ale dzis pogadal z pracownikiem administracyjnym, ktory zaproponowal ze jak bedziemy mieli dluzej tu zabawic to oprowadzi nas po miescie i przedstawi komu trzeba, zeby bylo wiadomo ze jestesmy jak to nazwal 'chronieni' ....
no i stwierdzil do tego ze skoro dostal tylko raz z piachy tzn ze koles mial dobre intencje i nic mu nie chcial zrobic ... bo najczesciej traktuje innych z noza albo pala
PS. zastanawiamy sie powaznie nad przeprowadzka do Wolsztyna ...


