pracowite wakacje

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

pracowite wakacje

Post autor: Agaar »

Wakacje długie... więc trzeba było zaraz od początku zabrać się do roboty! Nie ma czasu na obijanie się.

Na pierwszy rzut padły samotne Tatry. Taka ciężka praca fizyczna - żeby odreagować stres pomaturalny.

Dalej było już tylko gorzej. Wieczne czekanie na wyniki matury pozbawiało mnie sił. Na dodatek Diablica (Diablaczka) czy inna Bestia tak kusiła, tak kusiła... że skusiła. 8) Ciapąg dowiózł w miejsce dość dziwne. Słyszałam, że gorzej niż w kamieniołomach... Trzeba się strasznie napracować, wylać litry potu. Poza tym to katusze dla ciała i psychiki. Taak, właśnie tak było. Liczne obtarcia, siniaki i stres. Do dziś nie mogę uwierzyć, że zdecydowałam się podjąć... ;)
Sokoliki! Taaak, ten "koszmar" śni mi się po nocach.

Koniec świata? Nie, to tylko Trzcińsko...
Obrazek

Szlak do "Szwajcarki" i już widać skały... Sokolik Duży:
Obrazek

Piekło dla oka...
Obrazek

Krzywa Turnia:
Obrazek

Prawy Biederman V+ (http://www.wksg.internetdsl.pl/dozent/s ... niowa.html) . Piękna droga, ale siłowa. Rzuciłam się na nią 2 razy i nie wiem czy to nie był błąd, bo ręce prawie mi odpadły. Uwielbiam... :)
Obrazek


Kilka słów wyjaśnienia.
2 lata temu robiłam kurs po drogach ubezpieczonych na Jurze. Teraz przyszedł czas na dokończenie - czyli na kurs na własnej asekuracji. Nie żałuję, że rozbiłam sobie to na dwie części (gdyż przez ten okres czasu nie miałam możliwości dokończenia). Poza tym cieszę się, że po połowie mogłam dotknąć i wapienia i granitu. To różne wspinanie, ale równie piękne. Przyciągają mnie oba rejony i pewnie nieraz będę i tu i tam. :)
Do tego miłe towarzystwo i świadomość, że to jest to, czego szukałam. :)


CDN
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

no ładnie ładnie Agaar :):)
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Dalej czekały mnie ciągłe wyjazdy do Krakowa. Z myślą "musi być dobrze" gnałam pociągiem.
Tutaj zawsze siedzę, mam czas, a później biegnę na perony:
Obrazek

Park Lotników Polskich, pewnie będzie można mnie spotkać często, bo to przy uczelni:
Obrazek

I pomyśleć, że mogłam wybrać UAM :D
Obrazek

Mickiewicz o poranku:
Obrazek


Sukiennice, które obecnie remontują:
Obrazek


Wisła:
Obrazek


Wawel:
Obrazek


Kraków to cudowne miasto. Każdy wyjazd, to wielka radość dla mnie. Chodzenie uliczkami, alejkami sprawia, że coraz bardziej się zakochuję. Jak dobrze jest poznawać każdy kawałek. Tam czuje się klimat. Nie lubię zwykle zwiedzać miast i traktuję to jako dodatek do jakiejś wycieczki, często całkiem zbędny. W tym przypadku nogi same się rwą i podoba się wszystko... poza korkami, ale mnie to dotyczyć nie będzie. :) Fajnie, że można tak zmienić swoje życie i odszukać swoje miejsce. :)


CDN
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Powodzenia Siostra :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Widzę, że się moda na "cdn" szerzy. Tak trzymać!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:poza korkami, ale mnie to dotyczyć nie będzie.
Oj mam złe wieści.. niestety z doświadczenie wiem że będą i to niezaleznie w którym rejonie Krakowa będziesz mieszkać. Komunikacja miejska też niestety nie zawsze pomaga. Ale przynajmniej będziesz miała okazje poczytać coś w tramwaju :)
Awatar użytkownika
lukas.m

-#2
Posty: 63
Rejestracja: czw 03 lip, 2008

Post autor: lukas.m »

fajne zdjęcia :) Agaar gdzie wybierasz sie na studia ?
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

to tak jak z tym urokiem Rzymu - dla turysty z reguły ogromny, a dla mieszkańca raczej uciążliwy
prawda, Janek? :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

lukas.m pisze: Agaar gdzie wybierasz sie na studia ?
Weź przeczytaj jeszcze raz relacje i obejrzyj zdjęcia.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:to tak jak z tym urokiem Rzymu - dla turysty z reguły ogromny, a dla mieszkańca raczej uciążliwy
prawda, Janek? :P
Mieszkaniec po prostu tego nie zauważa. Zresztą wielu mieszkańców Rzymu to w centrum nie bywa całymi latami. Jeśli np. mieszka na EUR to tam ma wszystko, dom, miejsce pracy, sklepy. Podobnie jest w Paryżu, Londynie itd. Co innego jak ktoś jest zatrudniony w byznesie turystycznym, a to coraz większa ilość ludzi - podobno w Rzymie, łącznie z rodzinami żyje z tego ok. 1.5 mil. osób.

Pewnie wiesz co powiedział papież Paweł VI na zapytanie ilu ludzi pracuje w Watykanie? Jeśli nie - odpowiedział dosłownie tak - "nie wiem dokładnie ale nie sądzę aby więcej niż połowa".
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Huczaj pisze:Komunikacja miejska też niestety nie zawsze pomaga. Ale przynajmniej będziesz miała okazje poczytać coś w tramwaju
Kto tu mówi o komunikacji miejskiej? Będę omijać te korki rowerem. ;)
Iwona pisze:Powodzenia Siostra
Nie dziękuję. :D
lukas.m pisze:Agaar gdzie wybierasz sie na studia ?
Turystyka i rekreacja na AWF - jak wynika ze zdjęcia.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Agaar pisze:Będę omijać te korki rowerem. wink
Rower na co dzień w Krakowie to udręka.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Agaar pisze:Kto tu mówi o komunikacji miejskiej? Będę omijać te korki rowerem.
No tak jedyny sensowny pomysł. Scieżek rowerowych co prawda jest jak na lekarstwo, drogi dziurawe ( pobocza zwłaszcza) bardzo duży ruch i krystalicznie czyte powietrze :D Nie żebym Cię zniechęcał, bo sam korzystałem z roweru, ale nie wygląda to tak różowo :) Ale masz blisko w góry przynajmniej :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

a w Wa-wie to już tak fajnie jest z rowerem? niczym nie jest fajnie, ale przynajmniej rowerem można dosyć szybko dotrzeć tam gdzie potrzeba
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hannibal pisze:niczym nie jest fajnie, ale przynajmniej rowerem można dosyć szybko dotrzeć tam gdzie potrzeba
Dokładnie o to chodzi.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

AWF w Krakowie nie ma akademików przy uczelni tak jak w W-wie? Gdize będziesz mieszkać - akademik, wynajęty pokój, rodzina?

Cokolwiek -- czeka Cię rewolucja. Już nie będzie mamy z śniadaniem, obiadem i kolacją.
Jestem gorszego sortu...
Herubin

-#1
Posty: 9
Rejestracja: wt 08 lip, 2008
Lokalizacja: Wolsztyn

Post autor: Herubin »

czemu nie AWF Poznań ? byłabyś moja koleżanką prawie po fachu :p
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Janek pisze:Już nie będzie mamy z śniadaniem, obiadem i kolacją.
z tego to ja akurat bym się cieszył
nikt tak nie ułoży sobie posiłków tak jak ja sobie
z Tobą Agaar podobnie? ;)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Janek pisze:AWF w Krakowie nie ma akademików przy uczelni tak jak w W-wie?
Ma.
Obrazek

To wysokie to akademik, niskie - uczelnia. Drugi akademik stoi zaraz obok. Chodzi raczej o docieranie rowerem w urokliwe miejsca Krakowa, bo przecież nie będę siedzieć cały czas w miejscu.
Janek pisze:Gdize będziesz mieszkać - akademik, wynajęty pokój, rodzina?
Akademik, jeżeli dostanę. Ufam, że tak będzie. Ba... nie przewiduję innej opcji.
Janek pisze:Już nie będzie mamy z śniadaniem, obiadem i kolacją.
Problem może być jedynie z obiadem, bo śniadania i kolacje szykuję sama od podstawówki. Zresztą jaki problem, umiem gotować, część zapasów wywiozę z domu i jedynie uciążliwe może być stanie w kolejce do kuchenki w akademiku. :D Mam nadzieję, że większość studentów będzie wygodnickich i darują sobie gotowanie udając się do barów mlecznych itp. :)
Herubin pisze:czemu nie AWF Poznań ? byłabyś moja koleżanką prawie po fachu :p
Jeżeli Poznań, to Uniwersytet Mickiewicza. Miałam wybór... jestem pewna, że zrobiłam dobrze. :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Dość obijania się. Trzeba dalej pracować! Kolejne kamieniołomy. :D
Czyli skały na Jurze. Oblegane w Dolinie Kobylańskiej i Będkowskiej.

Spodobał mi się Żabi Koń - ładna skała, a i drogi dość długie. Niestety nie zabrałam aparatu do Doliny Kobylańskiej. :(

Tu już Sokolica:
Obrazek

I Lewy Komin: pierwszy wyciąg V+, drugi V+, trzeci V-
Obrazek

Jak wyżej:
Obrazek

I znowu:
Obrazek


Droga przyjemna, 3-wyciągowa, a trudności nie występują w jednym miejscu - one są cały czas. Jedynie u góry robi się łatwiej.


Zaklęty Mur:
Obrazek

Urokliwy, ale drogi dość trudne.

Widoczki z góry:
Obrazek


I moje pytki :D
Obrazek


Górny odcinek Drogi Pionierów (V). Ładna, nietrudna troga.
Obrazek

Obrazek


Dobrze, że skały będą tak blisko... :)

Bym zapomniała... Warto też wspomnieć, że spanie w Brandysówce, to równie przyjemna rzecz jak wspinanie. Gospodarze gościnni, można dobrze zjeść, kupić coś do picia. Fajna baza wypadowa.


KONIEC

Pozdrawiam
Agaar


Coś jeszcze będzie po powrocie z Tatr, ale to już całkiem inna historia... 8)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
ODPOWIEDZ