FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
calkiem nowa ;)
Autor Wiadomość
oliwka_



Dołączył: 22 Sie 2008
Skąd: sucha beskidzka
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008   calkiem nowa ;)

jestem tu nowa wiec na poczatek witam wszystkich :)

Od jakiegos czasu marzy mi sie wycieczka w Tatry.. niestety nikt ze znajomych nie podziela moich marzen wiec pomyslalam ze moze tu kogos znajde :)
nie mam zbyt duzego doswiadczenia wiec na pewno nie wchodza w gre zadne skomplikowane trasy..
Chcialabym wyjechac na 4-5 dni w przyszlym tygodniu.
 
 
 
bartek84



Dołączył: 24 Gru 2007
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

napisz coś więcej o sobiie :)
_________________
HAR..........NAŚ
 
 
mefistofeles



Dołączył: 25 Cze 2004
Skąd: Inowrocław
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

Cytat:
napisz coś więcej o sobiie

najlepiej tutaj: http://tatry.inspiration....?t=1011&start=0
_________________
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
 
 
 
świster


Dołączył: 05 Mar 2008
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

i koniecznie wklej zdjęcie, może wtedy Manfred zrezygnuje choć z jednej butelki :P
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

Tak, tak - zdjęcie to podstawa. Mężczyźni są wzrokowcami :D
_________________
Każdemu jego Everest...
 
 
oliwka_



Dołączył: 22 Sie 2008
Skąd: sucha beskidzka
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

przedstawilam sie o tu--> http://tatry.inspiration....r=asc&start=460

zdjecie wkleilam.. a swoja droga w gory chyba nie trzeba specjalnej urody ;p

to co znajdzie sie ktos chetny na przewodnika?? :)
 
 
 
Erynie



Dołączył: 26 Kwi 2006
Skąd: Żywiec
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

Ej Oliwka... Pewnie myślałaś, że tutaj sami subtelni, egzaltowani miłośnicy niebotycznych szczytów, a okazało się, że to zwykłe samce spragnione wypukłości :D
POzdrawiam - Erynie.
PS.
Jak uzależniają wyjście od Twojej urody, to się obraź i idź sama, w Tatrach mnóstwo samotnych przewodników.
_________________
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

Erynie napisał/a:

Jak uzależniają wyjście od Twojej urody, to się obraź i idź sama, w Tatrach mnóstwo samotnych przewodników.


Kolega Erynie oczywiście nie jest wzrokowcem - może wzrok już nie ten :think:
Zresztą gdzie tu ktoś coś od czegoś uzależnia - co najwyżej ułatwia sobie życie. W końcu jedni wolą brunetki,inni blondynki itp. :)
A co do samotnych przewodników to rzeczywiście ich nie brak, sam miałem już kilkakrotnie przyjemnośc wybawiać z opresji lub też choćby poprowadzić wyżej kobiety spotkane na szlaku. Nie powiem - bardzo miłe i sympatyczne to zajęcie :)
_________________
Każdemu jego Everest...
 
 
Erynie



Dołączył: 26 Kwi 2006
Skąd: Żywiec
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

andy67 napisał/a:


Kolega Erynie oczywiście nie jest wzrokowcem

Oczywiście że nie, BOże broń! Ja patrzę przede wszystkim na duszę kobiety, inteligencję, umiejętnośc prowadzenia finezyjnej konwersacji, nietuzinkowosć itd. A tego, że jest piękna, zgrabna, przyciaga spojrzenia itd. zdawam się wogóle nie dostrzegać ;) Pozdrawiam - Erynie.
_________________
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
 
 
manfred



Wiek: 48
Dołączył: 22 Sie 2007
Skąd: nie wiem
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

A ja tam lubie jak ma duże... jakaś dziś pogoda niepewna i chyba bedzie padać
_________________
Facebuk
 
 
horolezec



Dołączył: 06 Gru 2005
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

oliwka_ napisał/a:
to co znajdzie sie ktos chetny na przewodnika??

Myśle, że ciężko Ci będzie znaleźć kogoś tutaj jeśli nie masz doświadczenia. Niczego Ci nie ujmując muszę powiedzieć, że ludzie słusznie niechętnie umawiają się w góry z osobami nieznajomymi, a już tym bardziej nie podejmują się roli przewodnika. Pomijając zupełnie aspekt konsekwencji prawnych takiego "przewodnictwa" po prostu ciężko tak umówić się nie mając pojęcia jaki ten towarzysz/ka będzie, czy można na nim polegać itd.
Z drugiej strony jest dla mnie zdumiewające że mieszkając w Krakowie nie możesz znależć osób chętnych w Tatry...Ehhh, ileż jak bym dał, żeby tam mieszkać.

Jeśli coś mogę poradzić to spokojnie możesz jechać sama. Zwłaszcza w Tatry Zachodnie wrześniową porą, zazwyczaj ładna jest wtedy pogoda, ludzi na szlakach ciut mniej, a widoki piękne. Kto wie - może na szlaku spotkasz takiego samotnego wędrowca jak Ty, a ten na dodatek okaże się być z Krakowa ;)

Pozdrawiam serdecznie!
_________________
http://picasaweb.google.pl/lukaszdorota
 
 
 
madziula24


Dołączył: 16 Lip 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

No wlaśnie.. Samemu też się da! Już nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.. Przewodnik książkowy wystarczy. Jak nie ma chętnych znajomych najlepiej wybrać sie samemu, świetny odpoczynek od rzeczywistości!
_________________
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
 
 
Izabela



Dołączył: 27 Sty 2005
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

madziula24 napisała
Cytat:
już nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.
- a kto robi? :)
Aha,nie wiecie gdzie jest Klariska?Ona lubi takie wyzwania :)
Ostatnio zmieniony przez Izabela Sob 23 Sie, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
madziula24


Dołączył: 16 Lip 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

Izabela napisał/a:
madziula24 napisała
Cytat:
uż nie róbmy z kobiet jakiś nieporadnych istot.
- a kto robi? :)


Ja w żadnym wypadku nie... :) Moge jechać sama, bylebym wogóle mogla :) Pozdrawiam!
_________________
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
 
 
Lukas



Dołączył: 04 Maj 2007
Skąd: Dębica
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

oliwka_ po pierwsze jak napisał horozelec - prawo jest nieubłagalne w tej kwestii, chcesz przewodnika, można go wynająć w biurze przewodników.

Po drugie w każdym przewodniku typu Tatry Polskie Józefa Nyki znajdziesz opis co do trudności na szlaku - same szlaki są tak znakowane, że nie sposób się zgubić.

Po trzecie odkrywanie Tatr z kimś obcym to, żadna frajda taki doświadczony trep przeciora Cię takim tempem po szlakach, że nawet nie skontemplujesz widoczków.

Po czwarte madziula24 ma rację - udawanie niezaradanej jest niezłym patentem, ale czy tu na odległość się sprawdzi śmiem wątpić....

z górskim pozdrowieniem

Lukas
_________________
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
 
 
 
madziula24


Dołączył: 16 Lip 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008   

lukas_12 napisał/a:
odkrywanie Tatr z kimś obcym to, żadna frajda


Z tym się w pełni zgadzam.. Nie ma to jak przyjaciele, z którymi mamy o czym rozmawiać w czasie tych wędrówek!
_________________
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
 
 
oliwka_



Dołączył: 22 Sie 2008
Skąd: sucha beskidzka
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008   

Ale ja wcae nie udaje niezaradnej, bo zdarzalo mi się jezdzic na wycieczki z przewodnikiem w rece i na pewno swietnie dam sobie rade. pomyslalam tylko ze samemu smutno i razniej mi będzie z kims.. :)
Dlatego tez piszac „przewodnik” mialam na mysli ze może znajdzie się ktos chetny żeby mi potowarzyszyc, a nie ze będzie moim formalnym przewodnikiem.
W zasadzie nie mam zadnego doswiadczenia, wiec rozumiem ze dla was to żadna atrakcja chodzic z kims po lagodnych trasach i w dodatku nieznajomym.. Podzwonie jeszcze po znajomych i może kogos wyciagne.
tak czy inaczej dzieki za rady.

PS a jak nabiore wprawy to moze dolacze się kiedys do jakiejs wyprawy.. chyba ze to forum zamkniete ? :)
 
 
 
madziula24


Dołączył: 16 Lip 2008
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008   

Troche żle to zrozumialaś.. To nie chodzi o to, że nikt z forum z Tobą nie chce jechać, bo nie masz doświadczenia! Jak juz wcześnie pisaliśmy, nie ma takiej frajdy z chodzenia z obcą osobą jak z przyjacielem! Nawet po Krupówkach, a z tym doświadczenie ma niewiele wspólnego.. Pozdrawiam! :)
_________________
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008   

oliwka_ napisał/a:

Dlatego tez piszac „przewodnik” mialam na mysli ze może znajdzie się ktos chetny żeby mi potowarzyszyc, a nie ze będzie moim formalnym przewodnikiem.
W zasadzie nie mam zadnego doswiadczenia, wiec rozumiem ze dla was to żadna atrakcja chodzic z kims po lagodnych trasach i w dodatku nieznajomym..

Spokojnie - to że akurat w tej chwili nie znalazł się nikt chętny by Ci potowarzyszyć o niczym nie świadczy. Są tu naprawdę różni ludzie - od spacerowiczów po łojantów i każdy znajdzie towarzystwo dla siebie jeśli tylko będzie chciał. Wymaga to jednak więcej czasu niż 2,3 dni.
Zaś nieznajomi w górach bardzo szybko stają się znajomi - góry zbliżają :)
_________________
Każdemu jego Everest...
 
 
Olav



Dołączył: 13 Lut 2005
Skąd: Zakopane / Poronin Misiagi
Wysłany: Nie 24 Sie, 2008   

oliwka_ zgredek nie dostanie urlopu - tez nie mam z kim jechac, ale we wrzesniu :/
_________________
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group