Przygotowanie do wędrowania

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
agata

-#1
Posty: 15
Rejestracja: wt 17 sty, 2006
Lokalizacja: Olkusz

Przygotowanie do wędrowania

Post autor: agata »

Kieruje moje pytanie do zacnych forumowiczów, poniewaz owi zacni jak widać zasobni w doświadczenie są:). Mamy zamiar ze znajomymi wybrac sie w Tatry pierwszy raz tak na prawdziwe połażenie,bez opieki, z plecakami i jeszcze lepiej - spać w schroniskach. Pojęcie ogólne o wędrowaniu mamy ale w takich warunkach nie. Chodzilismy dość sporo, na głównych szlakach byliśmy (na Olrej Perci tez:)) ale nie wiem jak sie wyszykowac na taką wyprawe. Czy sa może rzeczy które koniecznie trzeba mieć a które do głowy by nam nie przyszły? trzeba mieć jak najmniej ze sobą? a co z jedzeniem? jak bysmy chcieli kilka dni z gór nie schodzić to w schorniskach jadać? (uhh drogo:P) Dzięki bardzo za wszelkie rady:)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

karimata, ostry nóż, wyposażona apteczka, sandały, kijki (przydają sie przy ciężkim plecaku), zapasowe spodnie (koniecznie!)

z jedzeniem standardowo - chlebuś, jakies pasztety i serki topione. Obiady lepiej jadac schroniskowe - ceny niesą zabójcze, a pożywniejsze od zupek chińskich. Warto mieć dużo herbaty.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

jak brać jedzenie ze sobą to takie które się nie psuje bez lodówki czyli suszona kiełbasa, konserwy, owoce. Z serkami to bym uważał, z pasztetami też. Wziąć isostar czy plusza do tej jałowej schroniskowej wody.
i jeszcze wiele innych rzeczy ;)
najlepej zrobić sobie listę rzeczy do spakowania, moją ma już kilka lat, czasem coś do niej dopisuje ale jak spakuje wszystko co tam jest to mam 100% pewności, że wszystko mam.
z resztą tu jest częśc rzeczy które mozna zabrać
http://www.tatry.turystyka-gorska.pl/ekwipunek.htm
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ta lista przypomniała mi by przypomnieć o latarce - najlepiej czołowej - zapasowych bateriach!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:ta lista przypomniała mi by przypomnieć o latarce
Popieram. 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

agata pisze:Mamy zamiar ze znajomymi wybrac sie w Tatry pierwszy raz tak na prawdziwe połażenie,bez opieki, z plecakami i jeszcze lepiej - spać w schroniskach. Pojęcie ogólne o wędrowaniu mamy ale w takich warunkach nie.
Dla pewności: kiedy ma mieć miejsce to wędrowanie?
Mariusz pisze:mefistofeles napisał(a):
ta lista przypomniała mi by przypomnieć o latarce
Popieram.
..właśnie 8)
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Taaak
To były czasy
Zaczynalismy w Chochołowskiej , kończyliśmy W MOku lub początek Pod Trzema Koronami dalej przez Spisz i w Tatry, itp.
Założenia:
- nie schodzimy do Zakopanego, do wiosek jeśli nie po drodze.
- gotujemy sami (raczej hasło) , łącznie z grzańcem.
- spanie gdzie się da.
- przebój wysoko energetyczny - smalec własnej roboty z mięskami, ketchupem, cebulką, boczkiem, curry, majerankiem itp.
- i taka niepisana zasada - bez pośpiechu, jak najdłużej na szlaku

- odlot to był tydzień w Tatrach w stanie wojennym - no właśnie!!!
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

MK pisze:to był tydzień w Tatrach w stanie wojennym
A kto Wam dał przepustki na przebywanie w strefie przygranicznej i jak wydanie przepustek motywowaliście? :think:
Pamiętam ile nerwów kosztowało mnie zdobycie pozwolenia na przebywanie w strefie przygranicznej na czas uroczystości weselnych brata, pamiętam też, co powiedzieli mi WOP-iści gdy chciałem przejść się szlakiem prowadzącym granicą ... a było to już w spokojniejszym okresie bo w 1991
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Wg mnie są dwie kluczowe kwestie:
- zabezpieczenie przed deszczem i zapewnienie sobie możliwości przebrania w suche ubranie w schronisku (trzeba wziąć takie rzeczy, żeby po przemoknięciu na szlaku móc się przebrać w suche i ciepłe ciuchy, poza tym tak to spakować, żeby w plecaku nie zamokło, ew. zakupić pokrowiec do plecaka),
- jedzenie - produkty na śniadania i coś do jedzenia na szlaku najlepiej zabrać swoje (bo na to schroniska naliczają najwyższe marże), a przed wyjazdem trzeba postanowić - obiady kupujecie w schroniskach czy robicie samemu (tylko że w takim przypadku warto mieć gaz i palnik, no i trzeba trochę nosić - ryż, makaron, jakieś sosy itp., bo na samych zupach daleko się nie zajedzie).
agata

-#1
Posty: 15
Rejestracja: wt 17 sty, 2006
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: agata »

kiedy? hm, nie wiemy jeszcze, były propozycje albo na wrzesień albo na czerwiec, a co od tego zależy?
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Tu już kiedyś trochę było na ten temat: http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=275

Co do obiadów to faktycznie tydzień na chińczykach trudno przeżyć. Można spróbować zastosować wariant mieszany: czyli raz zupka, a raz coś ciepłego w schronisku.

Ważne też, żeby nie zabierać zbyt wielu rzeczy, bo wędrówka ze strasznie ciężkim plecakiem nie jest zbyt przyjemna.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

agata pisze:albo na wrzesień albo na czerwiec, a co od tego zależy
w czerwcu są jeszcze łachy śniegu w wysokich i może to mieć wpływ na trasy/chyba że się :P zabezpieczysz/, są też ciepłe noce z możliwością kimania w kosówce, we wrześniu noce są już zimne, ale za to jest więcej miejsca na szlaku ;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

agata pisze: były propozycje albo na wrzesień albo na czerwiec, a co od tego zależy?
W czerwcu zalecane zabranie pokrowca przeciwdeszczowego na plecak, a we wrześniu czapki, szalika i rękawiczek :)
Tu już kiedyś trochę było na ten temat: http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=275
Hehehe, mefistofeles jako nowicjusz? no nie chce się wierzyć ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:Hehehe, mefistofeles jako nowicjusz? no nie chce się wierzyć
hehe - wtedy owszem, przynajmniej jeśli chodzi o schroniskologię i Tatry:)

Zresza tamten wyjazd nie doszedł do skutku - w Tatry "na poważnie" pojechalem dopiero w ostatnie wakacje.

Co do pakowania się, to trzeba tu znaleźć kompromis między wszystkimi niezbędnymi rzeczami a rozsądną waga plecaka. Z istotnych drobiazgów - przydaje sięjakiś plusz czy inne rozpuszczalne witaminki z magnezem. I oczywiście lekki metalowy kubeczek. (z wodą w Tatrach nie ma problemu - można pić ze źródełek, oczywiście powyżej granicy lasu - poniżej trzeba to robić z głową)

I czekolady. Dużo czekolad.

Przypomniało mi się - tasma klejąca, igła z nitką, 3 agrafki i zapasowe sznurowadła. Koniecznie.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: I czekolady. Dużo czekolad.
Tak, a poza tym suszone morele, do kupienia w każdym hipermarkecie.
mefistofeles pisze: Przypomniało mi się - tasma klejąca, igła z nitką, 3 agrafki i zapasowe sznurowadła. Koniecznie.
Do czego używasz taśmy klejącej? O sznurowadłach też nigdy bym nie pomyślał, a to dlatego że moje przetrwają pewno ze dwie dekady dłużej niż same buty (w ten sposób na bazie własnych doświadczeń możemy dawać zupełnie przeciwstawne rady :) ).
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

1. porządna, górska odzież - ciepło, sucho, wygodnie, no i mały ciężar w plecaku
2. z prowiantu, to czekolady gorzkie, herbata zielona (zawiera przy okazji sporo mikroelementów), smalec, Pumpernikiel albo coś w tym rodzaju, ciepłe obiady to chyba najlepiej jednak w schronisku, jakies ziarna słonecznika, sezam, etc.
3. dobra kondycja
4. pokora
5. chęć chodzenia :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:Do czego używasz taśmy klejącej?
nie napisze do czego uzyłem, ale kiedy mi jej brakowało. Mianowicie nastąpił raz moment,ze rozkleił mi się but. Z boku. A taśma została z gratami w schronie. Poza tym zastosowania taśmy są niezliczone, nikt chyba nie zna wszystkich. Co do sznurowadeł to nie chciałbym się znaleź w sytuaci - jestem sobie na Kozich Czubach i pęka mi sznurowadło. Poza tym sznurowadło jako 1,5 metra sznurka również moze mieć mnówstwo innych zastosowań
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: Co do sznurowadeł to nie chciałbym się znaleź w sytuaci - jestem sobie na Kozich Czubach i pęka mi sznurowadło.
Zawsze można związać z powrotem :)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

MiG pisze:suszone morele
Rodzynki i daktyle też są OK :D
mefistofeles pisze:sznurowadło jako 1,5 metra sznurka również moze mieć mnówstwo innych zastosowań
Sznurek dobra rzecz - faktycznie warto mieć kawałek.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

mefistofeles pisze:(z wodą w Tatrach nie ma problemu - można pić ze źródełek, oczywiście powyżej granicy lasu - poniżej trzeba to robić z głową)
no powiedzmy powyżej schronisk :)
sznurek - przydatny w schronach jak chcemy coś rozwiesić do suszenia
ODPOWIEDZ