Orla Perć po raz pierwszy

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Michał

Orla Perć po raz pierwszy

Post autor: Michał »

Na początku lipca wpierw Rysy na rozgrzewkę, a potem Orla Perć po raz pierwszy. Planuję rano pierwszym wagonikiem wjechać na Kasprowy, potem na Świnicę, i dalej... Zawrat, aż do Granatów, i tam zejście do Murowańca, i powrót do Kuźnic. Da radę w jeden dzień? Pierwszy wagonik jest chyba 7:15 na Kasprowy. Chciałbym zaliczyć Świnicę , dlatego tak kombinuję, tylko nie wiem czy dam radę, i dlatego Was pytam o zdanie.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Michał pisze:tylko nie wiem czy dam radę, i dlatego Was pytam o zdanie.
To już zależy od tego czy nie jesteś wrażliwy na ekspozycję i oczywiście od aktualnych warunków. Przy dobrych warunkach i przeciętnej kondycji powinieneś zdążyć... a jeśli nie, to po prostu sobie to podziel na 2 dni. Orla Perć to na tyle ciekawy i piękny szlak, że nie warto się na nim spieszyć (pośpiech też nie jest wskazany pod względem bezpieczeństwa). Nie wiem tylko czy Rysy na rozgrzewkę to dobry pomysł... bez dnia przerwy między tymi szlakami, na Orlej Perci możesz być bardziej zmęczony niż w ogóle bez rozruszania się.
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Re: Orla Perć po raz pierwszy

Post autor: ketjow »

Michał pisze:kombinuję, tylko nie wiem czy dam radę, i dlatego Was pytam o zdanie.
Pozdrawiam
Jaka jest twoja wrażliwość na ekspozycję?
Co można Tobie doradzić skoro nie wiemy co do tej pory zaliczyłeś?
Oczywiste jest to, że po ciężkiej wspinaczce na Rysy może zabraknąć Ci kondycji.
Na pewno zaczynasz z "wysokiego C" więc może warto najpierw spróbować czegoś lżejszego?
kicek

-#1
Posty: 36
Rejestracja: pn 09 kwie, 2007
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Orla Perć po raz pierwszy

Post autor: kicek »

Michał pisze: Pierwszy wagonik jest chyba 7:15 na Kasprowy.
to się licz z tym że od 5 tam będziesz stał w kolejce :)
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Re: Orla Perć po raz pierwszy

Post autor: kszysiek »

Michał pisze:Na początku lipca wpierw Rysy na rozgrzewkę, a potem Orla Perć po raz pierwszy.
Po Rysach bedziesz miał zakwasy, chyba, że jesteś idealnego zdrowia i idealnej kondycji. Lepiej na Perć nie iść ... zrób to sobie po dniu przerwy lub jakiejś lżejszej wycieczce.
Michał

Post autor: Michał »

Przepraszam, źle napisałem...

Rysy dwa dni wcześniej, potem dzień odpoczynku, i cały jeden dzień tylko na Orlą Perć ... Od Kasprowego do Granatów.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Michał pisze: i cały jeden dzień tylko na Orlą Perć ... Od Kasprowego do Granatów.
to nie Orla...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Michał

Post autor: Michał »

lukas_12 pisze:
Michał pisze: i cały jeden dzień tylko na Orlą Perć ... Od Kasprowego do Granatów.
to nie Orla...
a co jest od zawratu do granatów powiedz mi proszę...
chce jeszcze zrobić Świnicę przy okazji dlatego tak planuję.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Michał pisze:a co jest od zawratu do granatów powiedz mi proszę...
chce jeszcze zrobić Świnicę przy okazji dlatego tak planuję.
pół żartem napisałem, że to nie orla bo mówisz od Kasprowego .....
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Dochodziłeś różnymi szlakami do Orlej? Typu z Gąsienicowej na Zawrat? z Gąsienicowej na Kozią itp? Fajnie iść granią, ale te różne szlaki też są bardzo przyjemne. 2 lata temu szłam od Kasprowego do Koziej. Przy dobrej pogodzie ok. Jak złe warunki, to lepiej się tam nie pchać, bo można orła wywinąć i kiepska sprawa.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Michał

Post autor: Michał »

lukas_12 :) aha
oj, bo chce jeszcze Świnicę "zwiedzić" i dlatego tak planuję, a od Kasprowego chyba najlepiej...
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

Ja bym ci coś doradził jakbym tam był :)) :)) :))
:D a że się boję i tam nie byłem to niestety nic nie doradze :)) :D :D
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Orlą można spokojnie zrobić w ciągu jednego dnia ( mam na myśli całą Orlą a nie jej fragment), sam to praktykowałem nawet zdążyłem jeszcze na autobus do Kraka. Ale to kwestia kondycji i wrażliwości na ekspozycje, o czym już tu wspominano.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Orla Perć po raz pierwszy

Post autor: andy67 »

kicek pisze:
Michał pisze: Pierwszy wagonik jest chyba 7:15 na Kasprowy.
to się licz z tym że od 5 tam będziesz stał w kolejce :)
Wielokrotnie wjeżdżałem wcześnie rano kolejką i może ze trzy razy zdarzyło mi się nie załapać na 1-szy wjazd. Ale wówczas bez problemu wjeżdżałem następną. Kolejkę do kolejki tworzą głównie ci co nie są w stanie zwlec się z łóżka przed 7 rano :)

Co do zaplanowanych przez Ciebie wycieczek to dojście z Kasprowego do Skrajnego Granatu i zejście do Murowańca ( a nawet Zakopanego) nie jest dużym problemem przy dobrych warunkach. Zakładam oczywiście że sprawnie poruszasz się po skale i nie jesteś wrażliwy na ekspozycję. No i pamiętaj że przy pięknej pogodzie będą tam tłumy, kontemplowanie widoków też wówczas zajmie Ci więcej czasu
więc tym bardziej warto ruszyć wcześnie rano.
Dla mnie rejon OP to ulubione miejsce w całych Tatrach, najbardziej lubię jednak odcinek Granaty-Krzyżne. Mniej ludzi przede wszystkim i sporo fajnych miejsc po drodze. Ale oczywiście de gustibus :)
Ostatnio zmieniony śr 28 maja, 2008 przez andy67, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdemu jego Everest...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Michał pisze:Na początku lipca wpierw Rysy na rozgrzewkę, a potem Orla Perć po raz pierwszy. Planuję rano pierwszym wagonikiem wjechać na Kasprowy, potem na Świnicę, i dalej... Zawrat, aż do Granatów, i tam zejście do Murowańca, i powrót do Kuźnic. Da radę w jeden dzień? Pierwszy wagonik jest chyba 7:15 na Kasprowy. Chciałbym zaliczyć Świnicę , dlatego tak kombinuję, tylko nie wiem czy dam radę, i dlatego Was pytam o zdanie.
Pewnie, że da się przejść w jeden dzień, a czy Ty dasz rade, tego nie sposób odgadnąć.
Na początku lipca Honoratka może blokować jeszcze tych "bardziej rozważnych" a potok z Czarnego Stawu może jeszcze zmuszać do brodzenia. Jak masz zamiar odpoczywać po Rysach to radzę odpuścić kolejkę i wyruszyć z Kuźnic wcześnie 4-5, :cwaniak: wtedy jest szansa na samotne przebywanie na Kasprowym i Śwnicy, poza tym pogoda będzie pewniejsza, dzień będzie dłuższy i będzie więcej czasu na podziwianie widoków, a nie tylko "zaliczanie". Nie lubię jak ktoś "zalicza" lub "robi" górki. :x
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

Nie! Nie! Nie!

Kolejką na Kasprowy?!
Never! Co to za przyjemność dać się wciągnąć na prawie 2000 i chodzić po górach prawie na płasko. Nie ma nic przyjemniejszego niż wszystko zrobić na własnych nogach i mieć z tego satysfakcję. Chodzi o pokonanie samego siebie, swoich słabości poza pięknymi widokami. Bo piękne widoki to wiadomo gdzie. W Erze :D .

Proponuję z Kuźnic lub Murowańca na Świnicką Przełęcz i dalej Świnica, Zawrat, Orla i do domu.
I to wszystko własnym sumptem, wysiłkiem, dzielnością i czym tam jeszcze.

A kolejką to się nie będzie liczyło. :think:



A jeśli chodzi o Rysy to proponuję przejść się z Polanicy na Moko, Rysy i dalej nie wracać, bo nie ma nic gorszego niż powroty tą samą drogą, tylko zejść na dół na południową stronę do Popradskiego Plesa i tam dalej elektryczką i czymś tam jeszcze wrocić na Łysą Polanę. Dużo więcej widoków do podziwiania. 2x.
Z tym powrotem może być problem wiec należało by poszukać w necie czy coś jeździ albo najprościej sobie zanocoawać 1 noc nad Popradskim Plesem.
W zeszłym roku zrobiłem taką trasę Łysa Polana - Rysy - Popradskie Pleso w 12 godzin i 10 minut bez specjanego gnania a z podziwianiem widoków. Co prawda kwaterę miałem w Smokovcu więc problem powrotu na Łysą Polanę odpadł ale za to dość późno wyszliśmy w trasę. Pierwszy autobus ze Smokovca na Łysej Polanie był o 7.
Poza tym to trasa przecinająca całe Tatry w poprzek więc można iść ze świadomością, że przejdzie się całe góry w poprzek i do tego przez 2503 m.
bike & hike
Awatar użytkownika
ermen

-#4
Posty: 341
Rejestracja: śr 20 paź, 2004
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: ermen »

Krzysztof Kus pisze:
A jeśli chodzi o Rysy to proponuję przejść się z Polanicy na Moko, Rysy i dalej nie wracać, bo nie ma nic gorszego niż powroty tą samą drogą, tylko zejść na dół na południową stronę do Popradskiego Plesa i tam dalej elektryczką i czymś tam jeszcze wrocić na Łysą Polanę. Dużo więcej widoków do podziwiania.
Skoro masz wracać do Polski i następnego dnia iść na OP, to proponuje zrobić ten szlak w odwrotną stronę. O 6.10 jest niesmiertelny autobus na Łysą, a po 7 masz autobus do Smokovca (chyba 7.05 - na pewno zdążysz). Jesli autobus sie nie opuźni to powinienes od razu złapac elektyczkę do Szczyrbskiego. Potem juz nie musisz martwić sie o wieczorne elektryczki, autobusy i czas sam sobie kontrolujesz.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Ermen, skoro chłopak się tutaj radzi, znakiem tego jego doświadczenie, obycie ze wspominanymi ekspozycjami, jest malutkie. Lepiej aby na Rysy od polskiej strony wchodził, niż na odwrót. Dużo bezpieczniej, jak pewnie wiesz. P. S. Ermen, komu jak komu, ale Tobie zwrócę uwagę, wyraz "opuźni" strasznie razi ;)
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Michał pisze:eszcze Świnicę "zwiedzić"
baaardzo trafne określenie..
tłumy tam w sezonie (letnim) takie jak w noc muzeów w Sukiennicach
Michał

Post autor: Michał »

Na Rysach to ja już byłem, kilka razy, napisałem tak tylko na żartu, bo chce sprawdzić kondycję, przed Orlą.

Ekspozycja to raczej nie problem, nigdy z tym problemów nie było.

A kolejką chciałem, bo idę z dziewczyną, i nie wiem czy ona da radę iść to wszystko pieszo, a nie chciałbym nie miłych przygód.

a może rozdzielić Orlą, i Świnicę, i zrobić to oddzielnie ?
ODPOWIEDZ