasno?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

qraf pisze:Będzie aż tak strasznie ciasno?
Nie, sezon na góry powoli sie kończy i aż tak źle nie będzie, szczególonie jek rano wstaniesz i pójdziesz wysoko.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Powoli luzuje się w Tatrach polskich, apogeum przypada na połowę sierpnia.
To co widziałem to.... nie da sie opisać, ale musisz sie liczyć mniej więcej z tym samym.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
qraf

-#1
Posty: 3
Rejestracja: pn 17 sie, 2009

Post autor: qraf »

mefistofeles: dzięki za pozytywny akcent ;)
Krzymul: co masz na myśli mówiąc "apogeum" i "nie da się opisać"?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

qraf pisze:Krzymul: co masz na myśli mówiąc "apogeum" i "nie da się opisać"?
apogeum – określenie osiągnięcia wartości maksymalnej (w tym przypadku ilości turystów)
Nie da się opisać, to jak mam opisać. Ale spróbuję. Dantejskie sceny na szlakach z powodu przeludnienia. ( nie na wszystkich )
Utkwił mi w pamięci szlak na Zawrat z Gąsiennicowej. Po tzw. "łańcuchach" złaziłem 1 h, gdzie w normalnych warunkach zrobił bym to w ciągu kilkunastu minut.
Myślę, że będziesz miał podobnie i nawet pozytywny akcent Mefiego nie pomoże. No chyba, że bedzie "dupówa".
Mogę się mylić. :)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

ale jak bedzie dupówa to wtedy graf w góry tez nie wyjdzie
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ale jak bedzie dupówa to wtedy graf w góry tez nie wyjdzie
kto wie, kto wie, nie zbadane są wyroki ...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Eee tam, ani dupówy, ani tłumów nie będzie :D Wywróżyłam to z fusów... Albo bagażu, który właśnie pakuję :D :))
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Będzie dupówa, nie będzie tłumu. Nie będzie dupówy, będa tłumy.
Jak w ruskim cyrku. Zobaczysz. :))
Idący do MOka parkowali już przed skrzyżowaniwm z drogą na Bukowinę.
Nie mogłem się przedrzeć z Łysej samochodem do Zakopanego. A było to 9.08. Podziwiać tylko tych 'ludziów". :P
No ale życzę sukcesów. Napewno wróżenie z plecaka pomoże.
Ja popełniłem błąd, bo we wróżby nie wierzę. :D ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

krzymul pisze:To co widziałem to.... nie da sie opisać, ale musisz sie liczyć mniej więcej z tym samym
W poprzednią sobote miałem okazje obserwować przez długie godziny szlak na Rysy. Od Buli po sam szczyt ciągnęła się nitka (czerwono-czarna) turystów, przerw w zasadzie nie było. Po drugiej stronie było podobnie.
Miałem sporo czasu na patrzenie i zastanawianie, ale i tak nie mogłem pojąc po co oni tam idą :think:
vm2301

-#3
Posty: 177
Rejestracja: sob 18 lis, 2006

Post autor: vm2301 »

Po to samo, co Ty ...no może kiedyś ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Po to samo, co Ty ...no może kiedyś
Kiedyś tak nie było, to co jest w tym roku to szczyt...chyba głupoty, bo sensu w tym "nima".
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

świster pisze:Miałem sporo czasu na patrzenie i zastanawianie, ale i tak nie mogłem pojąc po co oni tam idą
Po to samo co każdy z nas kiedyś tam :)

@qraf - jak ja bym miał do wyboru jechać w sierpniu albo wogóle to bym pojechał w sierpniu :D
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Huczaj pisze:Po to samo co każdy z nas kiedyś tam
No ale ja nigdy w Tatrach nie stałem w kolejce na szlaku. Gdy "wietrzyłem" tłumy to po prostu zmieniałem plany, a Oni "muszą" iść. Takie kolejki kiedyś widziałem tylko na Giewoncie - z daleka.

@Andy, tego sierpnia dwa razy byłem na Chłopku - raz sam, raz z kumplem - puściutko :D No, ale byłem (wracałem na "naszą" Ziemie) tam po 19 ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

świster pisze:
@Andy, tego sierpnia dwa razy byłem na Chłopku - raz sam, raz z kumplem - puściutko
- Chłopek jak dotad nigdy nie cieszył się popularnością wsród turystów
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Izabela pisze:Chłopek jak dotad nigdy nie cieszył się popularnością wsród turystów
Cieszysz się popularnością, wtedy gdy można było legalnie przekraczać tam granice. Jego zaleta to najszybsze połączenia Popradzki Staw - Moko, spokojnie poniżej 4h.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

świster pisze:
Izabela pisze:Chłopek jak dotad nigdy nie cieszył się popularnością wsród turystów
Cieszył się popularnością, wtedy gdy można było legalnie przekraczać tam granice.
A kiedy niby tak było ? Po II wojnie światowej to chyba nie ...
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

andy67 pisze:A kiedy niby tak było ? Po II wojnie światowej to chyba nie ...
Za dużo się oczytałem książek przedwojennych o Tatrach. To były wspaniałe czasy :) Choć przyznam, że obecnym niewiele brakuje do tamych czasów ;)
ODPOWIEDZ