Tak się składa że na kolejny długi weekend pewnie umówię się z koleżankami na wyjazd samochodem na Słowację.
Chcemy być ogólnie na Spiszu i Liptowie.
I teraz pytanie - jak wracać ?
Mieszkamy w Chorzowie, Sosnowcu, Bytomiu.
Pytam zmotoryzowanych i doświadczonych - jaką wg Was wybrać najlepszą drogę powrotu aby nie utknąć w korkach pomiędzy Żywcem a Bielskiem lub pomiędzy Cieszynem a Katowicami ?
I aby uniknąć takich horrorów w trakcie powrotu jakie były w ostatni "długi weekend".
Jednocześnie chciałam jeszcze wykorzystać również i niedzielę do maksimum i iść jeszcze w góry, albo przynajmniej coś pozwiedzać.
Może jakiś Beskid Śląsko Morawski a potem powrót przez Buhumin - Rybnik ?
Co doradzacie ?
Pozdrowienia
Basia
Powrót po długim weekendzie - jak ?
Witam wszystkich
tak przy okazji to mój pierwszy post na tym forum
Także Dzień dobry
Moim zdaniem nie możemy przewidziec gdzie bedzie korek, a gdzie bedzie pusto
Wracałem z długiego weekendu w niedziele 4 maja w godzinach wieczornych tzn. z okolic Suchej Beskidzkiej wyjechałem o 19:00 i byłem pewien że zanim dojade do domu (w Rybniku) to przynajmniej pare godzin postoje w korku. Tymczasem do samego Rybnika (trasą Sucha- Żywiec - Bielsko - Skoczów - Żory - Rybnik) jechałem praktycznie pusta drogą. Do tego stopnia pustą że od Bielska aż do Żor nie spotkałem " mobilka"
A jak w Bielsku spytałem o droge na Pszczyne to tylko usłyszałem że 2 godziny w Czechowicach trzeba postać...
Także moje rady to wracać jak najpóźniej i z pomocą "mobilków"
Pozdrawiam
Moim zdaniem nie możemy przewidziec gdzie bedzie korek, a gdzie bedzie pusto
Także moje rady to wracać jak najpóźniej i z pomocą "mobilków"
Pozdrawiam

