Ja bardzo chętnie wypiłabym cieplutką herbatkę w mroźny dzionek na Babiej,ewentualnie Trzech Koronach lub Śnieżce. Szanse na coś z tego mam
Pozatatrzańskie plany górskie na obecny rok
Pozatatrzańskie plany górskie na obecny rok
Co oprócz obowiązkowych
wycieczek w Tatry planujecie w tym roku? O jakich górach marzycie? Co robicie,by te marzenia realizować?
Ja bardzo chętnie wypiłabym cieplutką herbatkę w mroźny dzionek na Babiej,ewentualnie Trzech Koronach lub Śnieżce. Szanse na coś z tego mam
Latem natomiast-o czym już chyba wspominałam-Alpy Szwajcarskie. Jestem na etapie zbierania materiałów(mapy,książki,info),dosprzęcania się, szkolenia zimowego w lutym....bo super fajną ekipę już mam 
Ja bardzo chętnie wypiłabym cieplutką herbatkę w mroźny dzionek na Babiej,ewentualnie Trzech Koronach lub Śnieżce. Szanse na coś z tego mam
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Hehe już mi sie podobaDorian pisze: Ja bym Danusia z Iw nie jechał na Babią bo będziesz wchodzic w zadymce snieznej i przy IV lawinowej
Iwona pisze:Byłoby super!!! Zatem bliżej wyjazdu pozwolę sobie troszkę Cię maiowo pomolestować
polecam się molestowaniu a na zachętę

tak było ostatnim razem w październiku
nie wiem, ale na pewno nie pozwolę by mnie dopadła nuda, na pewno gdzieś się wybiorę, Tatry mam już zaplanowane na 2 wyjazdy, a co więcej nie wiem, na pewno coś wymyślę, nie jestem zwolennikiem próżnego gdybania, nie ślepię po mapach... po prostu podejmuję decyzję i jadę, co tu planować... realizować trzeba i tyleIwona pisze:Co oprócz obowiązkowych wycieczek w Tatry planujecie w tym roku
najpierw wyciągam plecak, a potem wrzucam do niego to co niezbędne na wyjazd...Iwona pisze:Co robicie,by te marzenia realizować?
Jeśli się jedzie w polskie góry,na dodatek w te,po których się już chodziło to no problem,jednak te troszkę dalsze wypady wypada już przygotować-zaplanować.Sylwester pisze:nie jestem zwolennikiem próżnego gdybania, nie ślepię po mapach... po prostu podejmuję decyzję i jadę, co tu planować... realizować trzeba i tyle






