Andrzej Bachleda z starostą Makowskim zmieniają Tatry
Andrzej Bachleda z starostą Makowskim zmieniają Tatry
Jestem gorszego sortu...
Jestem tak wqr....że musze przemilczeć, bo polecą niecenzuralne słowa. Mam wyjątkową alergię na fałsz i obłude. Świętoszkowaci Słowacy zamykają na zimę Tatry, zamykają stare szlaki(Tomanowa), żeby Polacy im nie niszczyli przyrody, filancują, nie pozwalają położyć kładki na Białce a sami odstawiają takie numery!!!! Normalnie mnie nosi.
O naszych góralskich pomysłach już nawet nie wspomnę, bo sił braknie
Najgorsze jest to, że można tylko siedzieć i wyć z nerwów a to i tak się dzieje na naszych oczach 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Re: Andrzej Bachleda z starostą Makowskim zmieniają Tatry
W Polsce Ludowej budowali szosę przez Tomanową ale zabrakło czasu.
To może lepiej niech te Ruskie zdejmą Białystok niż mam na to patrzeć.
Na szczęście narciarzami piekło będzie wybrukowane.
Spoko, Jędruś Bachleda z tym już wyjeżdżał zaraz po 1990 roku. I nic, zero zainteresowania.
Po pierwsze, który trzeźwy byznesmen da pieniądze a koszt takiej kolejki lub drogi łącznie z tym tunelem to byłby oj byłby.
Po drugie - proszę spojrzeć na mapę Doliny Cichej i odpowiedzieć sobie jak zapewnić przejezdność tej drogi lub toru w zimie.
Po trzecie - chciałbym zobaczyć byznesplan zarówno tych słowackich jak i polskich pomysłów. Kto ma tak masowo na te narty przyjeżdżać aby się kasa zwróciła w jakimś rozsądnym terminie? Wg wszelkich klasyfikacji i rankingów warunki śniegowe w Tatrach (w aspekcie narciarskim) są jedne z najgorszych w Europie.
Po pierwsze, który trzeźwy byznesmen da pieniądze a koszt takiej kolejki lub drogi łącznie z tym tunelem to byłby oj byłby.
Po drugie - proszę spojrzeć na mapę Doliny Cichej i odpowiedzieć sobie jak zapewnić przejezdność tej drogi lub toru w zimie.
Po trzecie - chciałbym zobaczyć byznesplan zarówno tych słowackich jak i polskich pomysłów. Kto ma tak masowo na te narty przyjeżdżać aby się kasa zwróciła w jakimś rozsądnym terminie? Wg wszelkich klasyfikacji i rankingów warunki śniegowe w Tatrach (w aspekcie narciarskim) są jedne z najgorszych w Europie.
Jestem gorszego sortu...
No wiesz - to jednak nie przeszkadza Słowakom budować to co budują.Janek pisze:Wg wszelkich klasyfikacji i rankingów warunki śniegowe w Tatrach (w aspekcie narciarskim) są jedne z najgorszych w Europie.
Tylko dlaczego zarówno nasi jak i zagraniczni biznesmani często budzą się z ręką w nocniku już po fakcie, kiedy przyrody już się nie da uratować.
Vide np. wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.
Słyszałam ploty, że to co się buduje na Słowacji to jest pralnia pieniędzy i inwestorom nie zależy na rentowności.
Pozdrowienia
Basia
@Janku
Być może. I oby, ale tu chodzi o coś więcej, o to, że tak chore pomysły się rodzą w głowach (to pół biedy, bo są rzeczy, do których każdy z nas by się nie przyznał, że o nich mysli
), a przede wszystkim - że nie brak - nie wiem, tupetu, głupoty, braku samokrytyki - by z takimi rewelacjami publicznie wyskakiwać. Rozsądek można mieć lub nie, klasy można się nauczyć - ale widać, że i tego nie doczekamy.
pozdrawiam
m.
Być może. I oby, ale tu chodzi o coś więcej, o to, że tak chore pomysły się rodzą w głowach (to pół biedy, bo są rzeczy, do których każdy z nas by się nie przyznał, że o nich mysli
pozdrawiam
m.
Moi Państwo - nakopcie mi do tyłka. Ja, dawno temu, u ojca Andrzejka, też Andrzeja, przyzwoitego tenora z Opery Krakowskie z koleżanką na kwaterze mieszkałem i tego Andrzejka, szczyl był wtedy, na lody i ciastko do Cocktail Baru zabieraliśmy. Gdybym wiedział co z gówniarza wyrośnie to...
Tak nawiasem te alpejskie Trzy Doliny to w przybliżeniu całe Tatry, polskie i słowackie. Takich ośrodków narciarskich, większych i mniejszych jest w Alpach razem z Dolomitami od diabła a i tak w sumie ponoć nie zajmują więcej niż ok. 10% obszaru Alp. Trzeba mieć poczucie proporcji i znać umiar.
Tak nawiasem te alpejskie Trzy Doliny to w przybliżeniu całe Tatry, polskie i słowackie. Takich ośrodków narciarskich, większych i mniejszych jest w Alpach razem z Dolomitami od diabła a i tak w sumie ponoć nie zajmują więcej niż ok. 10% obszaru Alp. Trzeba mieć poczucie proporcji i znać umiar.
Jestem gorszego sortu...
Co się tam stało?wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.
A te plany to wiadomo, że się nie zrealizują, więc nie trzeba się nimi przejmować. Za to Słowackimi inwestycjami trzeba się przejmować, bo raczej za bardzo w naturę ingerują. Można przecież zrobić duży ośrodek narciarski na terenach poza parkiem narodowym. W Polsce np. Kotelnica w Białce albo Szczyrk (wreszcie ma działać
Don't shit, where you eat
W pewnym sensie to się dzieje samoistnie. Znam co najmniej dwadzieścia osób, które kiedyś dzielnie zjeżdżały wpierw z Gubałówki a potem Kasprowego. Potem przeniosły się do Demianovki a stamtąd w Alpy. To normalna kolej rzeczy. Różnice cen są nieznaczne, no chyba, że ktoś uznaje tylko obiekty z czterema co najmniej gwiazdkami.świster pisze:Nie zostaje nić jak tylko powtórzyć filancowe CHWDN dodajać WWT (wyciągowym w Tatrach). Tatry powinny być wyłącznie dla skiturowców.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




