FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolejne wypadki w Tatrach
Autor Wiadomość
slaver


Dołączył: 18 Lip 2006
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

a ja moze maly offtopic zrobie,bo tak mnie naszlo,co zrobic gdy lapie czlowieka burza na grani,chociazby np na malym kozim,jak sie zachowac jak nie da sie ani zejsc,ani odejsc..
 
 
meridius



Dołączył: 08 Lut 2006
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

slaver napisał/a:
co zrobic gdy lapie czlowieka burza na gran
najlepiej módl sie... a do takich sytuacji niepowinno dochodzić... przecież są prognozy pogody... !!
 
 
Mariusz



Dołączył: 15 Wrz 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

slaver napisał/a:
co zrobic gdy lapie czlowieka burza na grani

1. nie panikować
2. kucnąć na plecaku/macie z dala od ścian i drzew
3. złączyć nogi
4. otworzyć laptopa i poczytać tu:
http://miniurl.pl/burza
 
 
cyganeria



Dołączył: 25 Gru 2005
Skąd: w ludziach tyle nienawiści?...
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

meridius napisał/a:
a do takich sytuacji niepowinno dochodzić... przecież są prognozy pogody... !!


meridiusie mówisz jakbyś wogóle nie znał gór. a skoro tu jestes tzn że choćtroche znasz i sie niemi interesujesz więc co za tym idzie jesteś choćw małym stopniu "obcykany" w temacie.. przecież to proste jak spręzyna żę klimat górski jest jaki jest i nawet najlepsze prognozy pogody często nie mogą wielu rzeczy wyłapać.. pogoda w górach może zmieniać sie z minuty na minute.. ze slońca w wielką burzez piorunami. i to jest normalne.. często poprostu nie da sie tego przewiedzieć.
 
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

meridius napisał/a:
slaver napisał/a:
co zrobic gdy lapie czlowieka burza na gran
najlepiej módl sie... a do takich sytuacji niepowinno dochodzić... przecież są prognozy pogody... !!

No są rzeczywiście - tylko że np. w czerwcu czy lipcu prawie każdego dnia prognoza kończy się tak "...po południu MOŻLIWE burze". :D
Rozumiem że latem po prostu nie chodzisz w góry? :)
 
 
meridius



Dołączył: 08 Lut 2006
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

andy67 napisał/a:
w czerwcu czy lipcu prawie każdego dnia prognoza kończy się tak
prawie robi wielką różnice
:D jeżeli są możliwe burze no to musisz sie liczyć z radami Mariusza i tyle. a chodziło mi o te skrajne przypadki - co ludzie czasem pchaja się mimo że wiedzą że burza bedzie...
Latem byłem kilka razy w górach... ;) :)) :)) :))
znajdziesz troche w relacjach... ;) :))
 
 
andy67



Dołączył: 20 Maj 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

meridius napisał/a:
andy67 napisał/a:
w czerwcu czy lipcu prawie każdego dnia prognoza kończy się tak
prawie robi wielką różnice
:D jeżeli są możliwe burze no to musisz sie liczyć z radami Mariusza i tyle. a chodziło mi o te skrajne przypadki - co ludzie czasem pchaja się mimo że wiedzą że burza bedzie...
Latem byłem kilka razy w górach... ;) :)) :)) :))
znajdziesz troche w relacjach... ;) :))

No to przeczysz jakby sam sobie-skoro chodzisz latem w Tatry to chyba wiesz że burza MOŻE się zdarzyć PRAWIE każdego dnia i prognozy pogody (jak napisałem powyżej) niewiele tu ułatwiają.
I tyle 8)
 
 
meridius



Dołączył: 08 Lut 2006
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

jeżeli w prognozach mówią że burza może będzie to chyba raczej napewno sie zdarzy tylko zalezy kiedy :))
tylko po co rostrząsać ten temat - slaver dostał odpowiedź i koniec tematu
 
 
AdiK


Dołączył: 12 Kwi 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

meridius napisał/a:
a do takich sytuacji niepowinno dochodzić... przecież są prognozy pogody... !!

no, rzeczywiście dobre :D
żona lubi czytać te prognozy pogody wywieszane w budce w Zakopcu, i gdybyśmy mieli nie wychodzić w góry kiedy piszą
andy67 napisał/a:
po południu MOŻLIWE burze

to byśmy chyba cały urlop na Krupówkach spędzili... :D

kiedyś przy dobrej pogodzie wchodziliśmy żlebem Kulczyńskiego na OP, weszliśmy na grań, a po drugiej stronie grani... czarno :O
zdecydowaliśmy się jednak na zejście do 5-stawów, jak byliśmy na Kozim to gacie zaczęły mi się elektryzować i przyciągać do kamieni, oj szybko byliśmy w schronisku...
 
 
AdiK


Dołączył: 12 Kwi 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006   

meridius napisał/a:
jeżeli w prognozach mówią że burza może będzie to chyba raczej napewno sie zdarzy tylko zalezy kiedy

raczej "gdzie"
jak piszą, że w Tatrach będą burze, to wcale nie znaczy że będzie ona nad całymi Tatrami...
 
 
AdiK


Dołączył: 12 Kwi 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

„Oszukać górską śmierć”
czyli rzecz o Orlej Perci
http://wiadomosci.onet.pl...7,kioskart.html
poczytać zawsze warto...
 
 
Czesiek



Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

AdiK napisał/a:
poczytać zawsze warto...

...i nieźle się wystraszyć. :(
 
 
 
Agaar



Dołączył: 07 Sie 2005
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Czesiek napisał/a:
...i nieźle się wystraszyć.
Dlaczego? Przecież wiemy co czeka nas na Orlej Perci.
Wiemy też o tych wszystkich wypadkach...
 
 
Mariusz



Dołączył: 15 Wrz 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

AdiK napisał/a:
czyli rzecz o Orlej Perci

Bardzo ciekawe, dzięki za linka. Nigdy nie traktowałem Orlej Perci aż tak poważnie - artykuł zimny kubeł na łeb. :)

Agaar napisał/a:
Czesiek napisał/a:
...i nieźle się wystraszyć.
Dlaczego? Przecież wiemy co czeka nas na Orlej Perci.
Wiemy też o tych wszystkich wypadkach...

Widzisz Agaar - łaziłem po Orlej wiele razy, ale artykuł dał mi do myślenia mocno...
 
 
Agaar



Dołączył: 07 Sie 2005
Skąd: wielkopolska
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Mariusz napisał/a:
łaziłem po Orlej wiele razy, ale artykuł dał mi do myślenia mocno...
Nie powiem... mnie też... ale...
 
 
Mariusz



Dołączył: 15 Wrz 2003
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Niesamowite są te pułapki w niektórych stromych żlebach. Zsuwasz się (już mniejsza co cię do tego skłoniło) po tych trawkach, spadasz na coraz niższe półeczki i w końcu faktycznie - ciężko się wycofać...
 
 
Czesiek



Dołączył: 20 Wrz 2003
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Agaar napisał/a:
Przecież wiemy co czeka nas na Orlej Perci.

Owszem - wiem(y).
Czytając go bardzo uważnie ciarki mi po ciele przechodziły, a przecież nie pierwszy raz czytałem o OP i innych niebezpiecznych szkach.
Koncentracja, koncentracja i jeszcze raz koncentracja - jak napisał autor.
Muszę jednak przyznać, że dla mnie najtrudniejszy szlak (do dziś) to Przełęcz pod Chłopkiem - górna jego część.
 
 
 
marti


Dołączył: 10 Lut 2006
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

rzeczywiscie sporo tego. kazdego dnia widac bylo TOPR-owcow lecacych na pomoc. sila przyrody
 
 
 
Alan



Dołączył: 30 Cze 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Agaar napisał/a:
Dlaczego? Przecież wiemy co czeka nas na Orlej Perci.
Wiemy też o tych wszystkich wypadkach...

czy rzeczywiscie?
moze Ty wiesz, bo ja chyba nie
bylem na OP kilka razy i za kazdym razem bylo inaczej, duze platy sniegu, burze, oblodzenia, meczace upaly, ludzie, ktorzy tez stanowia zagrozenie
przypomnij sobie - nie tak dawno bylas w Tatrach:
Agaar napisał/a:
(...) ale niestety niedaleko Koziel Przeleczy zaczyna padac i robi sie slisko. Dlatego schodzimy ta wlasnie Kozia Przelecza... Nie wyglada to dobrze. Lancuchy pod sniegiem. W ogole pelno sniegu

zdaje sie, ze od tego sie zaczyna, ze albo ktos nie bardzo orientuje sie co moze go w gorach czekac, albo wrecz odwrotnie, wydaje mu sie, ze wie juz wszystko
 
 
adidas15


Dołączył: 12 Cze 2006
Wysłany: Czw 27 Lip, 2006   

Muszę jednak przyznać, że dla mnie najtrudniejszy szlak (do dziś) to Przełęcz pod Chłopkiem - górna jego część.[/quote]

:O :O :O Jak dlamnie to przełęcz pod chłopkiem w porównaniu z OP to droga dla krów ... :O :O
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group