Tatry: Zamykać czy nie zamykać?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Michał

Tatry: Zamykać czy nie zamykać?

Post autor: Michał »

Zimą, po polskiej stronie Tatry zamykane są zwykle tylko przy bardzo dużym zagrożeniu lawinowym. Po słowackiej od początku listopada do końca maja zamknięta jest większość szlaków bez względu na lawiny.

W Polsce od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy Tatry zimą powinny być otwarte. Często dochodzi tu do groźnych wypadków, lawin. Turyści kompletnie nieprzygotowani do wysokogórskich wycieczek wyruszają na trudne trasy. Ratownicy TOPR mają wiele pracy, a zimą przecież dyżurują przy narciarskich wyciągach.

W ostatnich latach zdarzyły się dwa bardzo tragiczne wypadki. Wszyscy pamiętają lawinę, w ktorej zginęli uczniowie z Tychów oraz śmierć dwóch młodych ratowników TOPR pod Szpiglasową Przełeczą. Próbowali oni dotrzeć do zasypanych śniegiem turystów, którzy i tak zginęli pod lawiną.

Na Słowacji zimą można dojść tylko do schronisk. Słowacy tłumaczą to ochroną przyrody i względami bezpieczeństwa. Zakaz jest ściśle przestrzegany. Przekonał się o tym każdy, kto w Dolinie Białej Wody po krótkim marszu próbował przekroczyć szlaban. Ta przyjemność kosztuje nawet 400 złotych.

Jak powinno być po nasze stronie gór?

---
Jakie jest Wasze zdanie?
Ja powiem, ze w zimie Tatry powinny być zamknięte. Bo zimą warunki dla przeciętnego turysty są i tak za trudne, a dobry taternik da sobie radę, i zamknięcie Tatr jego nie dotyczy.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... p=&id=2678

To tak w kwestii formalnej - dobre obyczaje, Michale, wymagają podania źródła.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Michał pisze:dobry taternik
:O a dostateczny? :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A może bardzo dobry turysta lepiej sobie poradzi niż dostateczny taternik.
Jestem na nie.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:A może bardzo dobry turysta lepiej sobie poradzi niż dostateczny taternik.
Jestem na nie.
Stary dylemat podany kiedyś przez Tadeusza Steckiego - który lepszy - pierwszorzędny przewodnik czwartej kategorii czy też czwartorzędny przewodnik pierwszej kategorii.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Michał pisze:Jakie jest Wasze zdanie?
Ja powiem, ze w zimie Tatry powinny być zamknięte. Bo zimą warunki dla przeciętnego turysty są i tak za trudne, a dobry taternik da sobie radę, i zamknięcie Tatr jego nie dotyczy.

IMO mylisz się okrutnie - po pierwsze warunki warunkom nie równe, po drugie w jaki sposob odróżniać taternika od turysty - Karta Taternika jako dokument formalny nie istnieje, po trzecie - mimo zakazów i tak będą chodzić jak to ma miejsce na Słowacji - a wtedy dopiero będzie cyrk na kółkach jesli chodzi o akcje ratunkowe i wypadki - zauważ mniejszy ruch bo część jednak nie pójdzie - i w razie jakiegoś wypadku będzie mniejsza szansa, że postronny obserwator wezwie pomoc.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Michał

Post autor: Michał »

Ale jeśli ktoś idzie wbrew zakazowi, ulega wypadkowi, i TOPR przeprowadza akcję ratunkową, taki ktoś powinien zapłacić karę za wstęp, i zapłacić za akcję ratunkową. Oczywiście to nie jest możliwe w tym chorym kraju. Był, jest i będzie burdel w prawie polskim, każdego rodzaju.
A dobry taternik, to osoba jak przewodnik, GOPRowiec, TOPRowiec itp.
Nie mówię tutaj o amatorach którzy weszli dwa razy na Rysy latem, i myślą że już są ogromnie doświadczeni.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Każdy ,kto lepiej zna słowackie Tatry (i to nie tylko te letnio-szlakowe) przyzna ,że mówienie o zakazie wchodzenia zimą powyżej schronisk z powodu ochrony przyrody można włozyć pomiędzy bajki.
- Drwale z ciężkim sprzętem i to nie od kalamity ,a od zawsze wybierający co bardziej zdrowe i dorodne drzewa
- Całe pielgrzymki babin z podtatrzańskich wsi w poszukiwaniu lesnego runa ,grzybów, borówek, jeżyn i czego tam jeszcze
- Rzecze zmotoryzowanych turystów bez problemów docierający samochodami ,w dodatku o bardzo różnej emisji spalin ,do górskich hoteli ,a potem rozłazący się wokoło ze swymi psami i grillami.
- Dacze w otulinie ,a nawet na terenie Parku ,chociażby pod Bystrą
- Polowania w dalszym ciągu odbywające się (n.p. w rejonie Kop Liptowskich na terenie scisłego rezerwatu )
- Pozyskiwanie kruszywa
- Budowa ,utrzymywanie i rozbudowa areałów narciarskich wraz z rujnowaniem gospodarki wodnej tych terenów ,nie mówiąc już o jakiś tam nieważnych zwierzętach.
Tak więc po słowackiej stronie zakaz zimowy ma tylko i wyłącznie cel najprostrzy - nie będzie ludzi ,to nie będzie problemów. Tutaj jako przykład może służyć akcja kilka lat temu ,kiedy dwu taterników (wyekwipowanych i doswiadczonych) próbowało złapać ponad dwudziestu strazników i policjantów wyposażonych w pojazdy terenowe , skutery ,a nawet psy. O co chodziło więc ,czy o przyrodę, czy o przykładne ukaranie ku przestrodze i dla pamięci pokoleń ?
Między nami mówiąc zakaz jest do obejścia ,od kilku lat praktycznie wszędzie mozna wleźć zabierając ze sobą małe ,wystarczy ,metrowe, nartki ,które w dodatku czasami znakomicie ułatwiają poruszanie się.
Po polskiej stronie z kolei brak ustawowych możliwości żądania zwrotu kosztów akcji ratowniczej prowadzi do patologii w drugą stronę i sytuacji ,w której pełne prawa nie współgrają z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie ma obowiązku ,a nawet ochoty do ubezpieczania się ,no bo po co. Jednocześnie media pełne dziennikarzy goniących za sensacją ,ale kompletnych górskich dyletantów ,wymuszają niejako w społeczeństwie i utrwalają obraz biednych ludzi w dzikich warunkach ,pozbawionych należnej im wygody i bezpieczeństwa ,barierek ochronnych ,tablic ostrzegawczych i.t.d.

Osobiscie uważam ,że całe Tatry powinne być zimą otwarte dla turystów i że turyści ci jednocześnie powinni wziąć całą odpowiedzialność za swoją decyzję wyjścia w góry ,za koszty akcji ratowniczych ,w końcu za swoją śmierć.
Ostatnio zmieniony czw 04 gru, 2008 przez dagomar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Michał pisze:A dobry taternik, to osoba jak przewodnik, GOPRowiec, TOPRowiec itp.
Jest dobrze bo przynajmniej załapałem się do "itp" dlatego śmiało mogę w góry zimą chadzać.
Michał

Post autor: Michał »

dagomar pisze:
Osobiscie uważam ,że całe Tatry powinne być zimą otwarte dla turystów i że turyści ci jednocześnie powinni wziąć całą odpowiedzialność za swoją decyzję wyjścia w góry ,za koszty akcji ratowniczych ,w końcu za swoją śmierć.
Jesli tak, to OK.
Każdy bierze odpowiedzialność za siebie, i płaci za akcję ratownicze w okresie zimy. Ale w związku z tym że to jest niemożliwe, trzeba zadbać o turystów jak o małe dzieci, i wprowadzić zakaz.
Ja po prostu chcę chłopakom z TOPRu pomóc...
bo naprawdę , czasami puszczają nerwy jak ratuje się kogoś kto poszedł w Tatry w trampkach zimą, a i takie przypadki znam.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Michał pisze:Ja po prostu chcę chłopakom z TOPRu pomóc...
bo naprawdę , czasami puszczają nerwy jak ratuje się kogoś kto poszedł w Tatry w trampkach zimą, a i takie przypadki znam.

Sorry ale Ty to może już lepiej nic nie mów
Michał

Post autor: Michał »

Niby czemu? ...
Znasz TOPRowców? brałeś udział kiedyś w akcji ratunkowej? albo w czynnościach jakie trzeba wykonać "po" ? czy tylko z opowiadań kolegów kolegów słyszałeś jak to się odbywa? ...
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Ja po prostu chcę chłopakom z TOPRu pomóc
No to im pomóż i nie chodź.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Michał

Post autor: Michał »

Smolik pisze:
Ja po prostu chcę chłopakom z TOPRu pomóc
No to im pomóż i nie chodź.
No ja nigdy nie wzywałem pomocy, i daj Bóg abym nigdy nie musiał.
A pomagam w inny sposób.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Michał pisze:Znasz TOPRowców
Jednego ale dawno go nie widziałem
Michał pisze:brałeś udział kiedyś w akcji ratunkowej
Nie nie brałem
Michał pisze:albo w czynnościach jakie trzeba wykonać "po" ?
:?
Michał pisze:czy tylko z opowiadań kolegów kolegów słyszałeś jak to się odbywa? ...
No teraz to to już nawet nie wiem co ci powiedzieć. Ale Twój pomysł z zamykaniem Tatr uważam na równi błyskotliwy jak poprowadzenie drogi z Moka przez Miedziane na Wrota
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

"Chroń nas Panie od przyjaciół - z wrogami sobie poradzimy..."
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Michał

Post autor: Michał »

mam takie zdanie, ponieważ ludzie , i ich zachowanie mnie do tego zmuszają... jak siedząc rano w schronisku w jadalni, dwóch pseudoturystów omawijąc trasę mówi - "a jak się nie wyrobimy, wezwiemy TOPR, to się helikopterem jeszcze przelecimy" i śmiech.
Ludzie nie szanując pracy TOPRu! A ja akurat podziwiam ratowników, dlatego takie moje zdanie.
Ostatnio zmieniony czw 04 gru, 2008 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Fenek

-#3
Posty: 160
Rejestracja: wt 30 paź, 2007
Lokalizacja: Nowy Targ

Post autor: Fenek »

Zakaz jest ściśle przestrzegany. Przekonał się o tym każdy, kto w Dolinie Białej Wody po krótkim marszu próbował przekroczyć szlaban. Ta przyjemność kosztuje nawet 400 złotych.


Zastanawiające :think: chyba nie każdy i nie 400, a pięć tysic koron , ale sie może myle , bo w zimie dopiero zamierzam iść pierwszy raz teraz w Tatry.
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Michał pisze:dwóch pseudoturystów
Z powodu dwóch mniemam żartujących sobie kolesi zamykasz całe Tatry. Michał na luz wrzuććććć

PS Nie mam do Ciebie pretensji bo to nawet nie jest Twój pomysł
Michał

Post autor: Michał »

dobrze, może zbyt radykalne działanie ... :P
ODPOWIEDZ