Canon czy Nikon?

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Canon czy Nikon?

Post autor: Szarotka »

http://onephoto.net/publish.php?idPublish=3
Chodzą słuchy, że ktoś kto używa Canona, zmieniając aparat na lepszy będzie raczej szukał modelu tej właśnie firmy, a nie np Nikona. Nikon-owcy postąpią praktycznie podobnie-pozostaną wierni swej sprawdzonej marce. Jakie są zatem różnice między tymi wiodącymi firmami? Proszę o opinie użytkowników. Dlaczego Canon a nie Nikon i vive versa.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Na szybko:
canon - tanie pudełko, drogie szkiełka. Nikon - na odwrót.

aha - nikony są (zwykle) cięższe
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Bogusław Pawłowski »

moja rada (mimo że używam prawie wyłącznie canonów od 10 lat) jest taka:
jeśli nie decydują względy już posiadanego zasobu np obiektywów czy osprzętu, i nie ma się zamiaru wydawać dużych pieniędzy na dobre szkła - NIKON. - robiłem porównania zestawów (sprzęt pożyczałem ze sklepu, prosili mnie znajomi, co mieli podobne dylematy) i w cenie proponowanych, popularnych zestawów z podstawowym obiektywem obiektyw nikona jest zdecydowanie lepszy, co zresztą potwierdzają wszelkie możliwe testy np http://www.photozone.de/8Reviews/lenses ... /index.htm kontra http://www.photozone.de/8Reviews/lenses ... /index.htm
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Iwona pisze:ktoś kto używa Canona, zmieniając aparat na lepszy będzie raczej szukał modelu tej właśnie firmy
bo
Bogusław Pawłowski pisze:decydują względy już posiadanego zasobu np obiektywów czy osprzętu
a tak w ogole to wszyscy przeciez wiedza, ze Canon robi lepsze aparaty a Nikon zdjecia ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja kupiłem Canona, bo był tani. Nie kupiłbym żadnej lustrzanki Nikona za te pieniądze. Oczywiście (jak zauważył Bogus) obiektyw w tym zestawi jest wyjątkowo kiepski*. Schody się zaczynają jeśli chcę dalej w system wchodzić, bo ceny porządnych firmowych obiektywów są horrendalne. Prawdopodobnie więc w jakiejś przyszłości (przy okazji kupowania cyfrowego lustra) sprawę ożenku z którymś systemów przemyślę na nowo.

Wyjściem ekonomicznym wydaje się pudełko canona i potem kupowanie niefirmowych obiektywów (Tamron etc.)


*absolutnie nie nadaje się na przykład do architektury, na szczęście w górach radzi sobie na tyle dobrze, że zmieniac go nie zamierzam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Altair

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pt 21 lip, 2006
Lokalizacja: Ze Smoczej Jamy
Kontakt:

Post autor: Altair »

A dlaczego tylko te dwie firmy :? Miałem niedawno podobne dylematy i wybrałem Pentaxa. Można spokojnie brać jeszcze pod uwagę Minoltę, czy Sony, które tak naprawdę nie są przecież gorsze. U mnie zdecydował korzystny stosunek ceny do jakości, dostępność niezliczonej ilości obiektywów i dobre opinie użytkowników. Mógłbym jeszcze znaleźć inne argumenty, ale podejrzewam że miłośnicy Canonów, czy Nikonów też będą mieli swoje racje. A o efekcie końcowym, czyli zdjęciach i tak decyduje jeszcze jakość szkła, nie mówiąc już o samym fotografującym :D

Pozdrawiam,
Altair
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Altair pisze:A dlaczego tylko te dwie firmy
najwiekszy wybór osprzętu na rynku wtórnym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Altair pisze:Można spokojnie brać jeszcze pod uwagę Minoltę, czy Sony
teraz to już jedna banda. Ale tak BTW teraz problem nabiera nowych kształtów z racji tego, że Nikon w D40/D40X( bo jak się domyślam Iw pije do tych modeli), zrezygnował, ze wspomagania AF w body więc do Nikona ceny obiektów będą wyższe i wybór mniejszy. Może by tak rozejrzeć się za D50 lub najlepiej D70s ( tam już nawet kit był całkiem ludzki) z małym przebiegiem. Tak czy inaczej na kitowym szkle niewiele można zrobić wiem bo posiadam i to jeszcze tą wersję 28-80 ( przy nikonie). Podsumowując upoluj używanego Nikona ;)

p.s wcale nie jestem zainteresowany sprzedażą mojego - więc nie agituje.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Altair

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pt 21 lip, 2006
Lokalizacja: Ze Smoczej Jamy
Kontakt:

Post autor: Altair »

lukas_12 pisze:teraz to już jedna banda
Miałem oczywiście Olympusa na myśli, Minolty są już tylko używane. Jeśli chodzi o nowe aparaty, to konkurencja w dziedzinie tanich lustrzanek zagęściła się ostatnio, jest coraz więcej modeli, coraz ciekawszych, i w coraz niższych cenach 8). Żeby tak jeszcze optyka chciała tanieć :think:
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

Ja jestem użytkownikiem Canona, Nikonem nie robiłem więc nie mogę powiedzieć jakie jest porównanie jakości matrycy. Ale zaletą i alternatywą dla drogich obiektywów jest stowowanie przejściówki M42/EOS co jest przewagą względem Nikona. Bo w Canonie jest to zwykły pierścień a z tego co wiem z Nikonie by możliwe było ogniskowanie w nieskończoność konieczne jest w adapterze stosowanie soczewki a taki dodatkowy element szczególnie przy zastosowaniu niedrogiego szkła już może popsuć własności świetnego obiektywu m42...
A obiektywy m42 to świetna alternatywa dla osób których nie stać na drogie obiektywy Canona o dobrym świetle i jakości rysowania obrazu. Wiele osób posiada jeszcze jakiegoś starego Zenita z jakimiś obiektywami.
Sam używam Zenitowego Heliosa( 44m-4) 2/58mm i Pentacona 2,8/135.
Takie obiektywy na allegro można kupić za ok 50-200zł a dają obraz jakościowo często lepszy niż obiektywy dedykowane często do 2tys zl.
Do tego pierścienie m42 i mieszek(do makrofotografi) bo soczewki na obiektyw do makrofotografi to średni patent...Jedyny mankament to brak autofocusa ale jeśli nie masz zamiaru zajmować się fotografią sportową to przeżyjesz jego brak a będziesz mogła cieszyć się świetną solidną optyką za małe pieniądze.
A dlaczego tylko te dwie firmy
zobacz na allegro dostępność obiektywów do Canona i Nikona względem innych producentów :-)
Iwona pisze:Chodzą słuchy, że ktoś kto używa Canona, zmieniając aparat na lepszy będzie raczej szukał modelu tej właśnie firmy, a nie np Nikona.
To jest bardzo oczywiste bo często posiada się obiektywy i osprzęt do danego typu lustrzanki. Więć zmiana na wyższy model to tylko zmiana korpusu. Ja z tego względu przy kupnie byłem pewien że to będzie Canon 350D bo wcześniej robiłem analogiem Canon 300 i miałem już co nieco do tego systemu.
Teraz marzy mi się 30D lub 40D ale to może po studiach o ile znajdę dobrą pracę :D
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

lukas_12 pisze:Nikon w D40
D40 był u mnie w sklepie za dobre pieniądze, bo 1630 zł razem z kitem. Poleciłem go koledze, który rozglądał się za małpą w podobnych pieniądzach. Gdy zapytałem, czy chce chlapać, czy też nauczyć sie fotografowania, wybór mógł być tylko jeden.
A tak wracając do porównania canona z nikonem... Mając na uwadze fakt, ze Iwona raczej będzie skupiała się na modelach z niższej półki, to zdecydowanie nikon jest lepszy. Zrobiłem kilka chałtur na tanim canonie (był to 350d). Aparat nowy, a farba z obudowy wyciera się już po jednej zarwanej nocy na weselu. Nawet z najtańszym nikonem takich problemów nie będzie. Wśród flagowych modeli Canon uchodzi za aparat z szybszym autofocusem i większą matrycą. To w praktyce niezauważalne detale . Obudowa i migawka to z kolei karta po stronie nikona. A to, zdaje się, ważniejsze.
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Równie dobrze można debatować przy procesorach.
AMD czy Intel??

Tak naprawdę liczy się tylko Canon i Nikon.
To na co zdecydujemy się przy pierwszym zakupie ma znaczący wpływ na nasz dalszy rozwój fotograficzny.

Są zwolennicy Canon a także zwlennicy Nikona.
Wszystko zależy od naszych planów związanym z rozwijaniem choroby.
Tak samo do Nikona jak i do Canona można kupić obiktywy Tamrona czy Sigmy - cena jest mniej więcej taka sama.
Ja wybrałem Canona.
Kiedyś pstrykałem starą Yoshiką na film i byłem bardzo zadowolony bodajrze był to model FX-9.
Później wpadł mi kiedyś na jakiejś imprezie jakiś Nikon w ręce i tez mi się fajnie nim pstrykało.
Później miałem styczność z jakimś Canonem.
Wybrałem Canona tylko i wyłącznie dlatego że jak kupowałem go to za rozsądne pieniądze kupiłem go z dwoma obiektywami (nowego)
Za Nikona z takim samym osprzętemw tamtej chwili musiałbym zapłacić ok. 1000 zł więcej.
W moim przypadku zadecydowała promocja.
To co mam starczy mi na długie lata (18-80) i (70-300)
Canon EOS 350D z tymi obiektywami,2xUV plus polaryzacyjny, kartą 2Gb torbą Vanuarda i jakimś najprostszym statywem kosztował mnie niecałe
3 000zł.

W wielu przypadkach decyduje o wyborze promocja trwająca w danej chwili.
Znam ich kilkanaście.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Marcin_ pisze:To jest bardzo oczywiste bo często posiada się obiektywy i osprzęt do danego typu lustrzanki. Więć zmiana na wyższy model to tylko zmiana korpusu. Ja z tego względu przy kupnie byłem pewien że to będzie Canon 350D bo wcześniej robiłem analogiem Canon 300
zrobiłem to samo :D
Keczup pisze:farba z obudowy wyciera się już po jednej zarwanej nocy na weselu
czy to jest argument?
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

krakus pisze:czy to jest argument?
Jak najbardziej, to świadczy o fatalnej jakości obudowy. Farba schodzi pod paznokciem. W d40, tj. najniższym modelu nikonowskiej lustrzanki cyfrowej, czegoś podobnego nie uświadczysz.
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Zdjęć się nie robi obudową to że farba schodzi napewno nie przeszkadza w robieniu zdjęć.
Mi w żadnym Canonie nie schodziła, a znam osoby co na Nikony narzakali.
Wszystko zależy też jaki egzemplarz się trafi.
Można i w Nikonie i w Canonie trafić na jakiś egzemplarz z ukrytą wadą i sie zniechęcić do marki.
Ja miałem podobnie jaki kiedyś minolte kupiłem.
Kupowałem razem z kumplem dwa tego samego dnia identyczne modele.
Mi się w ciągu roku 3 razy optyka posypała a jemu nic.
Ja się zraziłem do marki on ją wychwala pod niebiosa.
Wszystko zależy od osobistych doświadczeń.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Co innego wada ukryta, i co innego technologiczny bubel na stałe przypisany konkretnemu modelowi. Pomijam utratę walorów estetycznych, czyli złażenie farby z obudowy. Ale zarówno w d350 jak i w d400 (niemal ta sama skrzynka) uszczelnienie obudowy woła o pomstę do nieba. Bałbym się wyciągnąć ten aparat w warunkach gdzie jest nieco większa wilgotność, czy pył
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Canon czy Nikon-odwieczne pytanie o wyzszość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą :-) co user to opinia.
Przerabiałem to samo i wybór padł na Pentaxa k10D :-)
Ma wszystko czego dusza pragnie (min.uszczelniony korpus, stabilizacja, czyszczenie matrycy, swietna ergonomia itp.)i jest porównywalny z Nikonem D80 (w niektórych testach wygrywa Nikon, w niektórych pentax-generalnie 2 maszyny porównywalne).Dodatkowym atutem jest cena za wielka wodą 729$ w beachcamera.com i fakt honorowanie na podstawie karty gwrarancyjnej i rachunku gwarancji przez Polski serwis przez 1 rok-wejdzcie na strone Pentaxa to zobaczycie.Mój wymarzony Pentax przy dziesiejszym kursie będzie kosztował ok.1850-1900 zł :D :D :D a przyleci do mnie w bagażu podręcznym znajomych (jako ich) w styczniu :)
Awatar użytkownika
mario_Scott

-#2
Posty: 63
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mario_Scott »

Tak Pentax K10D to zacny aparacik i szkieł do niego dość sporo.
http://www.optyczne.pl/43.1-Test_aparat ... _K10D.html
Sporo się wachałem mając analogowego Canona nad 30D, D80 czy K10D. Potrzebowałem aparat w góry a Pentax miał jeszcze uszczelnioną magnezową obudowę. Po zebraniu jednak wszystkich za i przeciw padło na D80. Wszystko bowiem zależy do czego potrzebujemy aparacik, co możemy do niego podpiąć i w jakich warunkach będzie użytkowany.
Myślę jeszcze, że przy zakupie aparatu pomyśleć warto, iż po dokupieniu puźniej do niego Lampy błyskowej, z 2 obiektywy; to wymiana na inny system może puźniej być b. kosztowna. Więc powodzenia w wyorze.
http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM
http://www.fotografuj.pl/Dzial/Porownaj_lustrzanki
Michał

Post autor: Michał »

Canon robi dobre aparaty... a Nikon zdjęcia.
Awatar użytkownika
Marcin_

-#4
Posty: 286
Rejestracja: wt 27 cze, 2006
Lokalizacja: Jaworzno /okolice Wrocławia
Kontakt:

Post autor: Marcin_ »

Canon robi dobre aparaty... a Nikon zdjęcia.
co za podział :-) wszyscy piszecie ten lepszy i tyle ale gdzie konkterty?? fakt standardowy obiektyw jest słaby ale trochę wcześniej pisałem jak niedużym kosztem można temu zaradzić i to na korzyść canona. Poza tym z tego co wiem pod względem szumów matryca Canona lepiej się sprawuje niż Nikona co przekłada się na jakość zdjęć.
Keczup pisze:Aparat nowy, a farba z obudowy wyciera się już po jednej zarwanej nocy na weselu.
to ja nie wiem co z nim robiłeś :D chyba że kiepsko trafiłeś z partią... u mnie odprysł tylko kawałek farby ale to po roku intensywnego używania i to dlatego że przy prawej ręce mam zawsze dłuższe pazury bo gram na gitarze.
Keczup pisze:Bałbym się wyciągnąć ten aparat w warunkach gdzie jest nieco większa wilgotność, czy pył
fakt tarzać w piasku albo stac na ulewie z tym aparatem się nie da :cwaniak: :P ale już nie raz robiłem zdjęcia w trudnych warunkach jak np zawody rowerowe itp gdzie nieżle się kurzyło albo przy lekko mżacym deszczu i nic się nie działo. Aparat ma za sobą ok 11tys zdjęć i jak na razie jestem bardzo zadowolony z zakupu :-)

Po prostu trzeba się zdecydować na któryś system a wiadomo jest to trudna decyzja bo tak naprawdę nie ma żądnych wielkich powalających różnic w tej klasie cenowej aparatów.
ODPOWIEDZ