Olu, czy zauważyłaś,że na Forum poza Tobą,gościnnie występującą Aśką i mną-samo chłopstwo :lol:
Zastanawiam się nad tym,jak sto lat temu kobiety chodziły po Tatrach w tych gorsetach,kiecach,kapeluszach, w niewygodnych butach. Wyobrażasz sobie - iść w takim "zestawie" np. na Świnicę. To by dopiero była szkoła przetrwania :lol:
Pozdrowienia dla wszystkich Dam.
Ostatnio zmieniony wt 14 paź, 2003 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Tak, w górach wyglądam olśniewająco, zwłaszcza po deszczu :lol:
A powiedz mi,czy nie miewasz problemów z zapakowaniem plecaka przed wyjazdem w Tatry?
Ściskam Twoją dłoń
Wstyd się przyznać, ale pod tym względem jestem mało kobieca...i mam raczej mały plecak! Naprawdę, kiedyś się zdarzyło, że mój znajomy miał większy plecak ode mnie, bo musiał mieć mnóstwo dodatkowych rzeczy przy sobie, zupełnie w moim przeżyciu niepotrzebnych.
PS. Teraz mi się ostanio zwiększył plecak, bo noszę jescze mojego Zenita:)
Wrócę jeszcze do tych,dawnych strojów.Ile bym dała,by zobaczyć,jak mężczyźni poruszaliby się w takich(damskich) ubraniach-to by było widowisko!!! :lol:
Ostatnio zmieniony wt 14 paź, 2003 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Hogarth ... NAs się nie da zrozumieć
To niepospolite co powiem ,ale my naprawdę czasem jesteśmy zakręcone przynajmniej ja. Wasz męski umysł jest prostszy i konkretniejszy , za to my lubimy szczegóły i uwielbiamy się doszukiwać " dziury w całym ". Chwilami to troszkę Wam zazdroszczę tego " męskiego " spojrzenia na świat, ale z drugiej strony, nie wyobrażam sobie jakby to było jak kobiety byłyby takie jak Wy. Przecież przez te rozmaite nasze " wybryki" swiat wydaje się ciekawszy i piękniejszy. A Wy mężczyzni macie zagadkę" o co chodzi tej mojej kobiecie "
Pozdrawiam Wszystkich Męzczyzn i ufam , ze kobiety nie obraża się na mnie pa
fakt, bez kobiet byłoby zbyt nudno i zbyt prosto,,,,szkoda jednak że nie da się was wziąć na piffko i w ciągu jednej godziny wyjasnić wszystko,,,na to trzeba całe życie stracić, a umierając facet i tak wie, ze kobiety nie rozumie