Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

gb pisze:
andy67 pisze:chyba trzeba będzie w końcu się do smartfona przekonać
A może wcześniej po prostu trochę się przygotować do planowanej trasy/drogi/wspinaczki.
Nie tylko na zasadzie "ściągnięcia" z internetu i wydrukowania opisu drogi...
Oj Grzegorzu, Grzegorzu ... tak to ja chodziłem przez prawie 20 lat. Czas na nowe (nomen omen) podejście do gór. Smartfon w dłoń i wpieriod, a wtedy nawet w tej strasznej Pańszczycy sobie poradzę 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

TOPR na swej stronie pisze:Poniedziałek 14.03.
Po godz. 14-tej powiadomiono TOPR, że poniżej Przeł. Goryczkowej nad Zakosy znajduje się jakiś turysta, siedzący w śniegu i wzywający pomocy. Z Kasprowego w Tamten rejon wyruszyło dwóch ratowników, którzy wyprowadzili go na grań , skąd już o własnych siłach turysta dotarł na Kasprowy.

Środa 16.03.
Po godz. 18-tej jeden z ratowników natrafił poniżej Buli w Dol. Goryczkowej na narciarza będącego prawdopodobnie pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, gdyż podczas próby zjazdu na nartach ciągle się przewracał i miał problem z samodzielnym podniesieniem się. Ratownik sprowadził „narciarza” do nartostrady. O zdarzeniu powiadomiono Straż Parku.

Czwartek 17.03.
O godz. 13.22 do TOPR zadzwonił jeden z turystów informując, że podchodzą Głazistym Żlebem z Dol. Małej Łąki na Przeł. Kondracką. Weszli w głęboki śnieg, boją się ruszyć by nie spaść z lawiną. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu turystów. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnych turyści zostali wciągnięci na pokład śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego. Jak się okazało turyści znajdowali się kilkanaście m od przedeptanej ścieżki.

Piątek 18.03.
O godz. 19.05. do TOPR zadzwonił jeden z turystów informując, że wraz z trzema kolegami znaleźli się w trudnym eksponowanym terenie pod Kozim Wierchem. Nie potrafili odnaleźć drogi na wierzchołek Koziego W. Są w żlebie spadającym prawdopodobnie z Przeł. Koziej Wyżniej. Z 5-ciu Stawów do Dol. Pustej wyruszył ratownik celem zlokalizowania turystów- bez rezultatu. Z Centrali do 5-ciu Stawów wyruszyła 6-cio osobowa ekipa ratowników. Przed 21-szą turyści podali swoje namiary GPS, co wskazywało na rejon Kozich Czub po stronie Dol. Pustej. Podali, że posiadają sprzęt biwakowy w tym namiot. Poproszono turystów by po śladach wyszli powrotem na grań i tam zabiwakowali . Gwałtownie pogorszyła się pogoda- mgła, silny wiatr i opad śniegu spowodowały wzrost zagrożenia lawinowego. Ratownicy , którzy wyruszyli z Zakopanego zanocowali w schronisku w Stawach i rano wyruszyli do Dol. Pustej i dalej na Kozie Czuby. Turyści mimo widoczności nie zdecydowali się samodzielnie schodzić na Kozią Przeł. O godz. 11.15 ratownicy dotarli do nich. Po zaporęczowaniu zejścia sprowadzono turystów do Dol. Pustej i dalej do schroniska.
Po godz. 14-tej z Dol. Kondratowej przetransportowano do Kuźnic 10-letnią dziewczynkę, która osłabła i nie była w stanie samodzielnie schodzić.

Niedziela 19.03.
O godz. 3-ciej nad ranem powiadomiono TOPR, że po wyjściu z Jaskini Czarnej zasłabł i stracił przytomność jeden z grotołazów. Z Centrali do Dol. Kościeliskiej wyjechała 10-osobowa ekipa ratowników. O godz. 4.24 ratownicy dotarli na miejsce i przejęli działania resuscytacyjne, które nie przyniosły rezultatu. Pozostał im smutny obowiązek przetransportowania zwłok
HZS na swej stronie pisze:Česká horolezkyňa potrebovala pomoc záchranárov
21.03.2016

V popoludňajších hodinách požiadali českí horolezci záchranárov HZS z Vysokých Tatier o pomoc pre spolu spolulezkyňu, ktorá počas zostupu z Žeruchových veží spadla na snehovom poli. Horolezkyňa si pádom privodila pravdepodobne zlomeninu hornej končatiny a poranenie nohy. Prítomní kolegovia jej na mieste poskytli prvú pomoc. Záchranári jej po príchode zranenia ošetrili, zranené končatiny zafixovali pomocou vákuových dláh. Na nosidlách UT 2000 spravili spust z najstrmšieho miesta doliny smerom k Chate pri Zelenom plese. Dobrovoľný záchranár HZS pracujúci na chate pomohol kolegom s transportom zranenej. Najskôr ju transportoval na saniach za snežným skútrom a následne terénnym vozidlom na Bielu vodu, kde bola horolezkyňa odovzdaná posádke RZP.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

2016.03.27

Post autor: Zygmunt Skibicki »

HZS na swej stronie pisze:Ošetrenie turistky vo Vysokých Tatrách
27.03.2016

Dňa 27. 3. 2016 v dopoludňajších hodinách prijala Horská záchranná služba žiadosť o pomoc pre ženu slovenskej národnosti, ktorá si na turistickom chodníku v blízkosti Rainerovej chaty vo Vysokých Tatrách poranila hornú končatinu. Privolaní záchranári HZS zranenú 56 – ročnú turistku ošetrili a následne transportovali k Domu HZS v Starom Smokovci, kde bola odovzdaná privolanej posádke RZP.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

TOPR na swej stronie pisze: Niedziela 20.03.
Po godz. 15-tej z Kotelnicy Białczańskiej do szpitala przetransportowano śmigłowcem narciarza, który jadąc zbyt szybko wypadł z trasy, wpadł do lasu doznając wielonarządowych obrażeń.

Wtorek 22.03.
Dzięki aplikacji „Na ratunek” udało się namierzyć i naprowadzić na szlak turystę, który wędrując we mgle przez Czerwone Wierchy, miał problemy orientacyjne. Turysta z Małołączniaka bezpiecznie dotarł na Przysłop Miętusi.

Sobota 26.03.
Po godz. 15-tej powiadomiono TOPR, że w Dol. Pustej turystka doznała urazu nogi. W rejon zdarzenia wyruszył ratownik pełniący dyżur w Stawach a do pomocy w transporcie wyruszyła z Centrali 4-osobowa ekipa ratowników. Świadkowie zdarzenia przetransportowali turystkę do wylotu. Dol. Pustej skąd skuterem została ona przewieziono do schroniska w Stawach i dalej w kierunku Wodogrzmotów. Około godz. 19-tej ratownicy transportujący turystkę do Wodogrzmotów usłyszeli wołanie o pomoc dochodzące z rejonu Dol. Buczynowej lub masywu Koziego. Poszukiwania wzywających pomocy nie przyniosły rezultatu. Prawdopodobnie wędrujący w tamtym rejonie turyści nawoływali się we mgle, co omyłkowo wzięto za wzywanie pomocy.

Wtorek 29.03.
Po godz. 11-tej z progu Czarnego Stawu nad M. Okiem przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, która doznała bolesnego urazu stawu skokowego.

Sobota 2.04.
Po godz. 14-tej z Rusinowej Polany do szpitala przetransportowano turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Niedziela 3.04.
O godz. 14.33 do TOPR zadzwonił turysta informując, że widział jak przed chwilą po śniegach powyżej Buli pod Rusami zjechała około 300 m turystka. Jest zszokowana, poobijana i poobcierana. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu oczekującej na pomoc turystki. Po zaopatrzeniu przetransportowano ją do szpitala.
O godz. 15.43 powiadomiono ratowników, że poniżej schroniska w Dol. Chochołowskiej na zalodzonym odcinku drogi upadła turystka, doznając bolesnego urazu nogi. Poszkodowaną samochodem przewieziono do szpitala.
HZS na swej stronie pisze: Tragická nehoda v masíve Kežmarského štítu
02.04.2016

Dňa 2. 4. 2016 v obedňajších hodinách bola Horská záchranná služba požiadaná o pomoc pre skialpinistu slovenskej národnosti, ktorý spadol pri lyžovaní centrálneho žľabu Kežmarského štítu smerom do Skalnatej doliny vo Vysokých Tatrách. Nehodu oznámil prostredníctvom tiesňovej linky HZS 18300 svedok udalosti. O súčinnosť bola požiadaná posádka VZZS z Popradu, ktorá vzala na palubu vrtuľníka záchranára HZS a následne smerovali k miestu nehody. Bohužiaľ, 41 – ročnému mužovi sa už pomôcť nedalo, približne po 300 metrovom páde utrpel poranenia nezlučiteľné so životom a lekár VZZS skonštatoval smrť. Telesné pozostatky nebohého boli nabalené a transportované do márnice v Starom Smokovci, kde boli odovzdané obhliadajúcemu lekárovi a príslušníkom PZ SR.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Coś się dzieje , oby finał był szczęśliwy

http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=32623
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Wygląda na to, że nikomu nic się nie stało ... na szczęście.

http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosc ... y,9883243/

Tu bardziej jasno.

http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=32624
Ostatnio zmieniony sob 16 kwie, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Zakochani w Tatrach pisze:Wygląda na to, że nikomu nic się nie stało ...
Miałam właśnie pisać. I dobrze , że taki finał
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

No... niezła... dobrze, że nikogo nie zabrała, bo mogłoby się to marnie skończyć .

http://24tp.pl/?mod=news&strona=1&id=32630




Ostatnio jak schodziłam z Kasprowego z Przełęczy Suchej to sporo takich lawin było widocznych. Te na zdjęciu 1 i 2 są z Przełęczy Liliowe.

1.
Obrazek

2.
Obrazek

3.
Obrazek


Dobrze mi kiedyś radzili Toprowcy w kolejce na Kasprowy żeby tamtędy nie schodzić, tylko z Suchej – bo z Liliowych jest lawiniasto.
Posłuchaliśmy ich, a za tydzień zeszła tam lawina, zabrała dwie osoby. Jedna wyszła z tego żywa – druga niestety nie.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Lawina zarejestrowana na filmie:

http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/chw ... elcem-film


I reminiscencje kogoś, kto tam akurat był.

http://wojownicykoscielca.blogspot.com/ ... rawde.html
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

No niezłe przeżycie im Kościelec zafundował ....

Tam chyba dość często lubią się zrywać skały. Mieliśmy kilka razy okazję słyszeć odgłosy spadających kamieni - raz musiał być potężny, bo huk był bardzo głośny i trwał dłuższą chwilę . Dość strasznie to brzmiało.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Kilka szybowców lądowało awaryjnie w Tatrach i pod nimi, jeden pilot zginął.

http://www.tvn24.pl/krakow,50/seria-awa ... 37292.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

TOPR na swej stronie pisze:Niedziela 3.04.
O godz. 21.10 do TOPR zadzwonili taternicy wspinający się na „ Drodze 100” na Zadnim Kościelcu informując, że przed chwilą podczas wycofywania się , podczas zjazdu jeden z taterników wyrwał stanowisko zjazdowe ( z jednego haka) i spadł około 15 m. W wyniku upadku doznał potłuczeń. Potrzebują pomocy. Z Centrali w dwóch grupach wyjechało na Halę Gąsienicową 13-tu ratowników. Poproszono instruktorów PZA przebywających na Hali Gąsienicowej by wyszli na przeciwstok w rejon szlaku na Granaty, by ocenić na jakiej wysokości w ścianie znajdują się taternicy. Instruktorzy poinformowali, że według nich taternicy znajdują się w rejonie 3-4 wyciągu. Proponują by podchodzić do nich od Czarnego Stawu. Po 2-giej w nocy ratownicy dotarli do taterników. Po założeniu stanowiska, używając lin dynema , zjazdami ( ratownik + taternik) opuszczono taterników nad Czarny Staw i o godz. 7.45 sprowadzono do Murowańca. O godz. 9.55 ratownicy powrócili na Centralę.

Poniedziałek 4.04.
Po godz. 15-tej powiadomiono TOPR, że podczas zjazdu z Rakonia urazu nogi doznała skialpinistka z Włoch. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Środa 6.04.
Po godz. 13-tej ze szlaku pomiędzy Kalatówkami a Kondratową, przetransportowano do szpitala turystkę, która w wyniku upadku doznała bolesnej kontuzji stawu skokowego.
Po godz. 17-tej ze schroniska na Ornaku przewieziono do szpitala turystę, który podczas zejścia z Przeł. Iwaniackiej upadł, doznając bolesnego urazu nadgarstka.

Czwartek 7.04.
Po godz. 15-tej z 5-ciu Stawów przetransportowano śmigłowcem do szpitala, starszego francuskiego skialpinistę, z silnymi bólami brzucha.
Podczas lotu do 5-ciu Stawów poproszono załogę śmigłowca o sprawdzenie rejonu Świstówki, gdzie w stromym terenie utknęło czterech turystów. Jak się okazało turyści po własnych śladach wycofali się i następnie zaczęli schodzić szlakiem w kierunku Dol. Roztoki.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

wp.pl pisze: Spod szczytu Rysów spadł turysta
źródło - http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title, ... omosc.html

Spod szczytu Rysów spadł turysta. Na razie nie wiadomo czy przeżył upadek ani w jakim jest stanie.
Wypadek zauważyli z większej odległości inni ludzie.
Na miejsce zdarzenia poleciał śmigłowiec TOPR-u.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
wyczesany_krzys

-#1
Posty: 3
Rejestracja: śr 13 kwie, 2016

Post autor: wyczesany_krzys »

Ehh znowu.. ;/ Okropnie szkoda tych ludzi, ale chyba lepiej jest robić to co się kocha, nawet jeśli nie dożyjemy starości.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Dobrze jest robić to co się kocha, ale z odrobiną pokory i rozsądku. Góry nie uciekną - jak dziś warunki nieciekawe - to "jutro też jest dzień " .
Życie jest tylko jedno i szkoda je stracić tylko dlatego że się człowiek wybrał i "musi" .
Można - a nawet czasem trzeba - zmienić plany.... choć to trudne i żal...
Trochę mniej ambicji, a więcej szacunku dla majestatu Tatr.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

http://24tp.pl/n/33609

http://24tp.pl/n/33594


Sezon turystyczny rozpoczęty …. szkoda tylko że w taki sposób :? ….
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3227
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Ostatni tydzień wakacji wg TOPR

http://www.topr.pl/organizacja-topr/arc ... 29-08-2016

Horror jakiś i masakra :? .....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Fakt, nie nudzili się TOPR-owcy ostatnio.
Zakochani w Tatrach pisze:Ostatni tydzień wakacji wg TOPR

http://www.topr.pl/organizacja-topr/arc ... 29-08-2016

Horror jakiś i masakra :? .....
Nie horror i masakra tylko po prostu statystyka. Ludzi kupa to i wypadków więcej.

Ci zagubieni pod Rysami rzeczywiście mieli dużo szczęścia, może zresztą fakt że trafili na zwłoki uratował im życie.

Zaś "taterników" którzy nie potrafią się wypisać z książki to kopnąłbym w 4 litery i niech wracają na ścianki w marketach.

Śp. Michał Jagiełło miałby czym uzupełnić kolejne wydanie swojego "Wołania". Ciekawe swoją drogą czy ktoś będzie to kontynuował. Oby :)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ