Offtopy z wątku "szlaki piesze w zimie"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Offtopy z wątku "szlaki piesze w zimie"

Post autor: Zygmunt Skibicki »

[ciach by mb]


Pięć Stawów odcięte od świata. Tatry zasypane
źródło: Gazeta Krakowska - 2009/02/17

Szlaki do większości tatrzańskich schronisk są nieprzetarte. Na drodze do Morskiego Oka przestały kursować góralskie sanki, do „Murowańca” można dojść tylko od Brzezin. Najgorzej sytuacja wygląda w najwyżej położonym schronisku (na zdj.) w Dolinie Pięciu Stawów. Tam zaspy sięgają dachu. W całych Tatrach jest bardzo niebezpiecznie!
W Pięciu Stawach śnieg sięga gontu dachu. Nawet droga do Morskiego Oka jest nieprzetarta.

Co za zima w górach! Ponad dwa i pół metra śniegu w Dolinie Pięciu Stawów, niemal dwa metry na drodze do Morskiego Oka. Wszędzie w Tatrach kilkumetrowe zaspy i potężne zwały świeżego, niezwiązanego z podłożem śniegu, które tylko czekają, by zejść ze zboczy. Mogą nawet osiągnąć przeciw stoki, czyli wtoczyć się pod górę. Na dodatek Kasprowy Wierch ogarnęła zamieć...

Od minionego czwartku w Tatrach prawie bez przerwy sypie śnieg, i to intensywnie. Zasypał większość szlaków i nawet popularne ścieżki dziś są nieprzetarte. – W górach jest wyjątkowo niebezpiecznie! Został ogłoszony czwarty, w pięciostopniowej skali, stopień zagrożenia lawinowego – ostrzegają ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Co to oznacza? Że możliwe jest samorzutne schodzenie dużych lawin.

– Obecnie bezpieczne pozostają jedynie reglowe dolinki – stwierdza Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. – Poza górną granicę lasu radziłbym nie wychodzić, bo jest już bardzo groźnie. Niebezpiecznie jest nawet na Kasprowym Wierchu, gdzie trasa narciarska w Kotle Gąsienicowym została z powodu lawin zamknięta – ostrzega naczelnik TOPR.

Groźnie jest też na drodze do Morskiego Oka, gdzie z powodu zagrożenia lawinowego przestały kursować sanie góralskie. Szczególnie niebezpiecznie jest w Żlebie Żandarmerii – tu lepiej skorzystać z obejścia zimowego. W tatrzańskich schroniskach załamują ręce, bo warstwa śniegu sięga już niemal pod gont, a końca opadów nie widać. Większość schronisk jest odcięta od świata.

– Tylko drogi do kilku schronisk, m.in. w Dolinie Kościeliskiej, Chochołowskiej, na Kalatówki są przetarte – twierdzą parkowcy z TPN. Pozostałe szlaki w części reglowej Tatr są niedostępne, nic dziwnego, że w schroniskach jest pusto.

– Już teraz jest bardzo źle, a jeśli tak dalej będzie sypać, to dla nas tragedia! – słyszymy w schronisku „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. Tam, jak to się ostatnimi laty nie zdarzało, można dojść tylko od Brzezin. Nawet Skupniowy Upłaz i dolina Jaworzynka są zagrożone. Nie lepiej jest w Morskim Oku.

– Jest bardzo lawiniasto! Dookoła nas schodzą lawiny pyłowe – opisują nam dramatyczną sytuację w schronisku Morskie Oko. Najgorzej jest w najwyżej położonym tatrzańskim schronisku – w Pięciu Stawach. – Strasznie u nas dużo śniegu, po pas! Szlaki wszystkie wokoło zasypane, nie można do nas dojść i sypie cały czas! Zaspy są na kilka metrów – mówią pracownicy schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Gości obecnie nie mają.

– Gdy ludzie tylko usłyszeli, że jest czwarty stopień zagrożenia, to przestali przychodzić – mówi Marta Krzeptowska ze schroniska w Pięciu Stawach. – Ale zapasy mamy na całą zimę – dodaje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No to się narobiło. I proszę sobie teraz wyobrazić, że za chwilę nowy user o nicku np. Ambitny napisze - "Pojutrze wybieram się po raz pierwszy w zimie w Tatry - chce pójść do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Doradźcie jak to zrobić najlepiej".
Kto napisze - Ambitny, napieraj?
Jestem gorszego sortu...
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

ambitny...napieraj!!!! :):)
..nie no - tak na poważnie jest krytyczna sytuacja...
"do Murowańca tylko od Brzezin" koszmar...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

No to się narobiło. I proszę sobie teraz wyobrazić, że za chwilę nowy user o nicku np. Ambitny napisze - "Pojutrze wybieram się po raz pierwszy w zimie w Tatry - chce pójść do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Doradźcie jak to zrobić najlepiej".
Kto napisze - Ambitny, napieraj?
Janku, ja to odbieram jako prowokacje. Pozatym nie rozumiem jak można porównywać warunki obecne do tych sprzed np. miesiąca.
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

Cały czas jest 4, to nie są warunki zimowe, to jest kosmos.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Janku, ja to odbieram jako prowokacje. Pozatym nie rozumiem jak można porównywać warunki obecne do tych sprzed np. miesiąca.
Może to i prowokacja a może i nie. Chodziło mi raczej o to, że podawanie informacji o tym jak gdzie wchodzić w zimie jest wysoce ryzykowne bo nigdy nie wiadomo czy za dzień lub dwa nie będzie taka sytuacja jak jest teraz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ale ciekawie byłoby teraz być np. jedynym gościem w Pięciu Stawach :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Ale ciekawie byłoby teraz być np. jedynym gościem w Pięciu Stawach
... uwięzionym na tydzień , albo dwa.
Ale nie ukrywam , że ta niewola była by bardzo przyjemna :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Ale ciekawie byłoby teraz być np. jedynym gościem w Pięciu Stawach
... uwięzionym na tydzień , albo dwa.
Ale nie ukrywam , że ta niewola była by bardzo przyjemna :))
Miła obsługa, dobrze zaopatrzona kuchnia, prysznic z ciepłą wodą oraz odpowiedni zapas książek - i trwaj niewolo póki wola :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:prysznic z ciepłą wodą
?????? to , to chyba nie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:prysznic z ciepłą wodą
?????? to , to chyba nie.
Nie lubisz ? No to jest śnieg 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Nie lubisz ? No to jest śnieg
Ooo to , to :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Sopel

-#1
Posty: 18
Rejestracja: sob 27 gru, 2008

Post autor: Sopel »

krzymul pisze:
andy67 pisze:prysznic z ciepłą wodą
?????? to , to chyba nie.
Ciepłą a nawet gorącą :) A co do śnieżnych kąpieli to ostatnio uskuteczniałem :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Sopel pisze:A co do śnieżnych kąpieli to ostatnio uskuteczniałem
Nie każdy jest soplem.... sorry , tzn. morsem. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

myszoz pisze:Czy są bezpieczne, ale zarazem atrakcyjne szlaki, które można przejść w zimie z 7-letnim dzieckiem?
NIE! :x
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

horolezec pisze:myszoz napisał(a):
Czy są bezpieczne, ale zarazem atrakcyjne szlaki, które można przejść w zimie z 7-letnim dzieckiem?

NIE! mad
grań Krupówek wariantem pierwszych zdobywców..na własne warianty jeszcze sporo miejsca ;)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

horolezec pisze:
myszoz pisze:Czy są bezpieczne, ale zarazem atrakcyjne szlaki, które można przejść w zimie z 7-letnim dzieckiem?
NIE! :x
Idę o zakład, że za 7 lat zmienisz zdanie :))
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

świster pisze:
horolezec pisze:
myszoz pisze:Czy są bezpieczne, ale zarazem atrakcyjne szlaki, które można przejść w zimie z 7-letnim dzieckiem?
NIE! :x
Idę o zakład, że za 7 lat zmienisz zdanie :))
W/g niektórych "znawców" do tego czasu nie będzie już zimy ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:a czemu miałby zmienić?
Bo mu się niedawno potomek urodził.
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A propos bezpieczeństwa zimą w Tatrach napisała Gazeta Krakowska.

W Tatrach jest bardzo niebezpiecznie.

Nie ma reguł, jeśli chodzi o lawiny. Schodzą tam, gdzie się ich nikt nie spodziewa, np. na drodze do Morskiego Oka przy Wodogrzmotach Mickiewicza, w miejscu wydawałoby się bezpiecznym. Porywają z sobą toprowców, ludzi doświadczonych i tych, co idą pierwszy raz. Całkiem niewielkie potrafią zabić i te ogromne – złamać tylko rękę. Lawina, jak żartują toprowcy, nie wie, ile książek o niej przeczytałeś, jest nieobliczalna, więc lepiej nie wchodź jej w paradę.


Wie coś o tym Franciszek Spytek, ratownik TOPR, przewodnik, którego w 1972 r. porwała lawina. – Najpierw usłyszałem takie potężne sapnięcie, jakby całe Tatry odetchnęły z ulgą. Poszło na mnie czoło – wspominał po latach pan Franciszek. – Wbiło mnie w to czoło lawiny jak w imadło. Nawet powieka mi nie drgnęła. Przesunęło mi się przed oczyma jak w kalejdoskopie całe moje życie. Ale ani diabła, ani żadnych aniołków nie widziałem! Nie czułem strachu, tylko taki straszny żal, że tyle jeszcze w życiu miałem zrobić, a tu trzeba odchodzić, ledwo człowiek skończył 32 lata. Próbowałem złapać powietrza i ten film o moim życiu nagle się urwał.

Pan Franciszek był prawie 2 metry pod śniegiem. Ratownicy odkopali go po kilkudziesięciu minutach.

Niestety, takich cudem ocalałych z lawiny jak pan Franciszek nie ma wielu. Większość ginie pod zwałami śniegu – na skutek obrażeń lub uduszenia.

– Przed lawiną nie uciekniesz! – ostrzega Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. – Nieważne, jakim dysponujesz sprzętem czy doświadczeniem.

I o tym powinni pamiętać wszyscy turyści, którzy przyjechali teraz na ferie i wybierają się w góry. Szczególnie teraz, bo warunki w Tatrach są fatalne.

– Jest ogłoszony czwarty stopień zagrożenia lawinowego, najlepiej więc nie wychodzić poza górną granicę lasu. Niebezpieczny jest również rejon Morskiego Oka, lepiej się tam też nie wybierać – radzi Krzysztof. – Miejsc do chodzenia i tak pozostaje sporo, bo bezpieczne są dolinki reglowe. Obecnie w górach leży gruba warstwa świeżego, niezwiązanego z podłożem śniegu, który w każdej chwili może zejść.

Halina Kraczyńska
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ