Jednak udało się i w 4-osobowej, kobiecej ekipie, udałyśmy się w Tatry Słowackie.
Podróż zaczęła się gonitwą za pociągiem
Góry początkowo zamglone, a później ukazały się całe:

Przetransportowanie na Słowacje nie było trudne. Bus Zakopane-Łysa Polana, pokazanie dowodów, bus Łysa Polana-Nowa Leśna. Wszystko w ekspresowym tempie.
Dzień 1
Trasa:
Wyżnie Hagi --> Dolina Batyżowiecka --> Batyżowiecki Staw --> Tatrzańska Magistrala --> Przełęcz pod Osterwą --> schronisko przy Popradzkim Stawie --> Dolina Mięguszowiecka --> Popradzki Staw (stacja kolejki)
Było późno, a w planach szlak na rozejście, czyli dojście do stawu i powrót.
Dzień upalny, bez chmur. Ludzi mało. Żółty szlak bardzo przyjemny. Stopniowo wznosi się w górę, co jakiś czas płynie strumyk. Podchodząc widać ludzi idących Magistralą na Przełęcz pod Osterwą, jak i wyłaniający się masyw Gierlacha.

Doszłyśmy nad Batyżowiecki Staw i zaparło nam dech w piersiach...
Coś pięknego. Ogromne, prawie pionowe ściany Kończystej, Batyżowieckiego Szczytu i Gierlacha, sprawiły, że poczułyśmy się małe. Cisza wprowadziła nas w stan zadumy. Spędziłam chyba godzinę na kamieniu, wlepiając wzrok w strzeliste szczyty i myśląc... nawet nie wiem o czym. Chyba o tym, że się zakochałam.


Mogłabym tam zostać, ale...poszłyśmy.
Namówiłam na Przełęcz pod Osterwą. Również przyjemny szlak i po jakimś czasie znów to... uderzenie. Widok na Dolinę Mięguszowiecką, Dolinę Złomisk, Grań Baszt i... mogłabym wymieniać ten ogrom. Wtedy to stwierdziłyśmy, że ta strona Tatr jest o wiele piękniejsza od naszej. Dziwię się cały czas dlaczego dopiero w tym roku doszłyśmy do takich wniosków.

Na przełęczy oprócz nas siedziała jeszcze parka. Słychać było tylko powiew wiatru...
Słońce powoli zachodziło, a my zmierzałyśmy ku schronisku nad Popradzkim Stawem. Jak się później okazało - prawie opustoszałym. Tylko kilka zajętych stolików, na zewnątrz nie było nikogo.

Po wypiciu herbaty (czy tego, co kto chciał

Trasa wręcz cudowna. Podobała się, a ja... jestem szczęśliwa, że ją wybrałam właśnie na ten 1 dzień oraz zadowoliłam ekipę
Ciąg dalszy nastąpi...





