Propozycja nowego pokoju dla nowicjuszy

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

myszoz pisze:Fajnie, że choć niechcący, swym „ambitnym” pytaniem wywołałem burzliwą i wielowątkową dyskusję.
Po przeczytaniu tej i innych dyskusji doszedłem do następujących wniosków:
1. Przede wszystkim chcę podziękować tym forumowiczom, którzy w taki, czy w inny sposób odpowiedzieli na moje, wydaje mi się, proste i normalne „forumowe” pytanie (gb pozdrawiam).
2. Na tym forum piszą osoby-autorytety, które zadającego pytanie (czyli na przykład mnie) określają różnymi epitetami nie zwracając się bezpośrednio do niego, lecz do innych, bardziej doświadczonych forumowiczów .
3. Osoby-autorytety bardzo łatwo się zapieniają, jak się im próbuje coś udowodnić.
4. Nie odpowiadając bezpośrednio na zadane pytanie łatwo pobłądzić – słynny apel o pisanie na temat.
5. To forum jest bardzo fajne i będę go nadal czytał (jeśli administrator i osoby-autorytety pozwolą).
Czasem zastanawiam się (a zwłaszcza teraz, po poście myszoza), czy nie warto by utworzyć osobnego pokoju (podpokoju), gdzie każdy początkujacy lub z jakiegoś powodu trwale/chwilowo zainteresowany górami/Tatrami mógłby zadać dowolnie naiwne, proste, banalne, oczywiste (dla niektórych głupie) pytanie, nie narażając się na ironię, drwinę, nagonkę itp... Początkowo dostęp do tego pokoju miałby każdy z nas, jednak każda próba dyskredytowania pytającego, poniżania, drwienia, czy "walenia go w łeb dla jego rzekomego dobra" byłaby od razu nagradzana zmianą dostępu do pokoju na READ-ONLY. Co wy na to?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dawniej było normalnie. Można było śmiało zadawać nawet najbardziej laickie pytania. Jazdy zaczęły się po tzw. podpuchach-prowokacjach. Teraz jest ogólnie czeski film.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Ja jako osobiście zainteresowany jestem za, lecz obawiam się, że do takiego "pokoju nowicjuszy" nie będzie się chciało Wam, starym wyjadaczom wchodzić.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

myszoz pisze:do takiego "pokoju nowicjuszy" nie będzie się chciało Wam, starym wyjadaczom wchodzić.
Nie wiem jak wyjadacze i jak starzy, ale ja bym chętnie wchodził i w miarę skromnych możliwości pomagał.

P.S. A moja koncepcja nie ma bynajmniej nic wspólnego z aprilisem!
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja jestem absolutnie za. Podoba mi się ten pomysł, pod warunkiem że uda się tam powstrzymać to co nazwałeś Mariuszu ironią, drwiną i nagonką.
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Myślę, że odebranie użytkownikowi, który nie będzie przestrzegał reguł możliwości pisania skutecznie to powstrzyma. Też uważam, że to dobry pomysł.
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

gb pisze:Pod warunkiem, że przestrzeganie "reguł" - będzie dotyczyło zarówno odpowiadających - jak i zadających...
Skoro ma być to pokój dla początkujących to im wybacza się głupie czy naiwne pytania. Od odpowiadających wymaga się jednak czegoś więcej, czyli np. zachowania umiaru w uwagach i "jeżdżeniu po nich" czy nic nie wnoszącego pouczania. Traktowanie w taki sam sposób laika i super fachowca w tym temacie jest chyba nie najlepszym pomysłem.
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

Proponuje zdefiniować słowo "początkujący" oraz utworzyć pokoje dla:
mniej niż początkujących
oczywiście początkujących
takich "starych" początkujących
bardziej "starych" początkujących
mniej zaawansowanych
bardziej zaawansowanych
jeszcze bardziej zaawansowanych
zaawansowanych
takich bardziej zaawansowanych ale nie ekspertów
ekspertów
więcej niż ekspertów
Zygmunta
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

gb pisze:Może należy wymagać od "fachowców", by uznawszy pytanie, za "głupie" - nie udowadniali pytającemu - czemu jest ono - w ich mniemaniu - głupie, ale żeby - po prostu - powstrzymali się od odpowiedzi. Jakiejkolwiek.
Z tym się zdecydowanie zgadzam. Tak powinno być. Nie będzie niepotrzebnych kłótni.
gb pisze: ale na przykład wdług mnie odpowiedzią na pytanie typu: "chciałbym pisać pracę licencjacką o górach - bo je lubię - jaki temat mi radzicie, jaką literaturę polecacie?" - może być jedynie - albo milczenie, albo wyśmianie pytającego. W jego dobrze pojętym interesie...
No może jescze napisanie z jakiej literatury może skorzystać, lub odesłanie do działu " Co ciekawego ostatnio przeczytaliście" bądź do innych opracowań w Internecie. Jeżeli ktoś potrafi to zrobić bez złośliwości i pretensji to ok, a jak ktoś nie potrafi się powstrzymać to niech lepiej pominie temat milczeniem.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

gb pisze:Huczaj - to nie żadna złośliwość... Nie rozumiesz głupoty i śmieszności - w pytaniu: "lubię góry - na jaki temat radzicie mi pisać o nich pracę?"
Rozumiem jak najbardziej. Ale na głupie pytania też trzeba być przygotowanym. Można milczeć zawsze. Ale nie możemy przecież napisać wszystkim którzy chcą w takim pokoju coś napisać " możecie, pod warunkiem że nie będą to głupie pytania".
gb pisze:Uważasz za słuszne mnie - na przykład - pytać jaką muzykę masz lubić słuchać? Jakie potrawy masz "woleć"?
Pisząc o "głupich" pytaniach - miałem na myśli zarówno treść jak i sposób formułowania pytania. Bo - to ostatnie zwłaszcza - wiele o pytającym mówi.
Dlatego w takim pokoju tzreba być świadomym istnienia takich głupich pytań. Od dojrzałości tych bardziej doświadczonych będzie zależeć czy taki temat zakończy się wzajemnymi wyzwiskami czy jakąś formą pomocy (np. jeśli chodzi o tą pracę licencjacką: wymyśl temat sam, a jak wymyślisz to wtedy napisz i poproś o opinię) czy zostanie pominięty milczeniem.
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

gb pisze:Głupota - zwłaszcza wyrosła na bazie lenistwa i pobłażania - nie zasługuje na łagodne traktowanie
Znów się zgadzam ale... początkujący mają do niej prawo. Mogą nie zdawać sobie sprawy że ich pytanie jest bezdennie głupie. Tego czy ktoś zrobił to z niewiedzy czy też jest umysłowo upośledzony nie ocenisz po jednym poście. No i rzecz jasna jak będziesz reagował zbyt nerwowo próbując udowodnić takiemu że zadał głupie pytanie to ściągniesz na siebie gromy od niego i jeszcze pewnie od innym użytkowników forum. I kolejna jatka gotowa. Ja nie mówię że nie należy reagować, bo głupotę należy tępić, ale ten pokój ma być pod specjalną ochroną, więc zasady udzielania porad powinny być nieco inne niż w "normalnych" pokojach.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj - wyobraź sobie taką sytuację - jedziesz samochodem drogą główną, masz pierwszeństwo - i wtedy z bocznej drogi, z dużą szybkością wjeżdża inny samochód i wali ci wprost w drzwiczki po czym wychodzi i z rozbrajającą szczerością mówi - przepraszam bardzo, ale ja jestem początkujący, nie wiedziałem, co ten trójkąt na tym słupku oznacza. Nie będziesz miał ochoty faceta zabić?

Przykład Grzegorza jest mistrzowski. Facet lubi góry a więc w jego mniemaniu powinien napisać o nich pracę licencjacką. A ja mam mu wybrać temat i jeszcze w dodatku wyszukać literaturę. Bardzo przepraszam - ale to już jest około 60% tej pracy. Paszoł won śmierdzący leniu.
Natomiast nic nie miałbym przeciw gdyby facet wymienił dwa lub trzy tematy i pokrótce uzasadnił dlaczego ma wątpliwości, który wybrać. Wtedy możemy pogadać, oczywiście tak długo dopóki facet nie zacznie na mnie krzyczeć a to z powodu, że mam inne zdanie niż on - to się często zdarza - z pozoru facet nic nie wie, nie ma żadnego zdania a jednak okazuje się, że jednak je ma ale ujawnia je dopiero wtedy gdy słyszy odpowiedź nie taką jakiej oczekiwał.

Jeszcze o lenistwie. Na innym forum facio zadał dość naiwne pytanie o trasę przez Rohacze. Z treści pytania wynikało jasno, że facio raczej nic nie wie, że istnieje coś takiego jak mapa i przewodnik Nyki czy innego autora. Facet nawet dał tego pośredni dowód pisząc ROCHACZE. To jest właśnie przykład lenistwa umysłowego, które należy tępić, czasem wręcz po chamsku bo facet, któremu nie chce się sięgnąć po mapę lub przewodnik a jednocześnie wybiera się na dość trudną trasę JEST POTENCJALNYM KLIENTEM TOPR LUB HZS - ja nie zamierzam mu w tym pomagać wspomagając jego błogie lenistwo.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:ale ja jestem początkujący, nie wiedziałem, co ten trójkąt na tym słupku oznacza
Moim zdaniem zły przykład. Na forum może wejść osoba, która dopiero planuje wyjechać pierwszy raz w góry i jest totalnie zielona w temacie, więc łatwo jej będzie strzeliś jakąś "gafę"
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szarotka - sporo czytasz, zatem zapewne czytałaś nieśmiertelną powieść Ilfa i Pietrowa pt. Trzynaście Krzeseł.
Jeśli przypadkiem nie czytałaś to polecam - gwarantuję kilka godzin szampańskiej zabawy.
W tejże powieści jednym z głównych bohaterów jest Wielki Kombinator Ostap Bender, który na pewne pytania, czasami do złudzenia podobne do stawianych tutaj zwykł odpowiadać - "A może jeszcze klucz do mieszkania, w którym leżą pieniądze".

Zgadzam się z poglądem, że forum powinno pełnić funkcję edukacyjną. Jednak uczeń aby chodzić do szkoły musi kupić podręczniki i jeszcze w dodatku je czytać. Tymczasem z niektórych pytań tutaj stawianych wynika, że uczeń nigdy w życiu nie miał w ręku mapy Tatr ani najbardziej nawet elementarnego przewodnika. A pyta czasami o rzeczy, z którymi nie ma żartów, bo ich radosna nieświadomość połączona bardzo często z niemniej radosną nadmierną oceną swoich możliwości prowadzić może wprost do dzwonienia po TOPR lub HZS.
Niestety jednak nawet pełna gorliwości odpowiedź nie jest w stanie zastąpić lektury przewodnika i umiejętności posługiwania się mapą i w efekcie może wyjść na szkodę pytającemu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Jednak uczeń aby chodzić do szkoły musi kupić podręczniki i jeszcze w dodatku je czytać. Tymczasem z niektórych pytań tutaj stawianych wynika, że uczeń nigdy w życiu nie miał w ręku mapy Tatr ani najbardziej nawet elementarnego przewodnika.
zanim pojechałam pierwszy raz w Tatry, nie miałam dostępu do internetu, w księgarniach nie było najmniejszych szans na dostanie Nyki (skąd miałam zresztą wiedzieć, że ktoś taki istnieje) lub innego sensownego przewodnika. Było jedynie kilka małych albumików ze zdjęciami. Plan Zakopanego z pewnym wysiłkiem dałoby się kupić ale już mapę Tatr ze szlakami na pewno nie. Sorry ale nie wszyscy mieszkają w stolicy, Krakowie, czy Poznaniu. Miałam to szczęście, że pierwszy raz pojechałam z przyjaciółmi, którzy wcześniej poznali Tatry przez swoich przyjaciół. Po tym pierwszym wyjeździe byłam już mądrzejsza, bogatsza w przewodnik, mapy i jako taką orientację. Mogłam zacząć się rozwijać w temacie. Dlatego doskonale rozumiem ludzi, którzy zadają czasem laickie(dla nas) pytania, a dla nich ważne.
Janek pisze:A pyta czasami o rzeczy, z którymi nie ma żartów,
zgadzam się. Zawsze można jednak nie odpowiadać(nie podpowiadać) na takie pytania.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mój pierwszy post na tym forum to też było kilka pytań, pewnie głupich:
viewtopic.php?p=3202&highlight=#3202
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:D Meff ale wersal :)) ale poważnie, wyraźnie widać różnicę w rozwoju tego typu tematu wtedy i dziś :/ Szkoda, że to se ne wrati :(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Szarotka pisze:zanim pojechałam pierwszy raz w Tatry, nie miałam dostępu do internetu, w księgarniach nie było najmniejszych szans na dostanie Nyki (skąd miałam zresztą wiedzieć, że ktoś taki istnieje) lub innego sensownego przewodnika.
Ok, wszystko to prawda. Ale na pewno też nie zadawałaś na forum pytań typu jak wejść zimą na Świnicę lub jak to jest z granią Rohaczy w dodatku pisząc to Rochaczy. Potrafię rozróżnić zapytanie kogoś rzeczywiście nic nie wiedzącego, ale pełnego dobrej woli, od pytań leniwego cwaniaczka co by chciał wszystko mieć lekko, łatwo i przyjemnie i, Panie Boże broń, bez jakiejkolwiek książki. Bo książka to teraz szmelc, zamiast książki są google i internet. Co nie?

Szarotka pisze:Zawsze można jednak nie odpowiadać(nie podpowiadać) na takie pytania.
Niestety zawsze jednak znajdą się chętni do odpowiedzi/podpowiedzi - na ogół typu - nie łam się brachu tylko napieraj.

PS.
Tak nawiasem - przykład GB - ten z licencjatem - nie jest jego wytworem fantazji. Był taki przypadek na jednym z forów. Facio szukał jeleni co za niego zrobią najczarniejszą robotę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Mój pierwszy post na tym forum to też było kilka pytań, pewnie głupich:
viewtopic.php?p=3202&highlight=#3202
Na tak postawione pytania odpowiedziałbym z przyjemnością i starałbym się aby odpowiedzi były możliwie najbardziej konkretne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Ale na pewno też nie zadawałaś na forum pytań typu jak wejść zimą na Świnicę lub jak to jest z granią Rohaczy w dodatku pisząc to Rochaczy.
a tu byś się zdziwił. Pytałam np. jak hamuje się czekanem. Bynajmniej nie dlatego, zeby nagle się tego nauczyć internetowo. Po prostu uważam, że nadmiar informacji nie zaszkodzi. Dla mnie wiedza z netu+książki+weryfikacja w praktyce to niejako całość. Resztę i tak nauczy nas życie. Nawet górski kurs nie sprawia, że staje się "ekspertem". To taki sam przykład jak z kierowcą doświadczonym i tym zaraz po egzaminie.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ