Karkonosze-Izery-Gorce-Pieniny czyli moje górskie szaleństwo

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Karkonosze-Izery-Gorce-Pieniny czyli moje górskie szaleństwo

Post autor: Danusia »

To był wspaniały pomysł, by przed długim weekendem pojechać w góry. Spakowaliśmy więc rowery, narty i buty do biegania i łażenia i ruszyliśmy najpierw do Wrocławia na maraton. Na dzień przed biegiem pozwiedzaliśmy miasto na rowerach. Taka spokojna wycieczka z przystankami co chwila, idealna na rozruszanie kości przed czekającym nas wysiłkiem.
Obrazek
Następnego dnia maraton w wykonaniu Włodka
Obrazek
i półmarton pokonany przeze mnie
Obrazek
Po bieganiu szybkie pakowania i do Szklarskiej. W drodze zwiedziliśmy (niestety tylko z zewnątrz) zamek w Bolkowie
Obrazek
Pierwszy dzień po maratonie trzeba było wrzucić na luz........czyli rowerami po i wokół Szklarskiej :D Sprawdziliśmy też jakie są warunki narciarskie w Jakuszycach, a ja przy okazji nadrobiłam zaległości po Biegu Piastów 8)
Obrazek
Nazajutrz pełni entuzjazmu ruszyliśmy na narty. Warunki super, słonko praży nic tylko śmigać w dal. Trasą spacerową do schroniska Orle, potem do Chatki Górzystów i powrót. W sumie około 20 km po śniegu :D
Obrazek
Urzekła mnie Izera swym pięknem
Obrazek
podobnie jak hala izerska ze swoimi torfowiskami
Obrazek
I jedyne czego mi brakowało to łażenia po górach. Niestety męża na to nie da sie namówić.........a mnie góry wzywały.......Następnego dnia wstałam o 5 i wyruszyłam samotnie na Szrenicę :) Wschód słońca zastał mnie przy wodospadzie Kamieńczyka. A dalej było tak:
Hala Szrenicka w porannym słońcu
Obrazek
Obrazek
Widok ze szczytu na Łabski szczyt i stację TV nad Śnieżnymi Kotłami
Obrazek
i Trzy Świnki
Obrazek
Szybkie zejście, śniadanko i na rowery :-)
Obrazek
z zakrętu śmierci
Obrazek
A po rowerach 5 km biegiem po okolicy i wycieczka na zamek Chojnik
Obrazek
Następnego dnia znów z samego rana ruszyłam w góry; tym razem nad Śnieżne Kotły. Trasa wiodła od muzeum mineralogicznego przez schronisko pod Łabskim Szczytem aż do stacji nad kotłami. Znów pusty szlak, słońce witające mnie po drodze i tylko ja i góry :D
Obrazek
Kukułcze skały z Wahadłem
Obrazek
Szrenica
Obrazek
Śnieżne Kotły
Obrazek
Obrazek
Widok na schronisko pod Łabskim i na Szrenicę
Obrazek
Po powrocie z gór rowerki wrzuciliśmy do auta i pojechaliśmy do Karpacza. Obowiązkowo zwiedzanie świątyni Wang
Obrazek
Potem zjazd rowerami do Karpacza na sam dół
ObrazekObrazek
Potem piechotą na Stóg Izerski, ale pogoda nas nie ropieszczała
Obrazek
Nie było szans by dojść na Polanę Jakuszycką, w związku z tym ta samą droga wróciliśmy z powrotem. Pozostało już tylko spakować manatkli i wrócić do domu.............ale w drodze powrotnej............zamek w Rogowie Opolskim
ObrazekObrazek i zamek w Mosznej :D (dzięki za temat zamki i zameczki, inaczej bym nie wiedziała że to taki piękny zamek) ObrazekObrazekObrazek
Po powrocie do domu szybkie przepakowanie i następnego ranka wraz z dziećmi namiotami, rowerami i psem ruszmy w Gorce :D:D:D c.d.n
jacekk

-#1
Posty: 13
Rejestracja: śr 05 kwie, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: jacekk »

świetna relacja!!!
aż zgrzytałem zębami, tak bym sobie po tych Izerach i Karkonoszach połaził !!! Kosztowało mnie to następną butelką piwa, które musiałem od razu wypić :D


jacekk
Internetowy foto-pamiętnik: podróże, góry, rower, biegówki, fotografia.
www.foto.pwsk.pl
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

ej Danuśka, Danuśka...szalona kobieto-pięknie to wszystko poukładałaś, pozdrowienia ślę pełen uznania :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

:O Ojej... skąd Wy bierzecie na to wszysto siły?
Jestem pod wielkim wrażeniem.
Awatar użytkownika
wieczor22

-#4
Posty: 463
Rejestracja: sob 11 lut, 2006
Lokalizacja: Wielkopolska - Damasławek

Post autor: wieczor22 »

WOW jestem pełen podziwu maraton zjazdy podjazdy itp chyle czoła
Fajna relacja :)
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Podróż w korkach nei należy do przyjemności, a niestety nie udało sie tego uniknąć. Aby nie tkwic w miejscu postanowiliśmy objechać korki lokalnymi drogami. Widoki rekompensowały nam wydłużającą sie podróż (bo jak sie nie zachwycić objeżdząjąć Babią przez Krowiarki czy wjeżdząjąc na Przysłop). Ostatni podjazd na Przełęcz Knurowską wywołał ochy i achy na tylnim siedzeniu (jak dobrze, że w genach przelazło na potomstwo ;) ). W Ochotnicy Górnej rozbijamy namioty, niestety jest zbyt późno i czasu starcza tylko na spacer po najbliższej okolicy. Następnego dnia część ekipy samochodami jedzie w Pieniny a fani pedałowania ruszają na podbój okolicy na dwóch kółkach 8) .
Przełęcz Knurowska
Obrazek
Przełom Białki
Obrazek
Niedzica i Czorsztyn
Obrazek
Trzy Korony od strony Czerwonego Klasztoru
Obrazek
Spływ Dunajcem ze ścieżki rowerowej
Obrazek
Dojechaliśmy do Szczawnicy a potem do Jaworek. Tam porzuciłam męża z rowerami i pognałam za dziećmi na Dubraszkę. Jak widać one też sie dobrze bawiły :D
Obrazek
Zchodziliśmy Wąwozem Homole
Obrazek
Kolejny dzień to wycieczka na Sokolicę
Obrazek
i Trzy Korony
Obrazek
potem już zasłużony posiłek, krótki odpoczynek i................mecz :D
Obrazek
Był i dzień zwidzania zamków w Czorsztynie
Obrazek
i Niedzicy
Obrazek
i wycieczka pod Trzy Korony
Obrazek
i do przepięknego Wąwozu Szopczańskiego
Obrazek
i wreszcie pokazały mi sie Tatry :D :D :D
Obrazek
Ostatniego dnia skoro świt zabrałam psa do towarzystwa i polazłam na Turbacz
Obrazek
piękny ranek, piękne widoki :D
Obrazek
Całą zimę marzyło mi sie zobaczyć halę pełną krokusów i chyba jednak jestem szczęściarą :)
ObrazekObrazek
i jeszcze na Hali Długiej (szkoda ze słońce zaszło, a wkrótce potem spadł grad)
Obrazek
pod schroniskiem na szczycie
Obrazek
Majówka sie skończyła pora wracać do domu. W drodze powrotnej jeszcze jedno spojrzenie na Babią
Obrazek
Oj ciężko po takim wyjeździe wrócić do codziennych obowiązków choć.........już snuję plany na kolejne wyjazdy :D
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

jacekk pisze: Izerach i Karkonoszach połaził !!!
Tylko nie Izery. To nieuprawniony skrót. Izera to rzeka. Są Karkonosze i Góry Izerskie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Danuśka,super relacja :D
Agaar pisze:skąd Wy bierzecie na to wszysto siły?
no właśnie :think:
Danuśka,intensywny sport to Wasz sposób na życie-zdrowie,czy jakaś ogromna pasja? :think:
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Iwona pisze:no właśnie :think:
Danuśka,intensywny sport to Wasz sposób na życie-zdrowie,czy jakaś ogromna pasja? :think:
Wszystko po trochu............z dużym naciskiem na ogromna pasję 8)
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Re: Karkonosze-Izery-Gorce-Pieniny czyli moje górskie szaleń

Post autor: Roman »

Danusia pisze:Spakowaliśmy więc rowery, narty i buty do biegania i łażenia i ruszyliśmy najpierw do Wrocławia na maraton.
Teraz, dzięki autostradzie to o rzut beretem :-)
Trasą spacerową do schroniska Orle, potem do Chatki Górzystów i powrót.
Jakie warunki śniegowe, czy całą trasę od Jakuszyc można było pokonać na nartach?
W sumie około 20 km po śniegu :D
Jakuszyce - Orle tą trasą (asfaltowa dróżka, ale nie w zimie) to 4 km. Orle - Chatka to 5 km. Aby zrobić 20 trzeba wracać górą: żółtym szlakiem i Jagnięcym Jarem - piękna trasa ale w większości nie przetarta ratrakiem.
[/quote]
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Re: Karkonosze-Izery-Gorce-Pieniny czyli moje górskie szaleń

Post autor: Danusia »

Roman pisze: Jakie warunki śniegowe, czy całą trasę od Jakuszyc można było pokonać na nartach?
W paru miejscach trzeba było iść po trawie albo obchodzić bokiem, no i do Chatki Górzystów to okolo klilometra z nartami na rameiniu. W drodze powrotnej było juz dużo gorzej, bo słońce mocno przypiekało i plamy bez śniegu były juz ogromne.
W sumie około 20 km po śniegu :D
Jakuszyce - Orle tą trasą (asfaltowa dróżka, ale nie w zimie) to 4 km. Orle - Chatka to 5 km. Aby zrobić 20 trzeba wracać górą: żółtym szlakiem i Jagnięcym Jarem - piękna trasa ale w większości nie przetarta ratrakiem.
ok 16 km (bo okolo 2 z nartami w ręce) :P
jacekk

-#1
Posty: 13
Rejestracja: śr 05 kwie, 2006
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: jacekk »

Oj ciężko po takim wyjeździe wrócić do codziennych obowiązków choć.........już snuję plany na kolejne wyjazdy
Wiesz, tak całkiem przypadkiem spotakłem w Pieninach podobną do Ciebie osobę, też miała taki czerowny pulower :D

Najpierw ją spotkałem jak schodziła z Turbacza. Tylko nie wiem po co wsadziła sobie ten garnek na głowę
Obrazek

Potem wsiadłem na rower zjechałem z Przełęczy Knurowskiej i zajechałem nad Przełom Białki. i tam też ją zobaczyłem jak się chyba przymierzała, aby sobie rower umyć.
Obrazek

No to jadę dalej do Niedzicy, aby starożytny węgierski zamek uwidocznić na mojej matrycy, a znowu ta sama osoba wlazła mi w kadr!
Obrazek

no to przejechałem sobie całe przepiękne pasemko Małych Pienin i walę z rowerem na plecach przez wąwóz Homole i zobaczcie kogo znowu spotakłem
Obrazek


Skoczyłem szybko na Sokolice i tam ...
Obrazek
i pełno frajerów co tak zapamiętale wody Dunajca pstrykają.

No to idę dalej na 3Korony, a tam ktoś w wody Dunajca zagląda
Obrazek


Podejrzane...., a tuż przed zamkiem, gdzie to wiecie, Kinga/Kunegunda z tymi dziewicami się zamknęła, znowy czerwony sweterek widzę.
Obrazek

hmmmmmmmmm
myślę że na Trzech Koronach to już pusto będzie , a tu znowu, choć ledwo czubek nosa widać.
Obrazek

jacekk
góry, rower, biegówki, fotografia
www.foto.pwsk.pl
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

No proszę, byłam pewna że jestem na każdym zdjęciu tylko po drugiej stronie obiektywu, a tu sie okazuje, że jednak komuś wlazłam w kadr :P dzięki Jacek i za foki i za cała wyprawę :)
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Góry Izerskie

Post autor: Roman »

Moja rowerowa wyprawa w Góry Izerskie. Wyjazd w czwartek, powrót w sobotę, relaks przed powrotem do pracy (skończyło mi się 182-dniowe L-4):
czwartek, 11 bm.
do Jakuszyc autem, tego dnia wycieczka na trasie Jakuszyce-Orle-Izerska Hala
(Chatka Górzystów)-zółtym szlakiem pod Stóg Izerski-Izerska Hala-Orle-
Jakuszyce. Ok. 36 km, w wielu miejscach płaty śniegu.
piatek, 12 bm.
Jakuszyce-Harrachov-wodospady Mumlavy-stacja kol. Harrachov-czerwonym szlakiem
wzdłuż Izery-Jizerka-Smedava-Jizerka-przejście graniczne na Izerze-Orle-
Rozdroże pod Cichą Równią-Jakuszyce. Ok. 52 km.
sobota, 13 bm.
Jakuszyce-Szklarska Poręba (drogą gruntową)-Jakuszyce (asfaltem)-Orle-Izerska
Hala-Jakuszyce-sklep za przejściem granicznym (zostało mi trochę koron). Ok. 42
km, płaty śniegu na trasie Orle-Izerska Hala już praktycznie przejezdne. Powrót autem do domu.
Trafiłem na piękną pogodę (czwartek, a zwłaszcza piątek). W polskiej części Gór
Izerskich w dwa pierwsze dni ni żywej duszy, w Czechach sporo turystów.
Zdjęcia w wyjazdu: http://foto2006.za.pl
Część jest złej jakości, ale to wina pospiechu przy konwersji (musiałem je
zmniejszać do rozmiaru pliku poniżej 200 kB). Fotki z Izerskiej Hali, Orla i
Jakuszyc można porównać z zimowymi sprzed 2 miesiecy:
http://zima06.hollosite.com/main.php?cm ... 06/&var2=1
co daje pojęcie o masach śniegu, które w Górach Izerskich zalegały.
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Widzę, że trasfiłeś na takie warunki jakich prawdę mówiąc ja sie spodziewałam, znaczy sie myślałam że więcej rowerem pojeździmy. Okazało sie że warunki były bardziej na narty, ale nie żałuję, bo to jak dar z niebios-sezon zakończony a ty nagle promocja!!!!!!!!!:-). Ech nie wiem kiedy znów tam z rowerem trafię :(
ODPOWIEDZ