Witam!
Jakie są kochani wasze doświadczenia z nocą w Tatrach.Czy zdarzyło wam się spędzić całą noc bezpośrednio w górach,na szlaku,poza schroniskiem.Jakiego typu były to sytuacje?O jakiej porze roku?
Co myślicie o świadomym zaplanowaniu wyjścia w góry w nocy z czołówkami?
Czy komuś zdarzyło się podziwiać gdzieś naprawde wysoko wschód lub zachód słońca?
Pozdrowionka:-)
Noce wędrowanie
Raz spędziłem noc nie daleko murowańca, w lasku.
Miałem w tym roku zamiar na rysach. Niestety kompan ( spał już powyżej 2000m - mówił, że jest rewelacja ) z którym miałem pojechać w Taterki zmienił plany, ale na pewno dojdzie to do skutku.
Co do wędrowania z czołówką to wydaje mi się, że jeżeli nie będę to tego zmuszony nie będę próbował.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
Miałem w tym roku zamiar na rysach. Niestety kompan ( spał już powyżej 2000m - mówił, że jest rewelacja ) z którym miałem pojechać w Taterki zmienił plany, ale na pewno dojdzie to do skutku.
Co do wędrowania z czołówką to wydaje mi się, że jeżeli nie będę to tego zmuszony nie będę próbował.
pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."


