góry zimą

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

góry zimą

Post autor: Agaar »

W jaki sposób zaczęliście zimową przygodę z górami? Był to wyjazd "w ciemno", z doświadczonym znajomym, jakiś kurs czy może jeszcze coś innego? I co wyszło na minus, a co na plus.
Każdy kiedyś zaczynał, więc proszę, podzielcie się swoimi przeżyciami :)

Założyłam ten wątek, ponieważ w niedalekiej przyszłości chciałabym poznać góry zimą, a nie mam pojęcia od czego tu zacząć.

Pozdrawiam
Agaar
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

ja w górach zimą jeszcze nie byłam.. i mnie jakośnie ciągnie.. nie znosze zimy i sniegu i mimo że góry zima sa pięknę ale chodzić bym po nich nie mogła chyba.. poprostu mam wstret do białego puchu :/
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

A ja odpowiem na to pytanmie w styczniu :D Narazie jestem zielony jesli o zime idzie, ale śledze topic i czekam na jakieś cenne rady :D:D:D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:a nie mam pojęcia od czego tu zacząć.
od wyjazdu nastawionego na doliny,dojścia do schronisk i sporej obserwacji wszystkiego dookoła.Jak stoi tabliczka "uwaga lawiny" to wydedukować dlaczego właśnie w tym miejscu. Poczytać wcześniej o strukturze śniegu,pobawić się na miejscu w testy pokrywy śnieżnej. Zapewniam,że sprawi Ci to sporo radości. Wszelkie wyjścia wyżej poczekają,no chyba że zabierze Cię prawdziwy fachowiec,a nie ktoś,kto sam się jeszcze uczy.Raki i czekan nie są konieczne na pierwszy zimowy wyjazd dolinkowy.Nie warto wydawać sporej kasy na coś,co może się nam w przyszłości nie przydać,bo nie wiadomo,czy zimą nam się spogoba w górach. Łażenie w kopnym śniegu potrafi dać nieźle po d... Sprawdzać codziennie warunki pogodowe,ze szczególnym naciskiem na stopień zagrożenia lawinowego.Przy IV dać sobie na spocznij z górami,III dolinki typu Chochołowska,Kościeliska (na herbatę do schronu ) II-I przy odpowiednich warunkach spróbować dojść do Murowańca. Jeśli kusi Schr.w Pięciu Stawach to radzę się poważnie zastanowić,bo tam podchodzi się już po sporym śniegu.
Ubierać się na cebulkę,czapka i rękawiczki obowiązkowo przynajmniej w plecaku,podobnie jak sprawna latarka i naładowany telefon.Termos z herbatą mile widziany. Kije teleskopowe bardzo pomocne.
Wychodzić wcześnie rano z kwatery.Należy pamiętać,że zimą już ok 15 zaczyna robić się ciemno. Założyć sporą poprawkę na czasówki przejść.
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Kocham góry zimą.. Dla mnie uprawiającej narciarstwo od 24 lat, zima jest bardzo atrakcyjna..Jeśli chodzi o chodzenie po górach zimą,to bardzo miło spędziłam czas podczas wielu wędrówek ze znajomymi w Beskidzie Sądeckim, Wyspowym, Gorcach i Pieninach..To idealne tereny do wycieczek zimowych i bezpieczne. Czasem nawet mysle,że góry zima wyglądają dużo piekniej niż latem.Ale Tatry zimą...to już cos.Długo o tym myslałam i zbierałam się w sobie..Mam znajomą ,zapaloną taterniczke jaskiniową-podziwiam ją, bo mało jest takich kobiet jak ona.Więc jeśli Tatry zimą to tylko z kims doswiadczonym..Szukamy jeszcze kilku osób doswiadczonych w wyprawach zimowych w Tatry...Pierwszy raz Tatry zimą na piechote zasmakowałam 2 lata temu,taka tam wycieczka z Dol.Koscieliskiej na Przełęcz Iwaniacką..Pamiętam,ze był wtedy siarczysty mróz ok -18stopni,miałam całe włosy,rzęsy i brwi białe..Było zabawnie.Swieciło piękne słonce, a widok snieznobiałych szczytów mnie powalił z nóg :)
W tamtym roku spędziłysmy z owa znajomą "zimowy" weekend majowy..No i złapałam na amen bakcyla..Sprzęt miałam pożyczony,ale juz na ten sezon będzie mój własny..Zrobiłysmy traske z Murowanca na Zawrat,a w drugi dzien pod Przełęcz Swinicką,z której to zawrócily nas warunki pogodowe..
Pare fotek:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jestem jak najbardziej za tym,by w Tatry zimą zabierac sie tylko z kims doswiadczonym.To nie zabawa...Trzeba posiadac odpowiedni sprzęt i głowe na karku..Odzienie-nie będe sie powtarzac,Iwona juz wymieniła podstawową zasade-"cebulka"
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: góry zimą

Post autor: MiG »

Agaar pisze:W jaki sposób zaczęliście zimową przygodę z górami?
Zimowisko harcerskie :P hahaha!
Agaar pisze: w niedalekiej przyszłości chciałabym poznać góry zimą, a nie mam pojęcia od czego tu zacząć
Wyjazd w Gorce albo Beskid Wyspowy żeby w ogóle zobaczyć jak wygląda chodzenie po śniegu (kopnym w szczególności). Bardzo dobre są tez Góry Bialskie i Złote.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

a ja zaczynałem moją zimową przygodę z górami w Beskidzie Niskim,potem były Bieszczady przez Gorce w Niskie Tatry.może ta zima zastanie mnie w Wysokich?
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: Jak stoi tabliczka "uwaga lawiny" to wydedukować dlaczego właśnie w tym miejscu.
Bo tu jest początek szlaku? :P Przecież nie stawiają ich dokładnie w miejscach szczególnie zagrożonych lawinami :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Kopny snieg w Beskidach potrafi dać w kość - nawet na Hali Miziwej wystarczy opuścić tereny narciarskie o kilkaset metrów i już człowiek zakopuje się po kolana a czasem po pas.
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Zimowe wędrówki sa bardziej wyczerpujące i czasochłonne..Tu kazdy krok,jesli idziemy nieprzetartym szlakiem, kosztuje wiele wysiłku..
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zgadzam się z tym co napisała Iwona :) :P
Z kimś doświadczonym wyżej, a bez to po bezpiecznych dolinkach no i w niższych górach ale też w bezpiecznych miejscach.

Góry zimą, choć niebezpieczne to jest to :)
A jak ktoś myśli w wysokich górach to nie ma siły, musi się przyzwyczaić do śniegu i lodu :)
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

Juz planuje wyjazd jakos na przelomie styczni/lutego, w zaleznosci od warunkow sesyjnych :/ Mysle, zeby uderzyc do schronu na Chocholowskiej, a potem uderzyc gdzies na Grzesia czy Rakon... mysle, ze to na poczatek niezle wyjscie, chyba ze macie lepsze pomysly - chetnie ich 'wyslucham' :]
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

tomek.l pisze:Góry zimą, choć niebezpieczne to jest to
zgadzam się w pełni-choc pamiętam jeszcze z czasów szkolnych zimową wyprawę na Połoninę Caryńską z przymusowym noclegiem pod szczytem,wtedy byłem innego zdania,ale uczymy sie na błędzch.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Przecież nie stawiają ich dokładnie w miejscach szczególnie zagrożonych lawinami
i Ty Brutusie... :D Oczywiście,że nie miałam na myśli tabliczek stąjących na początku np. Jaworzynki. :P
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:pobawić się na miejscu w testy pokrywy śnieżnej
:? Nie bardzo wiem o co chodzi.

Jak to wygląda ze szlakami... Rozumiem, że do schronisk są w miarę przetarte? Chochołowska, Kościeliska, MOko wiadomo, że jest widoczna ścieżka, jednak jak dojście wygląda np. do Pięciu Stawów? Są tyczki wyznaczające szlak? Coś mi się kiedyś obiło o uszy...
Iwona30 pisze:wycieczka z Dol.Koscieliskiej na Przełęcz Iwaniacką..
Bezpiecznie jak na pierwszy raz?
Iwona pisze:Łażenie w kopnym śniegu potrafi dać nieźle po d...
Właśnie... czy dlatego, że zimą idzie się ciężko, pierwszy raz lepiej robić wypady z kwatery? Czy można z dużym plecakiem po schronach?
MiG pisze:Zimowisko harcerskie :P hahaha!
:P
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Agaar, ale zrob to po kolei, pojedź najpierw w Beskidy, Gorce czy Bieszczady, sprawdź czy Ci się w ogóle podoba cioranie w kopnym śniegu.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomtom pisze:pojedź najpierw w Beskidy, Gorce czy Bieszczady
Tyle, że na tych górach to ja się kompletnie nie znam...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:Iwona napisał(a):
pobawić się na miejscu w testy pokrywy śnieżnej
Nie bardzo wiem o co chodzi.
generalnie chodzi o badanie struktury śniegu,jego związanie-tak w baaardzo wielkim skrócie,bo temat jest bardziej złożony.Postaram się poszukać jakieś materiały i podesłać.
Agaar pisze:Iwona30 napisał(a):
wycieczka z Dol.Koscieliskiej na Przełęcz Iwaniacką..
Bezpiecznie jak na pierwszy raz?
Siostra-nikt Ci nie da jednoznacznej odpowiedzi odnośnie zimowego łażenia. Wszystko zależy od warunków na daną chwilę. Przejście Iwaniacką też może być dość niebezpieczne w określinych warunkach pogodowo-śniegowych
Agaar pisze:Rozumiem, że do schronisk są w miarę przetarte? Chochołowska, Kościeliska, MOko wiadomo, że jest widoczna ścieżka, jednak jak dojście wygląda np. do Pięciu Stawów? Są tyczki wyznaczające szlak?
Generalnie można powiedzieć,że jest przetarte. Pięć Stawów stanowczo odradzam zimowemu laikowi. Chyba wiesz,że przebieg zimowego szlaku jest zmienny. Podchodzi się po stoku śnieżnym,więc jeśli nie umiesz jeszcze właśniwie oceniać warunków-stabilności pokrywy śnieznej-radzę sobie odpuścić.
Tak,szlak wytyczają tyczki.
Agaar pisze:Czy można z dużym plecakiem po schronach
odradzam,bo to troszkę bez sensu zimą. Z ciężkim plecakiem będziesz się strasznie zapadać to raz.Dwa- górami i tak nie będziesz się przemieszczać,więc praktycznie będziesz zawsze wracać do Zakopca. Inny sposób-zabukować się np. w Chochołowskiej na kilka dni i robić małe wypady.
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Agaar pisze:Tyle, że na tych górach to ja się kompletnie nie znam...
jeżeli mogę -to dobrze byłoby gdybyś przed wyruszeniem w zimie na beskidzkie czy bieszczadzkie szlaki zrobiła sobie "podkład"latem a lepiej jesienią.lepiej jesienią gdyż dni są krótkie prawie jak zimą choc należe pamiętac że wędrowanie zimą po nieprzetartych szlakach wydłuża sie nieraz kilkakrotnie w porównaniu z czasem przejscia latem czy jesienią.poznanie szlaku w warunkach bezśnieżnych bardzo pomaga w przejściu go w war.zimowych.polecam zimowe wędrowanie po Bieszczadach,lub Beskidach-jest stosunkowo bezpiecznie(raczej w grupie :) )
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Agaar pisze:Iwona30 napisał(a):
wycieczka z Dol.Koscieliskiej na Przełęcz Iwaniacką..
Bezpiecznie jak na pierwszy raz?

Tak,mysle ze w miare bezpiecznie,bo ten szlak jest prawie cały czas w lesie,praktycznie nie ma na nim odsłonietych odcinków.
To był mój pierwszy raz w Tatrach,bo pisałam,ze wczesniej złaziłam moje okoliczne góry zimą.Niekoniecznie polecam Iwaniacką na pierwszy raz..Przeciez zimą mozna robic spacery Koscieliską i Chohołowską.Z tym,ze wtedy nie poczujesz prawdziwego smaku wędrówki zimowej..Mam na mysli brnięcie w sniegu po kolana czy po pas..Na początek takie trasy mozna robic w Beskidach i innych niskich górkach o czym pisałam ja i inni forumowicze.
A jesli koniecznie Tatry,to do Murowanca i np na Kasprowy(szlak oznaczony w zimie tyczkami),w miare bezpieczny(oczywiscie przy dobrych warunkach pogodowych) bo biegnie obok trasy narciarskiej,albo Goryczkowa-tez obok trasy narciarskiej.Zimą pełno tam ski-tourowców
ODPOWIEDZ