otwarcie sezonu skiturowego oraz zlot skitrury.fora.pl

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

otwarcie sezonu skiturowego oraz zlot skitrury.fora.pl

Post autor: Zygmunt »

Cześć

W imieniu swoim oraz Przemka chciałem zaprosić moich drogich Przyjaciół z Tatry.prv, zainteresowanych skiturami i narciartwem wysokogórskim na otwarcie sezonu 2006-7 oraz zlot uczestników http://skitury.fora.pl/

Głowne zalożenie forum:
"Celem naszego forum jest zgromadzić pasjonatów skiturów i
narciarstwa wysogórskiego, którzy poszukują osób do
wspólnychwycieczek i wypraw we wszelakie góry w Polsce, Europie i
dalsze rejony, są otwarci na nowe inspiracje oraz chcą się dzielić
swoim doświadczeniem zarówno na forum jak i w rzeczywistości.

Stawiamy zatem raczej na ciekawe kontakty i wyprawy oraz konkretne
informacje niż ilość postów. Mamy nadzieję, że zarówno
zwolennicy skiturowania po pięknych, ale niezbyt stromych górach jak
i ci którzy preferują nieco ostrzejszą jazdę znajdą tutaj miejsce
dla siebie i nawiążą ciekawe kontakty.
Obrazek


W olbrzymim skrócie wybrane wydarzenia wiosenne

-do forum dołączyło 48 uczestników
-odbyło sie jedno "oficjalne spotkanie" skiturowe w Tatrach w
czasie, ktorego uczestnicy dokonali zjazdów z Zadniego Granatu,
Swinickiej Przełęczy, Skrajnej Przełęczy oraz Przełęczy Karb do
Czarnego Stawu Gąsienicowego
-w maju odbyła się pod patronatem skitury.fora.pl skiturowa wyprawa
na Monte Rosę (Alpy Walijskie) z wejściem na Dufourspitze (4634 m),
najwyższy szczyt masywu
-uczestnictwo jednego z forumowiczów-skiturowców w wyprawie na Pik
Lenina (7134 m), wejście i zjazd na nartach

Plany na kolejny sezon:
-pozyskanie kilku nowych, pełnych inicjatywy uczestników:); zarówno
tych doświadczonych jak i początkujących, preferującyh zjazdy
żlebami jak i spokojnych wycieczek - tak aby każdy znalazł tam odpowiednie grono dla siebie
-początek grudnia: zlot na otwarcie sezonu skiturowego
-szkolenia wg zapotrzebowań uczestników, co najmniej szkolenie
lawinowe
-szereg wycieczek i wypraw skiturowych wg inicjatywy uczestników
-wyjazd freeridowy w Alpy
-późna wiosna: wyprawa skiturowa z Chamonix do Zermatt
http://skitury.fora.pl/viewtopic.php?t=78
plus inne zgłoszone w poźniejszym czasie i wg spontanicznej
inicjatywy uczestników


OTWARCIE SEZONU SKITUROWEGO 2006/2007
odbędzie się w dniach 8-9-10 grudnia 2006 w schronisku w Dolinie Chochołowskiej w Tatrach.

Szczególną atrakcją tego spotkania będzie możliwość wzięcia udziału CAŁKOWICIE ZA DARMO w szkoleniu i w wycieczce skiturowej, którą poprowadzi Andrzej Lejczak - TOPRowiec, przewodnik IVBV, skialpinista.

Szczegóły znajdziecie na stronie www.skitury.net. oraz http://skitury.fora.pl/viewforum.php?f=8

I jeszcze kilka uwag Przemka, odpowiedzialnego za przygotowanie spotkania
- proszę abyście swój udział zgłaszali na formularzu na stronie internetowej (!)

- impreza jest zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących

- w tej chwili negocjowany jest "pakiet pobytowy" (czyli jedna kwota za spanie i jedzenie podczas naszego zlotu) ze schroniskiem oraz zniżki na wypożyczanie sprzętu - im więcej będzie chętnych tym lepsze warunki dostaniemy

- kupując usługi schroniskowe (spanie, jedzenie) każdy rozlicza się sam za siebie - żadne pieniądze nie przechodzą przez ręce organizatorów (nasza rola ogranicza się jedynie do wynegocjowania "pakietu" w schronisku i zniżek w wypożyczalni)

- wiedzę skiturową zarówno teoretyczną, jak i praktyczną możecie chłonąć zupełnie za darmo - nasi przewodnicy podzielą się nią w skiturowym czynie społecznym :)

- spotykamy się nie dla skiturowego wyczynu, a dla integracji i szkolenia - w grudniu pewnie będzie za mało śniegu na poważne zjazdy, ale jest 99% szans, że wystarczy go na przeprowadzenie szkolenia i jakiś fajnych narciarskich wycieczek wysokogórskich
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zygmunt to jedno pytanie przy okazji. Na ile dobrze trzeba jeździć na nartach aby spróbować skiturów. Czyli na ile trzeba być zaawansowanym narciarsko? Bo to w zjazdach jednak spora różnica.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Tomek,

To zależy czy mamy na myśli turystykę narciarską (skitury w wąskim znaczeniu) czy narciartwo wysokogórskie (skialpinizm). Różnica mniej więcej taka jak między turystyką a wspinaniem. Mnie fascynuje jedno i drugie. Oczywiście granica jest płynna. W pierwszym wypadku te umiejętności nie muszą być wysokie, wręcz umiarkowane. Dobrze jest jednak radzić sobie przynajmniej na czerwonych trasach wyciągowych.
Ostatnio zmieniony pn 02 paź, 2006 przez Zygmunt, łącznie zmieniany 1 raz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Nie ukrywam, że jestem dopiero po jednym sezonie narciarskim ale na skiturach chciałoby się spróbować. Na czerwonych trasach już jeździłem.
Może w tym roku spróbuje skiturów,
Dzięki :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zyfri, chyba jakaś telepatia działa ;) Wczoraj przeglądałam tematy skiturowe m.in na Twoim forum. Mam pytanie: co myślisz o skiturach(dla zupełnie początkującego) kupionych na pchlim targu,które miałyby spełniać ciut większą rolę niż rakiety śnieżne?
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Hej Iwa!

Mam rakiety i narty skiturowe i prawdę mówiąc rakiet w ogóle nie używam, bo funkcję, którą mają spełniać rakiety lepiej spełniają narty gdyż:
- zdecydowanie mniej się zapadam
- generalnie łatwiej mi się chodzi na nartach, gdyż rodzaj chodu jest zupełnie inny; nie unosisz nóg, ale w pewnym sensie ślizgasz się; oczywiście trzeba przyzyczaić się do tego typu porusznia; warunek to dobre foki kryjace caly slizg nart; na rakietach lepiej porusza się z kolei w stromym terenie; np. na Zawrat wbiegłem na rakietach w lini prostej; na skiturach musiałem iść dużymi zakosami a na ostatnim etapie musiałem je zdjąć i przypiąć do plecaka
-wędrówka na nartach [mimo, że to też jakiś rodzaj chodu/poruszania się] nabiera dla mnie jakiegoś innego, niemal 'mistycznego' wymiaru; chodzenie na butach to dla mnie proza i pragmatyka; turowanie na nartach to trans, [prosta i bez patosu] mistyka, kontemplacja i n-ty wymiar
-oczywistym plusem jest fakt, że na nartach można sobie zjechać; ten plus bardziej jednak czuje sie w Alpach niż w Tatrach; na Dufora (ok 1900 m przewyższenia) wchodziłem (chyba) ok. 8 godzin a zjezd trwa 15-30 minut.

Reasumując: do samego chodzenia wolałbym używać nart niż rakiet. Mój kolega słabo jeździ i uzywa ich głownie do przemieszczania się w zimie, zarówno w Tatrach jak i Alpach. Problem w tym, że tanie, stare narty mogą być cięzkie, mieć ciężkie/niewygodne wiązania i niezbyt wygodne buty. No a w chodzeniu ważna jest wygoda. Wybierajać coś taniego warto na to zwrócić uwagę.

PS. rakiety, prawie nowe, mogę odsprzedać
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

A co to jest pchli targ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt pisze:A co to jest pchli targ?
miejsce,gdzie kupuje się używane rzeczy
Zygmunt pisze:Problem w tym, że tanie, stare narty mogą być cięzkie, mieć ciężkie/niewygodne wiązania i niezbyt wygodne buty.
racja,nie wiem jednak,czy chcę wydawać dużo kasy na nowe-nie widząc,czy ten sport mi się spodoba :think:
Czy mógłbyś jeszcze w kilku słowach napisać różnice między różnymi rodzajami nart (biegówki,skitury itd) i ich zastosowaniem? Powiem tak: interesują mnie jakieś lajtowe trasy(dolinki),połączenie stosunkowo łatwego wejścia ze zjazdem.Nie myślę na razie o wchodzeniu na skiturach na Granaty,Zawrat-widziałam Ciebie i Gosię przy tej ciężkiej pracy ;)
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

na tatrzanskie doliny znakomicie nadaja sie biegowki, jeszcze lepszy bylby wynalazek typu BC (back country) lub sladowki, sa szersze od tradycyjnych biegowek, czesto maja stalowe krawedzie.
w linku przyklad biegowek w tatrach:
http://pg.photos.yahoo.com/ph/diablak12 ... /my_photos
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja bardzo chętnie bym kupił używane śladówki. Bo niestety ski-toury po 2 kPLN za używany komplet to przez najbliższe parę lat sfera marzeń
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:bym kupił używane śladówki
Już ciut mniej różowo to wygląda:
"Śladówki: Typowe zastosowanie: jednodniowa wyrypa nizinna (lub po pagórkach) z plecaczkiem. W góry nie nadają się z powodu braku kantów i ponieważ są za wąskie, w wyniku czego toną w głębokim kopnym śniegu."
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/Hiking ... narty.html

"Z naszego doświadczenia wynika, że ani narty biegowe, ani śladowe nie nadają się do wędrówek górskich"
http://www.klub-karpacki.org/sprzetn.html
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Edit po przeczytaniu linków:

Jakich nart używali turyści 80, 50 i 30 lat temu? Nie chodzi mi o wiązania a o samą nartę?
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Iwona
Czy mógłbyś jeszcze w kilku słowach napisać różnice między różnymi rodzajami nart (biegówki,skitury itd) i ich zastosowaniem?
IWa

Tutaj masz garść linków na ten temat
http://skitury.fora.pl/viewtopic.php?t=95

Ty potrzebujesz lekkich nart skiturowych ukierunkowanych na podchodzenie. Wydaje mi sie ze biegówki sa kompletnie do bani na góry. Na biegówkach sie nie znam.
Powiem tak: interesują mnie jakieś lajtowe trasy(dolinki),połączenie stosunkowo łatwego wejścia ze zjazdem.Nie myślę na razie o wchodzeniu na skiturach na Granaty,Zawrat-widziałam Ciebie i Gosię przy tej ciężkiej pracy
Kupilem sobie na wiosnę nowe foczki, ktore kryją mi teraz całe narty i już sie nie męczę na podejściu. Mam szerokie narty na jazde w puchu i przy poprzednich fokach narty uciekały mi do tyłu przy trawersie i podchodzeniu do góry. Bardzo wkurzające. Idac na nartach na Dufora z nowymi foczkami wyprzedzilem bardzo dobrego piechura o ponad godzinę :)
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Iwona:
"racja,nie wiem jednak,czy chcę wydawać dużo kasy na nowe-nie widząc,czy ten sport mi się spodoba"

a znasz powiedzenie: "tanio znaczy drogo"? wypożycz sobie narty zanim cokolwiek kupisz
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

mefistofeles pisze:ja bardzo chętnie bym kupił używane śladówki. Bo niestety ski-toury po 2 kPLN za używany komplet to przez najbliższe parę lat sfera marzeń
za 2,5 tys to juz kupisz nowiutki. najtanszy, ale jednak nowy
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

sek w tym, ze wszystko powyżej 400 PLN za komplet tjest dla mnie nieosiągalne. Dlatego pytałem o śladówki. W moim przypadku (500 km do najbliższych gór, góra jeden wyjazd zimowy w roku) inwestowanie się zwyczajnie nie opłaca.
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

za 2,5 tys to juz kupisz nowiutki. najtanszy, ale jednak nowy
a ja kupilam używany komplet za 50 euro :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

laura palmer pisze:a ja kupilam używany komplet za 50 euro
Jak, gdzie, kiedy?
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

Kolega mojego Pana sprzedawal. To w NIemczech. Ponoć do komisu mial ten komplet powędrować za 75euro. to tez malutko. czy tam wszystko jest takie takie w komisach? mnie się nie pytaj
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Ja mam biegówki ale trochę szersze bo na 51mm. Ganiałam na nich całą zimę (dzień w dzień) kilka długich wycieczek z torowaniem też było, wlazłam w nich na Baranią Górę i przbiegłam 50 km w Biegu Piastów. Sprzęt mnie kosztował 150 zł na giełdzie (100 narty z wiązaniami sns, 40 buty i 10 kijki) i posłuży mi jeszcze w tym sezonie.
Mef moze spróbuj najpierw takich nart.
A żeby pozostać w temacie to poważnie myslę o zakupie skiturów, bo w biegówkach wszędzie nie podejdę, nie mówiąc już o zjeździe. Taki kurs to moje marzenie, tylko ze ja na nartach zajzdowych od ponad 20 lat nie jeździlam, nie wiem czy bym sie nadawała :( :think:
ODPOWIEDZ