| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
Autor |
Wiadomość |
kszysiek

Z nami od: 28 Cze 2006 Posty: 205 Skąd: Horożelec
|
Wysłany: Sob, Cze 02, 2007 19:56 Temat postu: Dolina Chochołowska, Grześ, Rakoń |
|
|
http://kp.oz.pl/?u=chocholowska
Niestety cały czas w deszczu. Śnieg leżał już tylko niewielkimi płatami na północnych ostrych zboczach.
|
|
 |
MK

Z nami od: 03 Mar 2005 Posty: 132 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob, Cze 02, 2007 20:41 Temat postu: m o k r o |
|
|
Hej
... co ci powiem , to ci powiem, ale ci powiem ... m o k r o.
aż mi monitor zaparował.
Napisz, proszę parę słów o tych rowerach co, gdzie, za ile ?
|
|
 |
kszysiek

Z nami od: 28 Cze 2006 Posty: 205 Skąd: Horożelec
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 8:07 Temat postu: |
|
|
Rowerami można dojechać prawie do Polany Chochołowskiej. Pierwsze miejsce wypożyczenia jest tuż przy parkingu, potem mniej więcej w połowie drogi, a koniec trasy jest tuż przy Polanie. Przejazd całej trasy kosztuje 8zł, nie chcieli dowodu osobistego, tylko imie i nazwisko "na gębę" i podpis na świstku. Rewelacja, za drugim razem pod górę pożyczę rower, bo szkoda dreptać 2h po asfalcie.
Tylko, że to zwykłe "górale" bez błotników, więc w dni deszczowe jest to lekki "hardkor". Błoto na nogach, twarzy ... nawet na spodzie daszka czapki
|
|
 |
horolezec

 Z nami od: 06 Gru 2005 Posty: 1590 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 8:11 Temat postu: |
|
|
| MK napisał(a): | Napisz, proszę parę słów o tych rowerach co, gdzie, za ile ?
|
No co ty? Nigdy w chochołowskiej nie byłeś?
| kszysiek napisał(a): | | za drugim razem pod górę pożyczę rower, bo szkoda dreptać 2h po asfalcie. |
Oj weź już nie bądź taki wygodny. Przejście chochołowskiej to może nie jest żadna atrakcja, ale po pierwsze nie ma tam 2h asfaltu, a po drugie zawsze to dobra rozgrzewka przed wejściem na właściwy szlak.
_________________ http://picasaweb.google.pl/lukaszdorota
|
|
 |
Justka

Z nami od: 21 Mar 2007 Posty: 113 Skąd: TG/Londyn
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 8:27 Temat postu: |
|
|
krzysiek ja nastepnym razem tez pozycze rowerek, ten asfalt jest dobijajacy fajna wycieczka,ladne zdjecia, tylko pogoda sie nie sprawdzila.
|
|
 |
Mariusz

 Z nami od: 15 Wrz 2003 Posty: 5240 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 8:30 Temat postu: |
|
|
| Justka napisał(a): | | ten asfalt jest dobijajacy |
Ja tam lubię człapać po tym asfalcie, zwłaszcza jak pada deszcz. I najchętniej bym te rowery stamtąd wyekspediował dajmy na to na Krzeptówki.
Ale kiedyś się skusiłem i zjechałem sobie na dół z wielkim plecakiem na plecach - musiało fajnie z boku to wyglądać. :]
| kszysiek napisał(a): | | Błoto na nogach, twarzy ... nawet na spodzie daszka czapki |
Nie no, jeśli nawet na spodzie dasza czapki, to musiała być massssakra.
|
|
 |
magic

Z nami od: 02 Paź 2006 Posty: 343
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 8:38 Temat postu: |
|
|
Widzę, że śniegu prawie już nie ma. Dużo soczystej zieleni.
Ten deszcz i błoto Tylko dla najbardziej zmotywowanych.
Następnym razem będzie lepiej-tego ci życzę. Pozdrawiam.
|
|
 |
Rafał

 Z nami od: 05 Maj 2006 Posty: 1111 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 9:30 Temat postu: |
|
|
Fajne zdjęcia jak na taką pogodę. I jak napisał MK - widać, że są bardzo "mokre". Na pocieszenie mogę dodać, że w Krakowie lało tym razem może nawet mocniej albo podobnie jak w Tatrach... więc wyjazd tam nie był złą decyzją.
|
|
 |
Agaar

 Z nami od: 07 Sie 2005 Posty: 4845 Skąd: wielkopolska i małopolska ;-)
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 10:50 Temat postu: |
|
|
| Mariusz napisał(a): | | Ale kiedyś się skusiłem i zjechałem sobie na dół z wielkim plecakiem na plecach - musiało fajnie z boku to wyglądać. :] | Też myślałam o tej opcji, ale zrezygnowałam. Nie jedzie się jakoś "dziwnie" z takim wielkim plecakiem?
Ale tego śniegu wytopiło.
Napisałabym, że taka pogoda ma swoje plusy ze względu na odstraszanie ludzi, ale tam zazwyczaj jest ich mało 
_________________ Wspin wciąga, wspin uzależnia, ciągle chce się tylko więcej i więcej... Tak jak narty - chce się szybciej i w coraz bardziej stromym miejscu... I love it.
http://szczyty.private.pl
|
|
 |
MiG

Z nami od: 03 Mar 2004 Posty: 3027 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 18:15 Temat postu: |
|
|
| horolezec napisał(a): | | No co ty? Nigdy w chochołowskiej nie byłeś? | Może bywał tylko zimą, co?
| Mariusz napisał(a): | | Ale kiedyś się skusiłem i zjechałem sobie na dół z wielkim plecakiem na plecach - musiało fajnie z boku to wyglądać. :] | I tak najlepiej się podróżuje na lawecie, którą te rowery transportują w górę doliny
| Agaar napisał(a): | | Napisałabym, że taka pogoda ma swoje plusy ze względu na odstraszanie ludzi, ale tam zazwyczaj jest ich mało | Chyba latem w Chochołowskiej nigdy nie byłaś
Może nie ma tam tylu ludzi co w Kościeliskiej, ale "mało" to jednak ich nie jest...
|
|
 |
kszysiek

Z nami od: 28 Cze 2006 Posty: 205 Skąd: Horożelec
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 18:31 Temat postu: |
|
|
Ja byłem w Chochołowskiej pierwszy raz w życiu ... i teraz widzę, że ten teren ma wielkie możliwości i ten rok chyba spędzę w Zachodnich, tak jak poprzednie dwa chodziłem tylko z Murowańca albo z Moka.
|
|
 |
Agaar

 Z nami od: 07 Sie 2005 Posty: 4845 Skąd: wielkopolska i małopolska ;-)
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 19:01 Temat postu: |
|
|
| MiG napisał(a): | | Chyba latem w Chochołowskiej nigdy nie byłaś | Ano byłam. Nie raz, nie dwa, ale więcej i zazwyczaj jest prawie pusto. Na grani Chochołowskiej to już w ogóle jest pusto. Pod koniec czerwca spotkałam może... hmm 2 osoby. Schronisko puste. Nie wiem, może mam szczęście?
A nie... zaraz, zaraz. Jak schodziłam już w dół, to szło kilka wycieczek.
_________________ Wspin wciąga, wspin uzależnia, ciągle chce się tylko więcej i więcej... Tak jak narty - chce się szybciej i w coraz bardziej stromym miejscu... I love it.
http://szczyty.private.pl
|
|
 |
horolezec

 Z nami od: 06 Gru 2005 Posty: 1590 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 19:25 Temat postu: |
|
|
| kszysiek napisał(a): | | ten teren ma wielkie możliwości |
Zwłaszcza zimą. Swojeg czasu chodziliśmy tam 6 dni pod rząd i ani razu nic nie powtórzyliśmy Mało które dolina ma takie możliwości.
_________________ http://picasaweb.google.pl/lukaszdorota
|
|
 |
Jadzia

 Z nami od: 01 Kwi 2007 Posty: 221 Skąd: spod Poznania(Puszczykowo)
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 19:30 Temat postu: |
|
|
mokro- ojjjjj mokro
taki urok- raz widać, a raz nic
a z tego co pamiętam....to po rowerku i tak z 30 minutek trzeba iść na nóżkach szanownych
|
|
 |
Jadzia

 Z nami od: 01 Kwi 2007 Posty: 221 Skąd: spod Poznania(Puszczykowo)
|
Wysłany: Nie, Cze 03, 2007 19:31 Temat postu: |
|
|
dodam jeszcze, ze na rowerku genialnie się stamtąd wraca....prawie cały czas z górki , a jaki speed...
|
|
 |
|