Relacja z wyprawy w Bieszczady

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Wroto

-#1
Posty: 36
Rejestracja: pn 29 paź, 2007
Lokalizacja: Mysłowice

Relacja z wyprawy w Bieszczady

Post autor: Wroto »

Witajcie po długiej przerwie. W miniony weekend wróciłem z tygodniowego wyjazdu w Bieszczady. Towarzyszył mi jak zawsze mój dzielny przyjaciel. Zacznijmy jednak od początku... Pomysł jak zawsze zrodził sie zimą. Planowanie trasy, rezerwacja noclegów w bacówkach i schroniskach, utarczki z bileterką sieci PKS- ale w końcu sie udało. 11 sierpnia dokładnie w południe wyruszyliśmy z Katowic do Zagórza. Autobus świetny, ale na późną jesień (brak klimatyzacji dał sie nam we znaki). Wieczorem dotarliśmy do centrum Zagórza, następnie przesiadka w PKS lokalnej lini i ok. 20 dotarliśmy na kwaterę. Kolejny dzień to pobódka o godzinie 4 rano by dojechac PKSem do Maniowa. Pięknie zaznaczony na mapie szlak na Jaworne niestety w rzeczywistości nie istnieje!!! Kompas i mapa zaprowadziły nas na Krąglicę gdzie spotkaliśmy naszych wybawców. Dwóch miłych panów, znających te góry jak własną kieszeń przeprowadziło nas przez las do czerwonego szlaku. Kilka godzin marszu i dotarliśmy do Bacówki Pod Honem. Rankiem wyruszyliśmy w strone Cisnej i dalej na Okrąglik. Tego dnia także towarzyszyli nam nowo poznani turyści. W miłej atmosferze doszliśmy na Okrąglik i dalej do Wetliny. Nocowaliśmy w domu PTTK. Z Wetliny ruszyliśmy na nasza pierwszą połoninę. Przywitała nas burzą, wiec chrzest mieliśmy za sobą. Na szczycie widok zapierał dech w piersi. W Chatce Puchatka zjedliśmy obiad (chlebek + pasztet). Zejście do Brzegów Górnych poszło bardzo sprawnie. Z Przełęczy Wyżniańskiej doszliśmy na Bacówke Pod Małą Rawką, zostawiliśmy plecaki i "zaatakowaliśmy" szczyt. Widoku nie da sie opisac w słowach (może Edward Stachura by zdołał). Kolejny dzień to Połonina Caryńska i zejście do Ustrzyków Górnych i dalej PKSem do Dolnych gdzie na kwaterze czekały wygodne łóżka. Rankiem 16 sierpnia wyjechaliśmy z Krainy Życzliwości. Cała wyprawa bardzo udana, sprzęt nie zawiódł, ludzie także.
"Każdy krok naprzód to nóż w plecy przeciwnością" Tylko Ty;*
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

A może jakieś foteczki? :? :)
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gosieńka pisze:A może jakieś foteczki?
A to Ty tam byłaś z Wroto? Jeśli tak to jestem za.
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

A czemu miałabym niby być? Właśnie nie byłam więc o nie poprosiłam :)
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Po co foteczki - w Bieszczadach nie byliście ?
;)
Każdemu jego Everest...
raco

-#3
Posty: 198
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: raco »

andy67 pisze:Po co foteczki - w Bieszczadach nie byliście ?
;)
ja nie byłem
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

A ja właśnie z Bieszczadów wróciłem :). Relacja będzie później i bez zdjęć, bo aparat pojechał w Góry Choczańskie.
Don't shit, where you eat
ODPOWIEDZ