Kijki trekkingowe - poradnik

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Kijki trekkingowe - poradnik

Post autor: Basia Z. »

Zapraszam na stronę http://www.trekandmore.pl/view-0-7.html

Gdzie przeczytać można artykuł Wojtka Wierby na temat kijków trekkingowych - metody wyboru, na co zwrócić uwagę przy zakupie itd.

Szkoda że ja kupiłam swoje kijki 2 miesiące temu ;-)

Pozdrowienia

Basia

P.S.Mam nadzieję ze takie "zajawki" wolno tu wrzucać co jakiś czas, nie za często.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Szkoda że ja kupiłam swoje kijki 2 miesiące temu

Hehe ja też kupiłem swoje Fizany dwa miechy temu i na pierwszym szlaku szlak trafił jednego ( na mrozie się nie skręcał :)
Tak mi się wydaję ze parodniki poradnikami le jak nie kupi się porządnych kijów to zawsze coś będzie szwankować ( acz podobno i te z górnej półki nie zawsze są super)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Only Leki - sprawdzone osobiście przez żonę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szkoda że ja kupiłam swoje kijki 2 miesiące temu
a mnie niebawem czeka zakup :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Huczaj pisze: Hehe ja też kupiłem swoje Fizany dwa miechy temu i na pierwszym szlaku szlak trafił jednego ( na mrozie się nie skręcał
To trafił go szlag czy się nie skręcał? :)
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

MiG pisze:To trafił go szlag czy się nie skręcał?
Jedno tożsame z drugim. Nie skręcał się i już ( i to tylko na mrozie). Czyli szlag go trafił. Aktualnie po powrocie z serwisu są chyba ok ( niestety nie ma mrozu i nie mogę sprawdzić.
a mnie niebawem czeka zakup
W kwietniowym numerze npm ma być test kijów... może coś Ci podpowie..dla mnie już za późno :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Huczaj pisze:Nie skręcał się i już ( i to tylko na mrozie).
Czasem się to zdarza...
Proponuję w takim wypadku:
- wyciągnąć zupełnie cieńszą rurkę z szerszej,
- obrócić palcami element rozpierający o pół obrotu w kierunku zgodnym z kierunkiem obrotów wskazówek zegara,
- powtórnie złożyć kijek i próbować zacisnąć.
Czasem trzeba tę operację powtórzyć kilkakrotnie.
Takie zachowanie kijka jest zwykle efektem wcześniejszego, zbyt "głębokiego" poluzowania złącza - tego należy unikać.
Mówisz, że tylko na mrozie...
Może wewnątrz rurki nastąpiło zalodzenie skondensowanej wilgoci i łapki rozpieraka ślizgały się albo zamarzły na gwincie w jedną bryłę. Tak myślę. Zawsze warto po powrocie z zimowej eskapady rozebrać kijki i dobrze wysuszyć.
Huczaj pisze:niestety nie ma mrozu i nie mogę sprawdzić.

A nie można wsadzić ich do lodówki?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Zygmunt Skibicki pisze:Może wewnątrz rurki nastąpiło zalodzenie skondensowanej wilgoci i łapki rozpieraka ślizgały się albo zamarzły na gwincie w jedną bryłę
NIe ma takiej możliwości. Kijki kupiłem dosłownie dwa dni przed wyjazdem, zapakowałem do plecaka i pod schroniskiej w kościeliskiej próbowałem rozłożyć kijki i...niestety udało mi się tylko jeden. ( oczywiście wcześniej w domu sprawdziłem je i wszystko było ok)Nawet ich pół raza przed tym nie użyłem. Później w schronisku jak się ogrzały chwile ( dosłownie 2 3 minuty) skręcały się normalnie..dopóki nie wyszedłem rano na zewnątrz..ta sama historia jeden się nie skręca i już.
A nie można wsadzić ich do lodówki?
No właśnie nie mogę..nawet gdybym je jakimś cudem zmieścił w zamrażalce ( musi być ujemna temperatura żeby test był wiarygodny) to zaraz po wyjęciu stykają się z ciepłym powietrzem z zewnątrz i penwie skręciły by się bez problemu.

Moim zdaniem problem leży gdzie indziej. Materiał na mrozie się po prostu kurczy i gwint nie łapie. Jak się ociepla materiał się rozszerza i gwint już łapie. Taka moja teoria.

Jak by się znowu coś działo spróbuje tej Twojej metody. Dzięki

Pozdrawiam
Maverick

-#2
Posty: 50
Rejestracja: ndz 03 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań miasto doznań:-)

Post autor: Maverick »

Witam:-)
Mam pytanie miał ktoś do czynienia z kijkami firmy McKinley ?? Ostatnio spotkałem się z takimi kijkami w sklepie Intersport, po prostu ciekawi mnie opinia kogoś kto miał do czynienia z ta firma, bo moje Fizany poległy a te akurat są nie drogie :)

Pozdrawiam
Mav
ODPOWIEDZ