Gdzie kupować
Gdzie kupować
Zastanawiam się nad gustami zakupowymi forumowiczów i mam parę pytań.
Gdzie najczęściej kupujecie sprzęt (obuwie, odzież, plecaki itp.), korzystacie ze sklepów internetowych czy też odwiedzacie sklepy "konwencjonalne".
Czy opłaca się kupować w sklepach zagranicznych, sam właśnie jestem w UK, sklepów jest masa ale czy zawsze tu taniej ? hmmm nie wiem.
Gdzie najczęściej kupujecie sprzęt (obuwie, odzież, plecaki itp.), korzystacie ze sklepów internetowych czy też odwiedzacie sklepy "konwencjonalne".
Czy opłaca się kupować w sklepach zagranicznych, sam właśnie jestem w UK, sklepów jest masa ale czy zawsze tu taniej ? hmmm nie wiem.
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
jesteś na miejscu więc porównać Tobie najłatwiej - ale teraz raczej się nie opłaca, złotówka słaba co innego rok temu. A niestety mizeria sklepów stacjonarnych po za nielicznymi wyjątkami jak np. Polarsport na Siennej w Kraku, zmusza do zakupów online
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
no tak w małym mieście gdzie ja jestem mamy 5 sklepów mimo to wybór i ceny lepsze w tych online,nie dużo niższe od krajowych a czasem i drożej, jest trochę marek których w Polsce nie ma ale jest również tak, że nie ma wszystkiego co jest w kraju, dobre jest to że często można spotkać obniżki naprawdę spore i wtedy się opłacalukas_12 pisze:jesteś na miejscu więc porównać Tobie najłatwiej
ciekawi mnie jeszcze coś: mamy marki które uważane są za te z wyższej półki i to normalne ale taki ARC'TERYX jest dużo droższy od tej wysokiej półki czy to naprawdę nie zniszczalny towar ?
"....The world is changed. I feel it in the water. I feel it in the earth. I smell it in the air. ..."
to prawda z tymi sklepami stacjonarnymilukas_12 pisze: A niestety mizeria sklepów stacjonarnych po za nielicznymi wyjątkami jak np. Polarsport na Siennej w Kraku, zmusza do zakupów online
ale niedawno "mile się rozczarowałem", gdy odwiedziłem Alpinsklep (Warszawa, ul. Batorego 39) - solidny wybór wielu marek, jak np. Bergausa
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Z racji miejsca zamieszkania głównie kupuję przez sklepy internetowe(głównie e-horyzont, 8a, Skalnik), choć ciuchy zawsze lepiej jest przymierzyć.kael pisze:Gdzie najczęściej kupujecie sprzęt (obuwie, odzież, plecaki itp.), korzystacie ze sklepów internetowych czy też odwiedzacie sklepy "konwencjonalne".
Jeszcze rok temu się opłacało albo było porównywalnie. Sporym plusem tych sklepów jest nieporównywalnie lepsze zaopatrzenie.kael pisze:Czy opłaca się kupować w sklepach zagranicznych
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
stanowczo tak!Szarotka pisze:jest nieporównywalnie lepsze zaopatrzenie.
jezeli chodzi o sprzet i drobne rzeczy typu czapki,rekawiczki to w sklepie internetowym 8a (najczesciej) inne rzeczy (koszulki,spodnie itp) w sklepie stacjonarnym. ze wzgledu na długosc konczyn musze wszystko dokładnie przymierzyc
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
wystarczy sobie zobaczyć, co tu mają - http://www.globetrotter.de/index.phpSzarotka pisze:Sporym plusem tych sklepów jest nieporównywalnie lepsze zaopatrzenie.
naszym sklepom "troszkę" jeszcze brakuje
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Ty już się tak nie chwal, że nogi masz jak u modelkiAsik pisze:sklepie stacjonarnym. ze wzgledu na długosc konczyn musze wszystko dokładnie przymierzyc happy
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
konczyny to zarówno nóżki jak i łapki. z jednym i z drugim mam problem. spodnie zazwyczaj sa takie ze wygladam jakbym miała potop w chałupie a koszulki jak z młodszej siostry
a tak w ogóle moze nie w temacie: ale pod tym wzgledem czuje sie dyskryminowana!! czy producenci odziezy górskiej nie widza ze nie tylko małe karakany chodza po górach???
a tak w ogóle moze nie w temacie: ale pod tym wzgledem czuje sie dyskryminowana!! czy producenci odziezy górskiej nie widza ze nie tylko małe karakany chodza po górach???
narzekacie moje drogie koleżanki - faceci też mogą być niewymiarowi i mają problem z zanabyciem ciuchów.Szarotka pisze:Ale poważnie to z tymi ciuchami faktycznie jest problem. Mam dokładnie tak samo jak Ty :/ Faceci jak zwykle mają lepiej
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
w żadnym razieSzarotka pisze:Łukaszątko, czy Ty właśnie nazwałeś nas-mnie i Asika- niewymiarowymi? mad razz
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu



