Kiedy Je wolisz? Latem, czy Zimą??

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Kiedy Je wolisz? Latem, czy Zimą??

Post autor: Olav »

Właśnie jak to jest w waszych odczuciach?

Ja w zimowych tatrach pamietam ciszę, spokój, pustki i to mnie urzekło...

strążyska-droga nad reglami-sarnia-dolina bialego ani jednej osoby
moko-czarny staw pod rysami - pusto
przełom lutego i marca - droga do morskiego i z powrotem 2 osoby,
marzec - dolina kościeliska....tylko Ja, Paulina, dolina i halny....
Grudzień - czarny staw gąsienicowy - poezja....

Pośrednio prezentował się jeszcze październik - PRAWIE nikogo...

Nie wyobrazam sobie Tatr bez bezśniegowych wędrówek, ale osobiście zakochałem sie w zimie w Tatrach, nawet jeśli to tylko spacerki po PUSTYCH dolinkach....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Awatar użytkownika
Kilerus

-#4
Posty: 288
Rejestracja: ndz 28 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Kilerus »

Tatry zimą oszałamiają. Ja dopiero zaczynam się przekonywać do lata.

Kocham dźwięk wbijanego czekana!!!
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Kilerus pisze:Kocham dźwięk wbijanego czekana!!!
a może odbitego czekana ? :D
zima jest piękna, ale jest jeden problem.....jest kurna zimno :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

chief pisze: zima jest piękna, ale jest jeden problem.....jest kurna zimno :D
Ale czasem można się bardziej zgrzać niż latem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

ale postój sobie potem po takim zgrzaniu, by plenerki oglądnąć szczególnie jak wiucha ;)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Pewnie nie napiszę nic odkrywczego:

- TATRY SĄ PIĘKNE O KAŻDEJ PORZE ROKU..

To oczywiste, natomiast można rozpatrywać wyjazdy pod względem plusów i minusów każdej z nich
i tak:

- latem - dni długie, można chodzić i po 16 godzin - daleko i wysoko, wszędzie piękna zieleń, kwitnące i pachnące łąki...
Niestety jest krótkie, bywa burzowo no i ludnie...

- jesień - noooo..... poprostu cudo, przepiękne kolorowe zbocza, szeleszczące pod stopami liście i ten specyficzny zapach jesieni.
Nie ma burz i turystów mniej, ale za to dni krótkie...

- zima - bajkowo pięknie, ale dni bardzo krótkie, no i wysoko nie każdy może sobie pozwolić :( ...w dodatku te stopnie lawinowe....
Ale za to pusto na szlakach...

- wiosna też piękna, ale tak jak zimą, w górach wysoko śniegu sporo i trzeba się wstrzymać z wędrówkami do lata.

Ja nie mogę się opanować i jeżdżę w Tatry "na okrągło".

Gdybym jednak musiała koniecznie wybrać - to ze względu na wspomniane wyżej plusy i minusy - wybrałabym jesień...

Całe moje szczęście polega na tym,że nie muszę :D...

Pozdrawiam.

Ala :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

Zimą, czy latem .. ?
Odpowiem innaczej - wcześnie rano i poza sezonem.
Michał

Post autor: Michał »

Tatry są piękne o 4-5 rano
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Michał pisze:Tatry są piękne o 4-5 rano
Szczególnie w listopadzie.
Każdemu jego Everest...
Michał

Post autor: Michał »

andy67 mam nadzieję ze to sprawdzę, bo akurat wybieram się teraz w listopadzie :D byłem w lutym, w kwietniu, i teraz w lipcu, i planuje w listopadzie :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:
Michał pisze:Tatry są piękne o 4-5 rano
Szczególnie w listopadzie.
Andy - Ty łobuzie!


Panie i panowie - wrzućcie luz bo jesteście na niebezpiecznej ścieżce w krainę... no czego.

W latach pięćdziesiątych w każdej knajpie orkiestra lub pianista graji tak zwane "Tango czypa", skomponowane przez Zygmunta Karasińskiego, który sobie grywał wraz z swoim bandem w dancingu WATRA w Zakopanem.
Cała Polska to znała i nie było imienin podczas których by tego nie wyto w pijanym widzie.
"po kobiercu ze śniegu utkanym" - to jest właśnie TO!!!

http://pl.youtube.com/watch?v=NvpCN9GN9GI
Ostatnio zmieniony pt 18 lip, 2008 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ja tylko walczę z nadmierną egzaltacją :P
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Ja tylko walczę z nadmierną egzaltacją :P

Wspieram w zacnym dziele:

http://pl.youtube.com/watch?v=f2kDpr_rv ... re=related
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Starsza wersja lepsza.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Po latach wyjazdów w góry w różnych porach roku najbardziej dusza rwie mi się do złotej jesieni tatrzańskiej. Nie ma nic piękniejszego dla zmysłów pod każdym względem.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

Iwona pisze: Nie ma nic piękniejszego dla zmysłów pod każdym względem.
Ośmielę się stwierdzić, iż seks przebija złotą jesień tatrzańską pod każdym względem.
Jeśli nie lubisz morświnów, to nie perforuj wiewiórek
madziula24

-#6
Posty: 1073
Rejestracja: śr 16 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madziula24 »

Jak dla mnie Tatry najwazniejsze sa zima;] Uwielbiam zime w gorach:)
Wszystko, co przeżywamy, to tylko jakieś etapy, jakieś stacje. To, co dziś wydaje się wielkim osiągnięciem, jutro odpada, bo poszliśmy już dalej. Trzeba być zawsze w drodze.

Anna Kamieńska
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Erynie pisze:Ośmielę się stwierdzić, iż seks przebija złotą jesień tatrzańską pod każdym względem.
Hmm - trudny problem, z tymi Tatrami to w ogóle zawsze są kłopoty:
Zima:
Po pierwsze, jak wiadomo to w zimie jest zimno co samo w sobie już powinno odstręczać od wszelkich zamiarów wychodzenia w góry. No i jeszcze w dodatku te cholerne lawiny. Poza tym nie widać górskiego kwiecia co mnie jako estetę ostatecznie zniechęca. Nie - zimą nie warto chodzić w góry!
Wiosna:
Najgłupsza pora roku, ni zima ni lato. W dodatku w tych cholernych Tatrach wiosna potrafi być zupełnie taka sama jak zima a nawet gorsza. Dlaczego gorsza? Bo się pojawia plaga wycieczek szkolnych. Nie - wiosną też nie warto.
Lato:
No - śniegu już nie ma, albo raczej pozostało go niewiele. Ale i czasami dostatecznie dużo aby sobie na nim zrobić krzywdę. Ale jest ciepło. Tak, to jest właśnie najgorsze - można się spocić dyrdając pod górę a w dodatku jak jest ciepło to zaraz potem jest burza a to prawie gorsze niż lawiny. A na dodatek wszędzie tłoczno i cała kupa stonki oraz obrzydliwych wrzaskliwych bachorów. Nie - latem też nie warto.
Jesień:
Ostatnia nadzieja. Niby wszystko ok, bo i śniegu raczej jeszcze nie ma (choć potrafi dopieprzyć), stonki też, bachory siedzą w szkole, ale co z tego - trawa jakaś taka pożółkła, jakby ją pieski zasikały, liście spadają, dzień krótki - wstanie się jak człowiek czyli koło 10-ej, śniadanko wtrąci no i trzeba pójść w góry (wszak nie przyjechało się tam dla przyjemnośći) - no i co, chała, już się ściemnia i trzeba wracać do chaty. Nie - jesień też odpada.

Jakie wnioski? Ano takie, że trzeba dać sobie z tym pokój i pojechać nad morze na plażę. W lecie sobie można ładne panienki pooglądać i to nie w goreteksie a w pozostałych porach roku - ożywcza bryza, szumiący wiatr i tupot białych mew - to jest dopiero prawdziwa poezja
Jestem gorszego sortu...
raco

-#3
Posty: 198
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: raco »

Janku przekonałeś mnie. Jade jednak nad morze :D :D :D
:)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

raco pisze:Janku przekonałeś mnie. Jade jednak nad morze
Mam prowizję od właścicieli pensjonatów w Mielnie. Coś kiepsko w tym roku, w Mielnie pustawo.
:P
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ