elektryzujący sie polar

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

elektryzujący sie polar

Post autor: mefistofeles »

Mój nowy polarek (od pani Ani ;) ) ma jedną wredną cechę - strasznie kopie przy zdejmowaniu (a potem ja kopię pradem wszystko dookoła - co w przypadku urządzen elektronicznych może byc zabójcze).


Da się cos z tym zrobić bez szkody dla własciwosci materiału?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Musisz w trakcie zdejmowania polara być uziemiony. Np. do kaloryfera :D

Podobno płyny do płukania niwelują elektryzowanie się odzieży. Tylko, że polarów nie polecają płukać w tych płynach.
Innymi słowy nie masz wyjścia.
Może spróbuj to wykorzystać. Ładuj przy okazji akumulatorki albo coś podobnego :D
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

można jeszcze pod prysznicem...
bike & hike
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Krzysztof Kus pisze:można jeszcze pod prysznicem...
rozładować napięcie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

andy67 pisze:
Krzysztof Kus pisze:można jeszcze pod prysznicem...
rozładować napięcie ?
wyładowac się?
bike & hike
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

hmm...kokosal się raczej do polarów nadaje, nie niszczy ich właściwości no i później się polarek nie elektryzuje...są jeszcze płyny do prania polarów ale nie wiem czy one będą działały na elektryzowanie się ich.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Jedna dziewczyna i napięcie rozładowane ....... kokosalem :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

taaa :P a i tak najczęściej prałam polary w płatkach mydlanych bo kokosalu nie miałam :D mi się raczej nie elektryzują. Choć fakt kupiłam teraz bluzę polarową z jakimś tam lekkim windstopperem i elektryzuje się jak cholera ;)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Mój nowy polarek (od pani Ani wink ) ma jedną wredną cechę - strasznie kopie przy zdejmowaniu (a potem ja kopię pradem wszystko dookoła - co w przypadku urządzen elektronicznych może byc zabójcze).
Da się cos z tym zrobić bez szkody dla własciwosci materiału?
A mnie się coś tak wydaje, że nic nie elektryzuje się "samo"...
Kumulowanie się ładunków elektrostatycznychycznych wynika zawsze z oddziaływania na siebie dwóch różnych ciał - zwykle chodzi o pocieranie. Proponuję poobserwować, co też pod tym polarem było, no i co zakładamy na wierzch? Czasem może chodzić o niewinnie wyglądający szalik pomiedzy polarem a kurtką...
Kiedyś "zaświeciłem" wieczorem przy rozbieraniu się, ale pod polarem miałem nowiuteńką koszulkę rovylon'ową. Po pierwszym praniu już mi takich numerów nie robiła. Pewnie jakiś składnik apretury - wypłukał się w praniu i po kłopocie.
Dzisiejsze dominowanie syntetycznych różności odzieżowych i powszechne uszlachetnianie ich wymyślnymi preparatami chemicznymi tak się właśnie kończy... kopią. Dziewczyny mogą się pod polarami nieźle "ładować" ze względu na syntetyczne materiały staników. Ponoć także niektóre włókna rajstop bywają zdradliwe.
Jedno jest pewne - cieniuteńki polarek pod spód i grubszy na wierzch gwarantują stuprocentowe bezpieczeństwo w kwestii kumulowania się ładunków elektrostatycznych. Jeśli na to założymy kurtkę z wiskozową podszewką, a szyję owiniemy wełnianym szalikiem, to już takiego bezpieczeństwa nie ma...
W kokosalowe własności niwelujące elektrostatykę to za bardzo nie wierzę. Zwłaszcza, że z polarów wypłukuje się on bardzo łatwo i dokładnie. Natomiast wszelkie mydła (sole alkaliczne kwasów tłuszczowych) trzymał bym z daleka od własnych polarów, a i membranom mogą poważnie zaszkodzić.
W ogóle wszelkie preparaty do uszlachetniającego płukania po praniu szkodzą polarom, bo podstawowym warunkiem zachowania własności polaru jet bardzo dokładne wypłukanie z włókna wszystkiego - cokolwiek zostanie, psuje strukturę polaru.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

najbardziej kopał gdy go zdejmowałem z gołego ciała (czyli np w rece gdy pod spodem miałem koszulkę)

Obecnie kopie jakby mniej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:najbardziej kopał gdy go zdejmowałem z gołego ciała
Cóż... Twoje gołe ciało, to także ciało. Suche potrafi się naładować elektrycznie. To była największa wada rovylonów i... zaleta, gdy stosowało się go jako bieliznę antyreumatyczną. Hiszpańska firma Mafra specjalnie tak modyfikuje bieliznę oraz kołdry i poduszki z wełny.
Sam polar się od ciała nawet suchego nie elektryzuje(*), więc albo to nie jest polar, albo ma jakąś cudacką apreturę. Ja bym spróbował wyprać w Kokosalu i bardzo dokładnie wypłukał...

(*) - być może są jacyś wyjątkowi osobnicy, ale to raczej bardzo rzadkie wypadki.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Dziewczyny mogą się pod polarami nieźle "ładować" ze względu na syntetyczne materiały staników
A już miałem napisać : dziewczyny chodźcie bez staników , ale mefistofeles chyba nie nosi biustonosza ? :))

mefistofeles pisze:najbardziej kopał gdy go zdejmowałem z gołego ciała
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zygmunt Skibicki pisze:Twoje gołe ciało, to także ciało
Zygmunt Skibicki pisze:być może są jacyś wyjątkowi osobnicy
Np Terminator czy jakiś inny android :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Coś mocno zawiało, ale nie... zamietło.
Obawiam się, że Mefi będzie miał sporo roboty.


Dopisek (10:33)
Trochę tu "rzeźbiłem", ale skoro nastąpiła w międzyczasie odpowiedź, wróciłem do pierwotnej treści.
Ostatnio zmieniony sob 14 lut, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 4 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Coś mocno zawiało, ale nie... zamietło.
Zgadzam się , śniegu pod dostatkiem , ale dozorcy szuflują i miotłują.
Zygmunt Skibicki pisze:Obawiam się, że Mefi będzie miał sporo roboty.
W okolicach Inowrocławia też sypnęło?

PS
A tak w ogóle to "eeee tam" nie widzę powodu coby sprzątać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Zwłaszcza nieciekawie jest na południowym wschodzie...
Szufla panie, szufla...!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Szufla panie, szufla...!
No to szufla.
No i ładnie się przywitaliśmy , a tak przy okazji w centralnej też sypnęło?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ