Ludzie! Nie śmiećcie w górach!!!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
madziara

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 15 sie, 2004
Lokalizacja: Lublin

Ludzie! Nie śmiećcie w górach!!!

Post autor: madziara »

Witam, właśnie wróciłam z Zakopanego. Tatry są przepiękne, najwspanialsze i niesamowite. Przyroda zapiera dech w piersiach. Ale diabli mnie biorą od razu jak widze papierki po snickersach, puszki po pasztecikach, butelki po wodzie i kanapki w woreczkach foliowych porozrzucane na szlakach. Na Kopie Kondrackiej po prostu zapakowałam butelki po "porządnickich" turystach, którzy zostawili je na szczycie jakby to miała być, nie wiem - dekoracja czy jak. Drogie panie, menstruacja - naturalna sprawa ale alwaysy są z tworzywa, które sie nie biodegraduje i należałoby je pakować w woreczki i wyrzucać w miejscach do tego przeznaczonych!!!(tego już nie zabrałam bo sie brzydziłam). Jak nie macie siły nieść kanapki to nie wyrzucajcie jej w woreczku foliowym! Wystarczy ją wyrzucić, robaczki zjedzą, a woreczek już prawie nic nie waży, do śmieci można go donieść. Szanujmy przyrodę!!! Jest piękna i warta tego. Uczulam więc potencjalnych miłośników gór: ŚMIECI TO SĄ ŚMIECI I NIECH W ŚMIETNIKACH LĄDUJĄ. To tyle miałam do powiedzenia. Pozdrawiam wszystkich zapaleńców tatrzańskich wypraw, szczególnie tych prawdziwych, którzy szanują krajobrazy górskie i ich nie "upiększają" po ludzku.
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

madziara pisze:Wystarczy ją wyrzucić, robaczki zjedzą
Tez tak myslalem do ... kupna ostatniego numeru Tatr ... okazuje sie ze wg autora artykulu, wszelkie wyrzucanie czesci 'organicznych' przyczynia sie do tego, ze niedzwiedzie grasuja w okolicach szlakow, bo sa pewne ze zawsze znajda cos do zarcia. Dlatego od nastepnego wyjazdu postanowilem: nie ma wyrzucania ogryzkow, skorek po bananach ani innych podobnych rzeczy na szlaku. !!

A co do smieci oczywistych (puszek, torebek itp itd) to mysle ze gdzie jak gdzie ... ale na to forum trafiaja juz ludzie, ktorym o takich rzeczach nie trzeba przypominac (hmmm ... mam nadzieje ... ale jak znam czesc z Was to dobrze mysle).

PS. Madziara ... witam na forum i zapraszam do czestszych wypowiedzi ...
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Witaj Madziara na forum.

napisałaś:
Ludzie! Nie śmiećcie w górach!!!
Walka ze śmieciarzami jest jak najbardziej słuszną sprawą.
Tylko jak Jerry napisał większość na tym forum to PRAWDZIWI TURYŚCI i nie trzeba ich uświadamiać w tym temacie.
A co się tyczy dresiarzy, kolonii i innych intruzów to podejmowanie z nimi tego tematu jest jak walka z wiatrakami.
Kultura osobista Polaków jest na tak niskim poziomie :aciu: , że gdy wchodzą w góry nie są w stanie jej dojrzeć. Myślą,że jak zostawią jeden woreczek czy papierek to nikt tego nie zauważy. A takich śmieciarzy przewija się przez Taterki tysiące.
Ostatnio podczas zejścia ze Świnicy na Zawrat na swej drodze (na środku szlaku) ktoś się wypróżnił. To już jest hamstwo na maxa. Oczywiście są sytuacje w których to trzeba zrobić po drodze, ale są chyba bardziej ustronne miejsca niż sam środek szlaku.

pozdr
Adamires
_____________
"Kto idzie w góry, musi podjąć się wysiłku.
Ale z wysiłku przychodzi siła,
a z poczucia siły rodzi się przyjemność."
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Adamires pisze:A co się tyczy dresiarzy, kolonii i innych intruzów to podejmowanie z nimi tego tematu jest jak walka z wiatrakami.
Miałam kiedyś pomysł odstrzału pewnego gatunku turystów dla dobra ogółu :)

Co do śmiecenia, to nigdy nie zrozumiem, dlaczego ktoś ma siłę wnieść puszkę z piwem na szczyt , a nie ma sił znieść pustej. To chyba kwestia ogólnej kultury części społeczeństwa- jak taki koleś rzuca śmieci na ulicy, to rzuca i w górach. Brak zupełny myślenia!!! Brak świadomości ekologicznej.

Czasem zwracanie uwagi skutkuje :)

Temat ważny ale obawiam się, że taki śmeiciarz nie zagląda na forum górskie...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

ryb-ka pisze:Miałam kiedyś pomysł odstrzału pewnego gatunku turystów dla dobra ogółu
To ja chce pozwolenie jako pierwszy ... tylko ktos zaraz stwierdzi ze trzeba placic za kazdy egzemplarz :( ale trudno .. dla dobra ogolu moge i placic ... ale za to zabwa by byla ze hej !!
A swoja droga to tak po cichu ... ukryty w kosowce ... ma ktos tanio wiatrowke na sprzedaz ? ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Z nieznanych mi powodów w Tatry trafia także sporo dresów i dorobkiewiczów. Te dwie grupy wyrzucanie odpadków "pod siebie" traktują jako zupełnie naturalną czynność, co widać przy każdej drodze w Polsce. Odstrzał brzmi interesująco, jednak to walka ze skutkami, nie przyczynami. Chyba nie załatwi to problemu. Lepiej byłoby jakoś uświadamiać te grupy społeczne - nie wiem, może jakieś reklamy w sklepach z dresami albo co... A pewnie i tak skończy się na tym, że sytuacja poprawi się dopiero po zmianie paru pokoleń.
:)

P.S. Jak ważna jest edukacja i informacja, zauwazyłem ostatnio na sobie. Jak wspomniał Jerry, nawet wyrzucenie ogryzka od jabłka w lesie działa negatywnie na faunę leśną. A wydawało się, że to "niegroźny" odpad...
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Mariusz pisze:Odstrzał brzmi interesująco, jednak to walka ze skutkami, nie przyczynami.
Ale ile przy tym byloby zabawy ... mozna zaczac juz na ulicach i na drogach, pociagnac pod to dyskoteki, imprezy masowe, wszystkie parki narodowe i krajobrazowe ... pelne pole do popisu dla snajperow ... alez sie rozmarzylem ;)

Mariusz pisze:wyrzucenie ogryzka od jabłka w lesie działa negatywnie na faunę leśną. A wydawało się, że to "niegroźny" odpad...
widze Mariusz ze tez uwaznie przestudiowales ostatni numer Tatr :) ja do tej pory to tzw. wszystkie organiczne elementy bez skrupulow zostawialem w poblizu szlaku w mysl zasady 'przegnije i sie rozlozy za tydzien, gora dwa' ... teraz patrze na to inaczej ... a moze jednak edukacja ma sens .... tylko czy w kazdym przypadku ??
Widmo Brockenu

-#4
Posty: 302
Rejestracja: pn 13 paź, 2003
Kontakt:

Post autor: Widmo Brockenu »

Adamires pisze:Ostatnio podczas zejścia ze Świnicy na Zawrat na swej drodze (na środku szlaku) ktoś się wypróżnił. To już jest hamstwo na maxa
...to bylo pewnie ze strachu hahhhhaaahhhaaa...
ale zarty na bok ;-) Smiecenie to niestety nie tylko polski problem. Kultura codziennego zycia upada pomalu w calej Europie. Przykladów na to jest tyle, ze nie mam juz sily mówic....

Dlatego przylaczam sie do apelu Madziary, która serdecznie witam na forum!

Zbyszko
madziara

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 15 sie, 2004
Lokalizacja: Lublin

Post autor: madziara »

jerry pisze:mysle ze gdzie jak gdzie ... ale na to forum trafiaja juz ludzie, ktorym o takich rzeczach nie trzeba przypominac
Sorry bardzo! nie chciałam nikogo obrazić, ja pierwszy raz na forum. Pomyślałam tylko, że wiele osób zagląda tu po to, żeby poszukać jakiś informacji ogólnych, tak z pierwszej ręki. I chciałam uczulić (mam nadzieje, że mi się to udało) potencjalnych kandydatów na wyprawy górskie w tym względzie. A przy okazji dowiedziałam się, że lepiej nie zostawiać NICZEGO po sobie na szlaku, nawet ogryzka. I słusznie - nie pomyślałam o niedźwiedziach ani innych zwierzętach, które mogą uznać szlak za niezłą jadłodajnię.
Cieszę się bardzo z przyjęcia przez stałych bywalców forum. Postaram się być częstym gościem :D Dzięki
madziara

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 15 sie, 2004
Lokalizacja: Lublin

Post autor: madziara »

jerry pisze:widze Mariusz ze tez uwaznie przestudiowales ostatni numer Tatr
mam pytanko o "Tatry" domyślam się, że to jakieś pismo. Można je kupować w kiosku? I kiedy sie ukazuje? Chętnie poczytam
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Madzara

poczytaj tutaj:
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t= ... si%EAcznik

pozdr
Adamires
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

A co powiecie o papierosach? Ja niestety pale :cegla: i tak sie zastanawialam, czy to grzech wywalac niedopalki? Bo teoretycznie sie rozloza (celuloza), ale ile czasu na to potrzeba?
Musze przyznac, ze "kiepy" na szlaku nie wygladaja zbyt estetycznie, ale z drugiej strony sa tak paskudne, ze zasmierdnie od nich caly plecak. Tylko nie mowcie, ze mam rzucic... Palacze zrozumieja, ze to nie takie proste... :(
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

agattka
Nie musisz rzucac ... ale jest i na to sposob ... zawsze mozesz przy sobie nosic taka mini puszke (np. po cukierkach) szczelnie zamykaną ... jesli dobrze kojarze to ktos z forum tak wlasnie robi .... ale nie kojarze juz kto.

pozdrawiam i witam agattko na forum :) coraz wiecej nas i dobrze :)
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Adamires
Widze wlasnie ze doloczyla kolezanka z Twojego miasta ... moze sie znacie ...
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

Trzeba bedzie tak robic. Dzieki za rade. Fajnie ,ze mozna podzielic sie wrazeniami z ludzmi , ktorzy maja podobne pasje. Cos jak heroina- raz zazyjesz i nie mozesz przestac. Wciaga jak chodzenie po bagnach... :)
agattka

-#2
Posty: 73
Rejestracja: pn 16 sie, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: agattka »

Mowie o Tatrach oczywiscie :)
Adamires

-#4
Posty: 370
Rejestracja: sob 21 lut, 2004
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Adamires »

Jerry!

kombinuj dalej :D
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Adamires
Niby moglbym ... ale z moja wyobraznia ;) to nie wiem czy wypada rzucac dlasze domysly i insynuacje ... wiec poprzestane na tym, ze poczekam az sam wiecej napiszesz i rozwiniesz watek ;)
madziara

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 15 sie, 2004
Lokalizacja: Lublin

Post autor: madziara »

dzięki Adamires! =; przejde sie do swojego empiku i zobacze a jak kase dostane to też zaprenumeruje na razie wciągnęłam do Ulubionych
madziara

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 15 sie, 2004
Lokalizacja: Lublin

Post autor: madziara »

agattka pisze:Cos jak heroina- raz zazyjesz i nie mozesz przestac. Wciaga jak chodzenie po bagnach...
cześć Agattka masz racje góry wciągają jak narkotyk Są niesamowite. Siedze w robocie i tylko wzdycham do tych krajobrazów i wspinaczki. Fajnie, że można powspominać też z innymi "maniakami"
pozdrawiam Magda :)
ODPOWIEDZ