Mała wysoka
Mała wysoka
Mam zamiar wejść w tym miesiącu n Małą Wysokę, czy jest to droga mozolna i w jakim czasie można na nią wejść przez Doline Białej Wody?
Cześć Marcin!
Warto na nią wejść, ale jak już się tam jest to się marzy o Staroleśnej. Doliną Białej Wody idzie się trochę długo - duża różnica wzniesień i duża odległość ale sama dolina jest przepiękna. Nyka daje na Polski Grzebień 4.45 godz. i z niego na szczyt jeszcze 45 min. W sumie jakieś 1460 m. podejścia - trochę jest, ale przecież i dla wysiłku się chodzi w góry.
Ciekawe czy zchodzisz tą samą drogą czy idziesz np do Śląskiego Domu.
Pozdrawiam!
Warto na nią wejść, ale jak już się tam jest to się marzy o Staroleśnej. Doliną Białej Wody idzie się trochę długo - duża różnica wzniesień i duża odległość ale sama dolina jest przepiękna. Nyka daje na Polski Grzebień 4.45 godz. i z niego na szczyt jeszcze 45 min. W sumie jakieś 1460 m. podejścia - trochę jest, ale przecież i dla wysiłku się chodzi w góry.
Ciekawe czy zchodzisz tą samą drogą czy idziesz np do Śląskiego Domu.
Pozdrawiam!
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Obudzilem sie rano w chacie Terry'ego i zobaczylem blekitne niebo, bez zadnej chmurki. Pomyslalem, ze bedzie super spacer. Poszedlem w kierunku Lodowej Przeleczy, ale wrocilem, aby pojsc na Czerwona Lawke. Ze Starolesnej poszedlem na Rohatke i tam pokazaly sie ciemne chmury. Kiedy schodzilem z Rohatki padal juz desc, a polowie drogi na Polski Grzebien pojawily sie pierwsze grzmoty. Gdy bylem na Polskim Grzebieniu burza rozpetala sie na dobre, wiec musialem schodzi do Slaskiego Domu, tym samym Malej Wysokiej nie zdobylem... ale wroce tam i kiedys na nia wejde 
Byłem 2 razy - raz w czasie totalnej ulewy ,a w tym roku tuż przed szczytem przy zejściu z ścisłej grani na prawo był taki płat zlodowaciałego śniegu ,że sam diabeł by mnie nie zaciągnął. W sumie mam do tego szczytu pecha
luknij na moje panoramy i galerie
Witam dawno nie odwiedzany temat,dołacze do niego swoje pytanie:
Planuje taka trasę:Poczatek w Starym Smokowcu potem szlakiem żółtym dalej zielonym do Śląskiego Domu potem dalej zielonym do Polskiego Grzebienia,wejscie na Mała Wysoką ,zejscie dalej niebieskim na Rochatke,dalej do Zbójnickiej Chaty i niebieskim Polana Starolesną do Hrebienok i do Starego Smokowca,a może lepszy byłby wariant pokonania trasy w odwrotnym kierunku?
Czy da rade przejśc jednego dnia? ,bo z wyliczeń na mapie to wychodzi z 15 godzin?,a może ktos szedł to trasą?
Planuje taka trasę:Poczatek w Starym Smokowcu potem szlakiem żółtym dalej zielonym do Śląskiego Domu potem dalej zielonym do Polskiego Grzebienia,wejscie na Mała Wysoką ,zejscie dalej niebieskim na Rochatke,dalej do Zbójnickiej Chaty i niebieskim Polana Starolesną do Hrebienok i do Starego Smokowca,a może lepszy byłby wariant pokonania trasy w odwrotnym kierunku?
Czy da rade przejśc jednego dnia? ,bo z wyliczeń na mapie to wychodzi z 15 godzin?,a może ktos szedł to trasą?
Wchodziłem 3 razy i ,nie uwierzycie ,wycof za każdym (raz oberwanie chmury ,raz mleko i widoki na pół metra ,raz zimowe warunki z oblodzeniem bez czekana) W tym roku próbuję po raz czwarty ,choć żona twierdzi ,że to jakiś znak i nie ma sensu próbować ,bo w końcu dostaniemy piorunem.
Co do drogi ,najlepiej jest przejść Tatry w poprzek przez Białą Wodę i bądź Wielicką ,bądź Rohatką i Małą Wodą. Drugi wariant jest nawet lepszy z powodów komunikacyjnych ,gdyż ze Smokowca są w sezonie liczne autobusy do Łysej i to w obu kierunkach ,tak ,że można trasę robić i z północy na południe i na odwrót.
Obydwa warianty spokojnie do przejścia ,mnie z wypas-obiadem na trasie i dość spokojnym krokiem ,ale bez obijania się ,pierwszy wariant zajmuje ok. 9 ,drugi ok. 10 godzin. Można też iść i wracać Białą Wodą ,ale to bez sensu ,bo ta dolina składa się z 2 km ciekawego podejścia od Polany Pod Wysoką i kilkunastu kilometrów upierdliwej i nieciekawej drogi po płaskim.
Poza tym na ten wariant trzeba liczyć ok. 12h
Poddrówko
Co do drogi ,najlepiej jest przejść Tatry w poprzek przez Białą Wodę i bądź Wielicką ,bądź Rohatką i Małą Wodą. Drugi wariant jest nawet lepszy z powodów komunikacyjnych ,gdyż ze Smokowca są w sezonie liczne autobusy do Łysej i to w obu kierunkach ,tak ,że można trasę robić i z północy na południe i na odwrót.
Obydwa warianty spokojnie do przejścia ,mnie z wypas-obiadem na trasie i dość spokojnym krokiem ,ale bez obijania się ,pierwszy wariant zajmuje ok. 9 ,drugi ok. 10 godzin. Można też iść i wracać Białą Wodą ,ale to bez sensu ,bo ta dolina składa się z 2 km ciekawego podejścia od Polany Pod Wysoką i kilkunastu kilometrów upierdliwej i nieciekawej drogi po płaskim.
Poza tym na ten wariant trzeba liczyć ok. 12h
Poddrówko
Każdy kierunek dobry, albo niedobry. Przy takiej trasie jesteś na Vychodnej Vysokiej we wczesnych godzinach popołudniowych, a Gerlach lubi nawet w pogodne dni ściągnąć do tej godziny na siebie dostatecznie dużo chmur, żeby spuścić z nich wodę na całą okolicę.mamery pisze:Planuje (...) do Śląskiego Domu potem (...) na Mała Wysoką ,zejscie (...) do Zbójnickiej Chaty i (...) do Starego Smokowca,a może lepszy byłby wariant pokonania trasy w odwrotnym kierunku?
Mariusz pisze:To samo zresztą na Grzebieniu. Do tego siąpił deszcz...
mike pisze:...z Rohatki padal juz desc, a polowie drogi na Polski Grzebien pojawily sie pierwsze grzmoty.
dagomar pisze:Byłem 2 razy - raz w czasie totalnej ulewy (...) wycof za każdym (raz oberwanie chmury...)
ale doszedłem do wniosku, że może się opłacić np. wczesna pobudka - o wschodzie, lub tuż przed wschodem - w Zbójnickiej Chacie, i wczesne pójście na Vysoką...
Warto przemyśleć
Piękne szlaki. Jeżeli wstaniesz wcześnie i będzie ładna pogoda, to bez problemu jest do przejścia przed zmrokiem.mamery pisze:Planuje taka trasę:Poczatek w Starym Smokowcu potem szlakiem żółtym dalej zielonym do Śląskiego Domu potem dalej zielonym do Polskiego Grzebienia,wejscie na Mała Wysoką ,zejscie dalej niebieskim na Rochatke,dalej do Zbójnickiej Chaty i niebieskim Polana Starolesną do Hrebienok i do Starego Smokowca
Ja szłam tą trasą, tyle, że bez Małej Wysokiej.





