JESIENNE PIENINY - SPŁYW DUNAJCEM

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

JESIENNE PIENINY - SPŁYW DUNAJCEM

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Podczas któregoś naszego pażdziernikowego pobytu w Zakopanym, wyczytałam na ogłoszeniu jakiegoś biura turystycznego, o zorganizowanych wyjazdach m. in. na spływ Dunajcem.
Sporo słyszeliśmy o urokach Pienin i o samym spływie, ale jakoś nie było okazji ..... Postanowiliśmy skorzystać z oferty. Wycieczka jednodniowa, w programie zwiedzanie starego kościółka w Dębnie, zamek i zapora w Niedzicy, no i spływ.
Kościółek zabytkowy, piękny, w środku malunki na drewnianych ścianach nie odnawiane od stuleci - doczekały naszych czasów we wspaniałej formie. Niestety, pod żadnym wzlędem nie wolno było robić zdjęć wewnątrz. Zrozumiałe, ale trochę szkoda...

Obrazek

Następny punkt programu - zamek w Niedzicy no i zapora. Ponieważ pogoda dopisywała - widoki były bajkowe..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdzieś w oddali widać było Tatry..

Obrazek

Po zakończeniu czasu przeznaczonego na zwiedzanie - główna atrakcja - spływ Dunajcem.
Wiedziałam, że będzie ładnie, ale że aż tak... :O

Obrazek

Obrazek

Po kilkunastu minutach naszym oczom ukazały się Trzy Korony w całej swojej pięknej okazałości...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Flisak, który płynął z nami, poratulował nam pogody, bo jak opowiadał - kilka dni temu wiózł wycieczkę w zimnie, chmurach i deszczu. Oczywiście o widokach, jakie wyłaniały się przed nami zza każdego zakola Dunajca można było tylko pomarzyć...Uznał nas za szczęściarzy...
Faktycznie, patrząc na te - oświetlone jesiennymi promieniami słońca - przepiękne zbocza i skały, wśród których wije się Dunajec - uwierzyłam w to, co powiedział..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spływ trwa około 2,5 godziny, w czasie których, flisak zabawiał towarzystwo na tratwie różnymi opowieściami i anegdotami na temat mijanych powoli skał, ich nazw i kształtów.
Miejscami widoczne były tratwy z regionalnie ubranymi flisakami - odbywały się egzaminy kończące kurs przewożników. Słowaccy sportowcy trenowali na kajakach - do tego kilka tratw ze spływu... - spory ruch był na niektórych odcinkach Dunajca..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak zauroczeni wspaniałymi widokami przesuwającymi się wzdłuż trasy, ani się obejrzeliśmy, jak tratwy dopłynęły do Szczawnicy, gdzie niestety, spływ się kończy :( .

Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie z sympatycznym flisakiem i kolejny piękny dzień za nami.

Obrazek

Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się na tą wycieczkę.
Wrażenia niezapomniane...

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ala jak zwykle potrafi umilić człowiekowi szary,deszczowy dzień :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
bartek84

-#3
Posty: 216
Rejestracja: pn 24 gru, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bartek84 »

Wchodząc na forum tak sobie pomyślalem:
"dawno nie było jakiejś relacji Ali..."
a tu prosze :):):):):)
HAR..........NAŚ
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ala to taki dobrych duszek forum. :D

Faktycznie tam piknie. Może kiedyś...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

Noo i ładnie :)

Ja swojego spływu Dunajcem nie chce wspominać :( Było tak :
Zakochani w Tatrach pisze:w zimnie, chmurach i deszczu
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

Fajne fotki ;) Miałem okazje byc na tym spływie, w czerwcu. Bardzo tam ładnie, a na jesień musi byc jeszcze ładniej :)
Awatar użytkownika
ombre

-#4
Posty: 382
Rejestracja: sob 05 sie, 2006
Lokalizacja: Chrzanów

Post autor: ombre »

Pogodę rzeczywiście złapaliście świetną, zdjęcia jak zwykle ;)
Dla porównania/jako ciekawostka (niepotrzebne skreślić) - zomek + prawie opróżniona zapora zimowo-wieczorową porą (zdjęcie z końcówki grudnia 2007)

Obrazek
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Iwona pisze:Ala jak zwykle potrafi umilić człowiekowi szary,deszczowy dzień
bartek84 pisze:dawno nie było jakiejś relacji Ali..."
Agaar pisze:Ala to taki dobrych duszek forum.
:) :) :)

ombre pisze:Dla porównania/jako ciekawostka
porównanie widoku zamku wychodzi chyba na korzyść pażdziernika :) - chociaż zimą też wygląda ciekawie..
lars pisze:Bardzo tam ładnie, a na jesień musi byc jeszcze ładniej
jesienią wszędzie jest najładniej...
gosieńka pisze: Ja swojego spływu Dunajcem nie chce wspominać
Gosieńko - szkoda, że tak nie masz szczęścia do pogody, ale nie martw się, jeszcze wszystko przed Tobą, napewno się to zmieni - czego Ci życzę bardzo..

Pozdrawiam wszystkich.
Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Witam
Jak zwykle u ciebie,czyli piknie :)
Gdzie te czasy jak się spływało pontonami :)
Zapory nie było,trzeba się było rejestrować w straży granicznej eh czasy :)
Pozadr.
Smolik
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Smolik pisze:Zapory nie było,trzeba się było rejestrować w straży granicznej eh czasy
Raz na obozie letnim ze studiów chyba z dziesięc razy koło budy gdzie siedzieli pogranicznicy powtarzaliśmy przepłynięcie po bardzo dużych falach. Lało jak z cebra i pontony były ale czułem sie jak na Amazonce..prawie ;)
ODPOWIEDZ