Szczepionka przeciw grypie
Szczepionka przeciw grypie
Mam pytanie:co myślicie o szczepieniu się przeciw grypie? Słyszałam już rózne opinie na ten temat,min innymi to,że w ten sposób wbrew pozorom nie pomagamy sobie- osłabiamy swój organizm,a w zasadzie nasz system obronny,bo przyzwyczaja się on do "zastępstwa"-czyli nie musi walczyć sam.
Druga sprawa to mutacje grypy. Podobno szczepionka,którą pobieramy jest już niejako "przestarzała",bo wirus grypy zmienia się. Wyprowadźcie mnie z błędu,jeśli się mylę. 
Mój lekarz poleca mi szczepionkę. Więc się szczepię. Opinie ludzi, którzy nie są lekarzami są dla mnie mało przekonujące.Iwona pisze:co myślicie o szczepieniu się przeciw grypie?
A czy szczepionka nie działa czasem tak, że wstrzykujemy sobie w żyłę lekko otumanione zarazki, aby nasz system immunologiczny mógł sobie na nich potrenować technikę walki i kondycję?Iwona pisze:nasz system obronny,bo przyzwyczaja się on do "zastępstwa"-czyli nie musi walczyć sam.
ZTCW to prawda.Iwona pisze:Podobno szczepionka,którą pobieramy jest już niejako "przestarzała",bo wirus grypy zmienia się.
Szczepionka nie osłabia systemu imunologicznego. Raczej przygotowuje go na pewne wirusy.
Szczepionka zawiera wirusy które są przewidywane na dany sezon wiec nie są przestarzałe (choć pewnie czasami nie uda im sie ich przewidzieć)
Co do skuteczności to trudno to sprawdzić. Ja się szczepie i od tego czasu nie chorowałem ale czy to ma związek ze szczepionką nie wiem. Grypa nie jest częstą chorobą więc to że sie nie choruje trudno powiązać ze szczepionką.
Z resztą w dobie ptasiej grypy szczepienie jest zalecane.
Szczepionka zawiera wirusy które są przewidywane na dany sezon wiec nie są przestarzałe (choć pewnie czasami nie uda im sie ich przewidzieć)
Co do skuteczności to trudno to sprawdzić. Ja się szczepie i od tego czasu nie chorowałem ale czy to ma związek ze szczepionką nie wiem. Grypa nie jest częstą chorobą więc to że sie nie choruje trudno powiązać ze szczepionką.
Z resztą w dobie ptasiej grypy szczepienie jest zalecane.
Nigdy jakoś się nie szczepiłam. Za bardzo nie mogę wypowiedzieć się na ten temat... Nie orientuję się. A ostatnio coś jestem chorowita.... Tyle, że to dlatego, że nigdy nie mam czasu się wyleczyć. Zawsze jakieś wyjazdy, imprezy i tak wychodzi.Iwona pisze:co myślicie o szczepieniu się przeciw grypie?
PolecamMariusz pisze:Zdecydowanie nie!dr kidler pisze:To szczepionka przeciw grypie na to coś pomoże????? - chyba nie.
http://ww2.tvp.pl/1742,20050923248469.strona
http://www.medicover.com/pl/pl/Zdrowie/Default.aspx?
A jednak coś pomoże.tomek.l pisze:Polecam
http://ww2.tvp.pl/1742,20050923248469.strona
http://www.medicover.com/pl/pl/Zdrowie/Default.aspx?
tomek.l pisze:Szczepienie to profilaktyka.To kosztuje 30 zł, więc nie majątek.
nie kasą się kieruję w moich obawach. Najbardziej mnie stopowała owa informacja,że przez taką "profilaktykę" rozleniwiam swój organizm do samodzielnej walki z wirusami i że jak w przyszłości odstawiłabym szczepionkę to organizm sobie nie będzie umiał radzić...na zasadzie przyzwyczajenia się do jakiegoś leku.dr kidler pisze: jak zachorujesz to za lekarstwa zapłacisz około 50zł.
No przecież ci pisze, że szczepionka pobudza a nie rozleniwia system immunologiczny. Wirusy wprowadzone do organizmu pobudzają organizm do walki i wytworzenia przeciwciał. Organizm nie dostaje "gotowca" tylko sam musi sobie wytworzyć przeciwciała do walki z wirusem więc nie ma mowy, że się przyzwyczai do lenistwa i po odstawieniu szczepionki sobie nie poradzi. Wręcz przeciwnie. Szczepionka zmusza go do wysiłku.
Tak przynajmniej ja to rozumiem.
Tak przynajmniej ja to rozumiem.




