Tatry - sobota
Tatry - sobota
wybieram się w tą sobote (tj. 08.07) w Tatry... ale że po 1 nie mam sprzętu to wędrowania w warunkach zimowych tzn. raki i czekan, a po 2 i chyba najwazniejsze nie znosze śniegu i może własnie dlatego nie posiadam ani sprzętu ani doświadczenia w wędrówkach zimowych więc mógłby mi ktoś powiedzieć jakie mniej wiecej miałabym na ten dzień warunki.. gdzie jeszcze lub od jakiego momenty moge napotykać pozostałe płaty sniegu.. no i sami wiecie.. nie musi to być jakas wielka eskapada, może też być coś w stylu takiego spacerku po górkach nie koniecznie na bardzo dużych wysokościach.. prosze o jakieś rady i propozycje.. narazie sama brałam pod uwage gęsią szyje i rusinową bo moze to dziwne ale po tylu wypadach w tatry nie było mi dane tam być.. ale chciałabym miec jeszce inne opcje do wyboru.. co radzicie lub polecacie?
z góry dzięki 
Gęsia Szyja - piękny widok.
A czy byłaś kiedykolwiek na Tarasówce? (nad Małym Cichem). Gdyby była ładna pogoda to zobaczysz najpiękniejszą panoramę tatrzańską w Polsce. Pojedź sobie na polanę Zgorzelisko (dawny ośrodek URM) i tam Ci wskażą ścieżkę przez las (nie ma znaków, ale trafisz, jest wyraźna). A później nie będziesz chciała stamtąd odejść.
A czy byłaś kiedykolwiek na Tarasówce? (nad Małym Cichem). Gdyby była ładna pogoda to zobaczysz najpiękniejszą panoramę tatrzańską w Polsce. Pojedź sobie na polanę Zgorzelisko (dawny ośrodek URM) i tam Ci wskażą ścieżkę przez las (nie ma znaków, ale trafisz, jest wyraźna). A później nie będziesz chciała stamtąd odejść.
Janek pisze:najpiękniejszą panoramę tatrzańską w Polsce
no a tak wogóle to zapomniałam dodać że mam na mysli jednodniowy wypad, gdyż praca moich współtowarzyszy chwilowo nie pozwala na dłuższy urlop :/
jakieś jeszcze propozycje?? czekam na więcej.. bo chce mieć w cyzm wubierac
Widzisz - z pięknymi miejscami widokowymi to jest naogół tak, że po drodze jest zazwyczaj nudno. Idąc na Gęsią Szyję po drodze nie widzisz prawie nic - i dopiero z wierzchołka jest panorama.gosieńka pisze:dodam jeszcze że własnie chodzi mi zeby te trasy były wspaniałe widokowo
Podobnie z Tarasówką. Ale jest od Bielskich po Osobitę. I nic nie przeszkadza, zasłania jak choćby na Głodówce.
Takich jednodniówek widokowych po polskiej stronie to trochę brak, zwłaszcza, przy tym pieprzonym śniegu. Może taka "banalna" - do Murowańca a potem w stronę do Zawratu - ujdziesz ile ujdziesz, zacznie się śnieg - zawrócisz.
no na zawrat to bym sie przeszła ale w sumie tak całkiem.. a nie kawałek.. a tam pewnie jeszce snieg bedzie zalegał nie?... a co z karbem np? albo nie wiem.. może z 5 do Moka przez Świstówke..?? a tam też bedzie śnieg jeszcze?? byłam tam w ostatnie wakacje.. i bardzio mis ei ta tarsa podobała tylko miałąm zero widoków bo cały tydzień pobytu padał deszcz i generalnie przeszłam góry w deszczu i mgle:/
a jeszcze jedno.. ile sie idzie na tą Tarasówke od miejsca gdzie zostawiłabym pojazd lub od przystanku autobusowego??
a własnie i był ktoś ostatnio na Giewoncie?? nie wiecie jak tam ma sie rzecz ze sniegiem i warunkami wogóle tam.. a to tak samo jak z Gęsią Szya i Rusinową.. że nie miałam jeszce okazji.. to naturalnie przez te tłumy :/ i to mnie odstrasza :/
a własnie i był ktoś ostatnio na Giewoncie?? nie wiecie jak tam ma sie rzecz ze sniegiem i warunkami wogóle tam.. a to tak samo jak z Gęsią Szya i Rusinową.. że nie miałam jeszce okazji.. to naturalnie przez te tłumy :/ i to mnie odstrasza :/
Na Giewont? W sobotę? Dziewczyno!!!
A do Tarasówki - jedziesz autobusem do Zazadni albo Małego Cichego. Tam wskażą Ci drogę (spójrz na mapę). Albo własnym autem na Zgorzelisko i tam je zostawiasz na parkingu. I znowu się popytasz w hotelu jak dalej. Jest też mapie. Tłoku napewno nie będzie - bank. A na przejściu z Moka na 5 stawów masz tłok na bank w sobotę. A na Palenicy przedsionek piekła. No chyba, żeby padało.
A do Tarasówki - jedziesz autobusem do Zazadni albo Małego Cichego. Tam wskażą Ci drogę (spójrz na mapę). Albo własnym autem na Zgorzelisko i tam je zostawiasz na parkingu. I znowu się popytasz w hotelu jak dalej. Jest też mapie. Tłoku napewno nie będzie - bank. A na przejściu z Moka na 5 stawów masz tłok na bank w sobotę. A na Palenicy przedsionek piekła. No chyba, żeby padało.
Jak nie byłas na Rusinowej i na Gęsiej to musisz tam zawitać. Proponuję wystartowac z Wierchporońca (możesz wysiąść z BUSa jadącego na Łysą), po nie pamietam dokładnie ilu ale wydaje mi się że około 20 minutach marszu wejdziesz na polankę z ktorej rozposciera się piękny widoka na Tatry Bielskie i Lodowy. Po następnych 30 minutach Rusinowa Polana przywiata Cię widokiem na bielskie, lodowy, dolinę białej wody, gerlach, wysoką, rysy i mięgusze. Potem 40 min. w góre na gęsią z widokiem na Wołoszyn i koszystą i dolinę waksmundzką. Powrót przez halę lub psią trawke jesli miszkasz w Cyrhli lub okolicach.
Giewont sobie odpuść
Świstówka moim zdaniem byłaby najlepszym rozwiązaniem. Nie ma tam śniegu, a widoki wspaniałe.
Radziłabym wcześnie rano wyjść asfaltówką do MOka (by uniknąć tłumów), możesz też przejść się nad Czarny Staw i przez Świstówkę do Piątki, powrót Doliną Roztoki.
Obok Siklawy mijaliśmy jeden płat śniegu, ale nie był duży i prawdopodobnie zniknie.
Świstówka moim zdaniem byłaby najlepszym rozwiązaniem. Nie ma tam śniegu, a widoki wspaniałe.
Radziłabym wcześnie rano wyjść asfaltówką do MOka (by uniknąć tłumów), możesz też przejść się nad Czarny Staw i przez Świstówkę do Piątki, powrót Doliną Roztoki.
Obok Siklawy mijaliśmy jeden płat śniegu, ale nie był duży i prawdopodobnie zniknie.
Janek masz może jakieś fotki z tej Tarasówki? Chętnie bym się tam wybrał jak tak pięknie jest, ale jeszcze sie zastanowie. Tam niedaleko jest jakaś polana Zgorzelisko - na mapie jest nawet punkt widokowy obok. A tak wogóle to na jakim przystanku wysiąść Małe Ciche Kościół? 
Ostatnio zmieniony śr 05 lip, 2006 przez _Piotrek_, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie nie prawda na Jarząbczym nie ma ani płata śniegu także nie masz się czego obawiać. aólnie warunki są dobre nało śniegu gdzie niegdzie leżał (my tam byliśmy jakis tydzień temu), także teraz może nie być po nim śladuArek pisze:Czy ktoś wie jakie warunki są w Tatrach Zachodnich ( na najbliższy weekend)? Czy szlaki są bez śniegu? Na stronie Gopru piszą, że powyżej 1800m (czyli np. na Jarząbczym) jest śnieg . Dzięki.
Niestety, jak ostatnio tam byłem to nie miałem jeszcze cyfrówki a to co mi wyszło z kiepskiego analoga jest nic nie warte. Tylko jedno - jak chcesz naprawę zrobić solidną panoramę to musisz mieć statyw._Piotrek_ pisze:Janek masz może jakieś fotki z tej Tarasówki?
Drogę z Małego Cichego znam tylko z mapy. Tej dokładnej 1:27000. Sam zawsze szedłem z Zgorzeliska. Każdy z obsługi Ci pokaże w który dukt wejść a potem już jak po sznurku.
Ale warto tam iść tylko przy dobrej pogodzie, chmurki można potem "dołożyć" Photoshopem.
no z tym giewontem to macie racje.. zapomniałam ze to weekend.. jakoś wiecie.. ja mam luuz to sie tak nie rzuca w oczy wakacyjny weekend
... no teraz tak głównie biore pod uwage w sumie tą Rusinowa z Gesią lub z 5 do Moka przez Świstówke lub jeszcze spacer Doliną Białej Wody... ale jeszcze poczekam na wasze propozycje..
no to własnie nad tym myśle...andy67 pisze:Drugi wariant to Pięć Stawów z przejściem przez Świstówkę nad M.Oko.
a co do:
niestety odpada bo prawdopodobnie jesli nic sie nie zmieni bedzie ze mną osoba która pierwszy raz po Tatrach będzie chodziła i sie jeszce zastanawiam czy wariant ze Świstówką nie bedzie dla niej za cięzki bo tez tak nadmiarem kondycji zbytnim nie grzeszy.. znaczy az tak fatalnie to nie jest.. aoe wiecie.. zmanierowana piętnastolatka której wszytsko szybko sie nudzi i ciągle narzeka.. no nie ma nic lepszegoandy67 pisze:poszedłbym do Gąsienicowej i potem np. do Koziej Dolinki i tam zobaczywszy jakie są warunki ewentualnie ruszył gdzieś wyżej
To miałoby być za ciężkie? Trasa prosta i niedługa, a obfita w widoki...gosieńka pisze:bedzie ze mną osoba która pierwszy raz po Tatrach będzie chodziła i sie jeszce zastanawiam czy wariant ze Świstówką nie bedzie dla niej za cięzki bo tez tak nadmiarem kondycji zbytnim nie grzeszy..
Zabierając osobę, która pierwszy raz zobaczy Tatry poszłabym właśnie do Piątki lub na Hale Gąsienicową. Na bank się spodoba
Prosta dla Ciebie, Agaar. Ale są osoby, które kondycji takiej nie mają i Świstówka może być dla nich nie lada wyczynem.Agaar pisze:To miałoby być za ciężkie? Trasa prosta i niedługa, a obfita w widoki...gosieńka pisze:bedzie ze mną osoba która pierwszy raz po Tatrach będzie chodziła i sie jeszce zastanawiam czy wariant ze Świstówką nie bedzie dla niej za cięzki bo tez tak nadmiarem kondycji zbytnim nie grzeszy..
(...)
Caly dzien... mozna odpoczwac co chwile, a widzac zmeczenie danej osoby mozna po prostu zawrocicHannibal pisze:są osoby, które kondycji takiej nie mają i Świstówka może być dla nich nie lada wyczynem.
Jak tak cieniutko, to lepiej wybrac droge do Murowanca, pozniej do Czarnego Stawu, rozlozyc sie i lezec
- popieram Hannibala w kontekście wpowiedzi gosieńkiAle są osoby, które kondycji takiej nie mają i Świstówka może być dla nich nie lada wyczynem
bedzie ze mną osoba która pierwszy raz po Tatrach będzie chodziła i sie jeszce zastanawiam czy wariant ze Świstówką nie bedzie dla niej za cięzki bo tez tak nadmiarem kondycji zbytnim nie grzeszy..





