Ukraina - Czarnohora

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Ukraina - Czarnohora

Post autor: MiG »

Czy ktoś byłby zainteresowany wyjazdem na Ukrainę, konkretnie w Czarnohorę?
Wstępna wersja zakłada wyjazd na ok. tydzień w granicach 18-26 sierpnia.
Na razie jest dwóch chętnych: mefisto i ja :)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Ja bardzo chętnie Panowie, ale....
1) byście horolezca nie zabrali
2) urlopu nie dostane, bo nawet tyle jeszcze nie nabyłem (pierwsza praca)

Ps. Tamte okolice chodzą mi po głowie od długiego czasu ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

poza tym nikt nie chce zobaczyć takich widoków?
Obrazek

A zamiast w tłocznych schroniskach spać tak:
Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Ukraina - Czarnohora

Post autor: Basia Z. »

MiG pisze:Czy ktoś byłby zainteresowany wyjazdem na Ukrainę, konkretnie w Czarnohorę?
Wstępna wersja zakłada wyjazd na ok. tydzień w granicach 18-26 sierpnia.
Na razie jest dwóch chętnych: mefisto i ja :)
To spotkacie tam mojego męża, który jedzie dziś wieczorem z dość dużą grupą z biura "Wierchy".

Ale 18 to oni już będą wracać.

A ja 19.08 Wam pomacham zza bliskiej granicy z Farkaula, a 20.08 ze Stoha (jak będzie pogoda).

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:A ja 19.08 Wam pomacham zza bliskiej granicy z Farkaula, a 20.08 ze Stoha (jak będzie pogoda).
jeśli pojedziemy - we dwóch raczej średnio to widzimy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Basia Z. pisze:A ja 19.08 Wam pomacham zza bliskiej granicy z Farkaula, a 20.08 ze Stoha (jak będzie pogoda).
jeśli pojedziemy - we dwóch raczej średnio to widzimy.
My jedziemy w Góry Marmaroskie raptem we czwórkę.
Trzy baby i mój młodszy syn.

Słuchaj - a może byście tak dołączyli do nas ?
Tylko termin trochę inny (już był przesuwany) - od 14.08 do 29.08.

My chodzimy "lajtowo", noclegi planujemy w 90 % pod namiotem a ze 3-4 razy na campingach.
Na priv mogę podesłać dokładny plan.

(W Czarnohorze to ja już byłam 3 razy, kolejny raz mnie tak już nie ciągnie, czas zobaczyć kolejne góry - zresztą doskonale widoczne z Popa Iwana)

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Na priv mogę podesłać dokładny plan.
Bym prosił (z kosztorysem) :)

Na obecną chwilę alternatywą sa Niżne Tatry. No i wyjechac przed 15-16 to spory problem, bo mam masę spraw do załatwienia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

mefistofeles pisze: jeśli pojedziemy - we dwóch raczej średnio to widzimy.
Ja byłem pierwszy raz w ukr. Karpatach siedem lat temu. Właśnie we dwóch z kumplem żeśmy łazili przez prawie 3 tyg. Szliśmy między innymi wzdłuż granicy UA/RO i gł. grzbietem Czarnohory.
Dwa lata później byłem z koleżanką w Gorganach.
Dacie radę.
Obrazek
A Marmaroskie też polecam. :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

przemek p pisze:Dacie radę.
Tego się nie boimy. Ale nudno będzie tak daleko od cywilizacji, szczególnie jeśli pogoda będzie nie teges. A Niżne Tatry też bardzo fajne góry :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

przekazuje pozdrowienia od Mefiego i MiGa z Hiadelskego Sedla
tak wiec wybrali Nizne Tatry
dobry wybor :)
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

W Niżnie zawsze to bliżej. :) Idą z zachodu na wschód widzę.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

przemek p pisze:Idą z zachodu na wschód widzę
ano
wczoraj podziwiali widoki z Chopoka i Dumbiera wiec pewnie dzis zawitali w Kralovoholskie
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

witam, sorki że tak po czasie ale pytanie ... Mefisto udało sie ??
Ostanio jak zakłądałem taki temat miał być wyjazd i padło ... teraz to planuje ale na własna ręke. Więc mam kilka pytań a nie bede dublował tematów:
1) który miesiąc najlepiej wybrać ?? (czerwiec-wrzesień)
2) czy jest jakiś zakaz rozbijania namiotów czy poprostu bijemy gdzi epopadnie ??
3) czy mozna się zaopatrzyc w jakąs mape z tego terenu ale nie w jęz rosyjskim ??
4) z jakiego transportu najlepiej skorzystać od np. Przemyśla czy Medyki by tam dotrzeć grupą powiedzmy 6-8 osób ??
5) dlaczego mnie tam tak ciągnie ?? :think:
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

PrzemekP pisze:witam, sorki że tak po czasie ale pytanie ... Mefisto udało sie ??
Ostanio jak zakłądałem taki temat miał być wyjazd i padło ... teraz to planuje ale na własna ręke. Więc mam kilka pytań a nie bede dublował tematów:
1) który miesiąc najlepiej wybrać ?? (czerwiec-wrzesień)
2) czy jest jakiś zakaz rozbijania namiotów czy poprostu bijemy gdzi epopadnie ??
3) czy mozna się zaopatrzyc w jakąs mape z tego terenu ale nie w jęz rosyjskim ??
4) z jakiego transportu najlepiej skorzystać od np. Przemyśla czy Medyki by tam dotrzeć grupą powiedzmy 6-8 osób ??
5) dlaczego mnie tam tak ciągnie ?? :think:
Chyba nie doczytałeś - że nie byli tam w końcu.

1. czerwiec - kwitną rododendrony i jest przepięknie, ale pogoda burzowa.
lipiec - dzień długi - ale pogoda nadal burzowa
sierpień - pewniejsza pogoda,a le bywa zimno
wrzesień - pogoda jeszcze pewniejsza, ale dzień krórszy

wybieraj :-)

2. Jest zakaz ale jest kilka sensownych dozwolonych miejsc

3. Tak - bardzo sensowna jest mapa Dimapu (w każdym sklepie podróżnika) no i oczywiście nadal bezkonkurencyjne polskie WIG-ówki

4. A to zależy skąd jedziesz

5. Pewnie z tych samych powodów co mnie :-)
W lipcu 2008 wybieram się (jak się uda) w Czywczyny, toi zahaczę pewnie po raz czwarty o Popa Iwana.

Pozdrowienia

Basia
PrzemekP

-#3
Posty: 171
Rejestracja: sob 11 mar, 2006
Lokalizacja: Czerwionka

Post autor: PrzemekP »

Basia Z. pisze: 2. Jest zakaz ale jest kilka sensownych dozwolonych miejsc
4. A to zależy skąd jedziesz
Basia
2. a jak na te miejsca trafic ?? sa ozakowane hehe
4. Pjade zkatowic bo ze śląska jestem, myśłe że do przemyśła pociagiem, a potem ... no właśnie co potem ... grupa tak 6 osobowa, brac busa jakiegoś np z Medyki, czy np PKSem z Przemyśla ... bo chyba swoimi samochodami lepiej nie jechać ??
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Można na przykład z Medyki do Lwowa marszrutką (busem), a następnie pociągiem do Kołomyi, stamtąd busem do Werchowiny i kolejnym już tylko kawałeczek do Dzembronii. Jedzie się względnie długo, ale wychodzi tanio.
Nadzieja

-#3
Posty: 187
Rejestracja: ndz 26 gru, 2004
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Nadzieja »

można też do Lwowa i tam złapać busa, który zawiezie w góry w wybrane miejsce
przy sześciu osobach jest już sens szukać
a oszczędność czasu znaczna
tzn wystarczy się koło dworca pokręcić i busiarze sami Cię złapią

tak zrobiliśmy właśnie w tym roku, z tym że nas było trochę więcej i ogólnie wyszło nas taniej, jak pociąg
psiagwiazda

-#1
Posty: 11
Rejestracja: pn 16 paź, 2006

Post autor: psiagwiazda »

Fakt... :) przy dworu we Lwowie zawsze stają i oferują sie zawieźć w różne góry. Można wybierać między busami (choć te na większą ekipę należało by brać aby się opłaciło) lub osobówkami ale te wychodzą drożej i jakoś wydawały mi się mniej bezpieczne szczególnie wypchane po brzegi pasażerami i sprzętem. :)

Jak wcześniej pisała nadzieja nas było więcej (prawie cały bus) i wyszło taniutko, a do tego pan umówił się z nami na telefon i odebrał nas jak już skończyliśmy.
Inny wariant to załatwienie busa wcześniej tak aby ominąć Lwów i prosto z granicy w góry... ale trzeba mieć wcześniej jakiś namiar, a to czasem jest kłopotliwe.

Co do PKS-u z Przemyśla.. to zacytuję co usłyszeliśmy stojąc w kolejce do kasy [mówiła pani kasjerka do kogoś kto chciał skorzystać] "...tak za jakieś pół godziny powinien przyjechać, choć czasami w ogóle nie przyjeżdża..."

Mapa
Będąc tam korzystaliśmy głównie z trzech map
1. Laminowana "Karpaty Ukraińskie" ExpressMap - mapa tylko poglądowa
2. Wspomniana mapa firmy Dimap - zaznaczone źródełka i strumyki - choć czasem nie do końca trafnie no i oczywiście szlaki :)
3. Osławione Wigówki - te bez szlaków ale z dobrym kompasem i małymi umiejętnościami odnajdywania się w terenie również sie sprawdziły.

Namioty i rozbijanie
Z tym nie było większego problemu ... no może aby wyszukać ten najlepszy fragment panoramy by bo było widać z namiotu :):):):)
Z opisu na odwrocie mapy "Karpaty Ukraińskie" ExpresMap pisało, że nie wolno się rozbijać koło Niesamowitego Jeziorka (jakiś czas przed Howerlą) a miejsce zaiste piękne. Mijając je jednak stwierdziliśmy, że ludzie i tak tam biwakowali (co wiązało się z pewnym tłokiem oraz stertą śmieci:(:(:(

Ponieważ idąc granią, wędrujesz po Karpackim Parku Narodowym, trzeba się liczyć z tym, że można zapłacić jak sie przyszwędają strażnicy. :( Sam w to nie wierzyłem do momentu aż nadeszli... na szczęście tylko raz. cena nie jest wygórowana bo za osobę aż 3 hrywny a za namiot 6 hrywien. Ta niebywała przyjemność spotkała nas na "kempingu" za Howerlą. Było tam specjalnie przygotowane miejsce pod rozbijanie namiotów z wodą, paleniskiem oraz drewnianym wychodkiem z panoramą na Czarnohorę - to było boskie.

Jednakże wszystkim, którzy zachwycą sie tym miejscem polecam popatrzeć i... iść dalej... około 45-60 minut dalej są znacznie lepsze warunki do spania (przy drewnianych chatach/ szopach opuszczonych oczywiście). Główną przyczyną takiego postępowania są warunki panujące tuz pod górą. w nocy na przemian deszcz i huraganowe wiatry (poskładało nam prawie jeden namiot), jak sie później, po rozmowie ze strażnikami okazało, tam tak zawsze... szkoda, że nie mówili o tym wcześniej.

Dobra na tą chwilę tyle, bo i tak się to przydługawe zrobiło. Przymierzam się do opisania całego wypadu i wrzucenia zdjęć ale na ten czas trochę mi brakuje czasu a dużymi krokami zbliża się już następne przedsięwzięcie :)
Ale postaram się to zrobić :):):)

Pozdrawiam i udanego wyjazdu :) tam jest super :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

psiagwiazda pisze:Przymierzam się do opisania całego wypadu i wrzucenia zdjęć ale na ten czas trochę mi brakuje czasu a dużymi krokami zbliża się już następne przedsięwzięcie smile
Ale postaram się to zrobić
Trzymam za słowo :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
psiagwiazda

-#1
Posty: 11
Rejestracja: pn 16 paź, 2006

Post autor: psiagwiazda »

Hmmm rozumiem, że teraz już nie mogę się wycofać... hihihih zatruję i tam z czystego obowiązku kronikarskiego chce to zrobić - pamięć świetna rzecz choć lubi płatać figle...:):):)

część map już mam teraz muszę odszukać gdzieś w zakamarkach pamięci szczegóły :):):)

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ