Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Ostatnio chodzi mi po głowie :aciu: Mięguszowiecki szczyt,z tego co znalazłem w internecie dowiedziałem się że jest możliwość wynajęcia przewodnika.
Czy ktoś już kiedyś korzytał z takich usług??proszę powiedzcie jak było.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich kochających góry :cegla:
luki
Tatry z przewodnikiem...
Leszek J. opisuje:
OPIS WEJŚCIA TURYSTYCZNEGO:
Na wierzchołek nie prowadzą żadne szlaki turystyczne, toteż - wedle obowiązującego prawa - można nań wejść tylko w towarzystwie przewodnika tatrzańskiego. Mięguszowiecki Szczyt Pośredni jest w moim odczuciu najtrudniej dostępny spośród trzech sąsiadujących ze sobą szczytów o tej nazwie, co sprawia, że mogą się nań wybrać tylko bardzo wprawni turyści.
Oto dwa najciekawsze warianty:
Wariant A
To piękna i eksponowana droga, która wiedzie przez wszystkie trzy wierzchołki Mięguszowieckiego Szczytu Pośredniego. Skala trudności "I", czyli "nieco trudno". Czas przejścia: ok.1 godz.
Z przełęczy w górę ku pn.-zach., początkowo szeroką granią, a potem po jej lewej stronie na pierwszy występ spiętrzający się płytowymi skałami. Obchodzimy po lewej stronie niewielki ząb skalny i potem w prawo przez sześciometrową, dość stromą płytę na grani osiągamy najniższy wierzchołek naszego szczytu. Dalej ostrą krawędzią grani, miejscami zbaczając z niej, na środkowy wierzchołek i potem nieco w dół na przełączkę pod szerokim, bardzo stromym uskokiem głównego wierzchołka. Teraz kilka metrów w dół - na prawą stronę grani i trawers zachodzikiem do małej nyży zamkniętej w górze stromymi ściankami. Dalej wąską rysą kilka metrów wprost w górę, po czym gzymsem kilka metrów w prawo i w górę przez nastermane niepewne bloki na główny wierzchołek.
Wariant B
To droga wiodąca od strony południowej, znad Wielkiego Stawu Hińczowego. Skala trudności "I", czyli "nieco trudno". Czas przejścia: ok. 2 godz.
Znad pn.-wsch. brzegu Wielkiego Stawu Hińczowego trawiasto-usypistym zboczem aż do stóp skalistych stoków naszego szczytu. Przez dolny pas skał poprzez stopnie i krótkie rynny aż na szerokie, trawkami i piargiem pokryte zbocze, które ciągnie się w lewo i dalej przechodzi w zachód wznoszący się w skos w lewo przez pd.-zach. ścianę Mięguszowieckiego Szczytu Pośredniego. Po usypisku na lewą stronę tego zachodu i nim dalej w lewo w skos w górę. Zachód zwęża się coraz bardziej i minąwszy turnię szczytową głównego wierzchołka, osiąga pn.-zach. grań przy dużej trawiastej platformie. Jest tutaj zbudowany przez taterników murek z kamieni chroniący przed wiatrem. Teraz mamy do wyboru dwie drogi:
B 1 : Z platformy w prawo w górę stromą granią przez jej trzy stopnie, z których drugi (stroma, eksponowana płyta) jest najtrudniejszy, aż na wierzchołek.
B 2 : Wracamy się 15 m w dół zachodem i dalej w lewo na bardzo stromą, ale silnie spękaną ścianę, którą skośnie w prawo (trawersując w ekspozycji) aż do trawiastego żeberka. Teraz w górę i w prawo przez żeberko z odpękniętym blokiem na niezbyt stromą płytę. Po pęknięciu płyty skośnie w prawo w kilka chwil na główny wierzchołek.
OPIS WEJŚCIA TURYSTYCZNEGO:
Na wierzchołek nie prowadzą żadne szlaki turystyczne, toteż - wedle obowiązującego prawa - można nań wejść tylko w towarzystwie przewodnika tatrzańskiego. Mięguszowiecki Szczyt Pośredni jest w moim odczuciu najtrudniej dostępny spośród trzech sąsiadujących ze sobą szczytów o tej nazwie, co sprawia, że mogą się nań wybrać tylko bardzo wprawni turyści.
Oto dwa najciekawsze warianty:
Wariant A
To piękna i eksponowana droga, która wiedzie przez wszystkie trzy wierzchołki Mięguszowieckiego Szczytu Pośredniego. Skala trudności "I", czyli "nieco trudno". Czas przejścia: ok.1 godz.
Z przełęczy w górę ku pn.-zach., początkowo szeroką granią, a potem po jej lewej stronie na pierwszy występ spiętrzający się płytowymi skałami. Obchodzimy po lewej stronie niewielki ząb skalny i potem w prawo przez sześciometrową, dość stromą płytę na grani osiągamy najniższy wierzchołek naszego szczytu. Dalej ostrą krawędzią grani, miejscami zbaczając z niej, na środkowy wierzchołek i potem nieco w dół na przełączkę pod szerokim, bardzo stromym uskokiem głównego wierzchołka. Teraz kilka metrów w dół - na prawą stronę grani i trawers zachodzikiem do małej nyży zamkniętej w górze stromymi ściankami. Dalej wąską rysą kilka metrów wprost w górę, po czym gzymsem kilka metrów w prawo i w górę przez nastermane niepewne bloki na główny wierzchołek.
Wariant B
To droga wiodąca od strony południowej, znad Wielkiego Stawu Hińczowego. Skala trudności "I", czyli "nieco trudno". Czas przejścia: ok. 2 godz.
Znad pn.-wsch. brzegu Wielkiego Stawu Hińczowego trawiasto-usypistym zboczem aż do stóp skalistych stoków naszego szczytu. Przez dolny pas skał poprzez stopnie i krótkie rynny aż na szerokie, trawkami i piargiem pokryte zbocze, które ciągnie się w lewo i dalej przechodzi w zachód wznoszący się w skos w lewo przez pd.-zach. ścianę Mięguszowieckiego Szczytu Pośredniego. Po usypisku na lewą stronę tego zachodu i nim dalej w lewo w skos w górę. Zachód zwęża się coraz bardziej i minąwszy turnię szczytową głównego wierzchołka, osiąga pn.-zach. grań przy dużej trawiastej platformie. Jest tutaj zbudowany przez taterników murek z kamieni chroniący przed wiatrem. Teraz mamy do wyboru dwie drogi:
B 1 : Z platformy w prawo w górę stromą granią przez jej trzy stopnie, z których drugi (stroma, eksponowana płyta) jest najtrudniejszy, aż na wierzchołek.
B 2 : Wracamy się 15 m w dół zachodem i dalej w lewo na bardzo stromą, ale silnie spękaną ścianę, którą skośnie w prawo (trawersując w ekspozycji) aż do trawiastego żeberka. Teraz w górę i w prawo przez żeberko z odpękniętym blokiem na niezbyt stromą płytę. Po pęknięciu płyty skośnie w prawo w kilka chwil na główny wierzchołek.
Najlepiej jest korzystać z usług licencjonowanego biura przewodnickiego (np.K2). Przy najbardziej uczęszczanych szlakach można spotkać przewodników,ale tak naprawdę, nigdy nie wiadomo, na kogo trafisz. Koszt wyprawy na Mięgusza to (o ile dobrze pamiętam) conajmniej 500 zeta.
@Jerzy:
czyżbyś coś planował? :ta:
Pozdrowienia.
@Jerzy:
czyżbyś coś planował? :ta:
Pozdrowienia.
Dzięki serdeczne za rady.Jurek twoje opisy są poprostu super,nie wiesz
przypadkiem gdzie można znależć jakieś mapki.
Siedze sobie tak w domku i planuje urlop na sierpień, całe 3 tygodnie tatry i ja.
Pewnie pojadę jeszcze na parę dni w maju,ale to będzie raczej wypad w niższe partje Czerwne,Rakoń ,Wołowiec .itp
Ale w sierpniu to sobię poszaleje
Mam w planach zaliczyć (w końcu) całą Orlą za jednym podejściem
i na rysy wstyd się przyznać ale nigdy nie byłem :cegla:
No i Mięguszowickie wiem że to trochę kosztuje ale myślę że warto.
Pozdrawiam Serdecznie
Luki[/quote]
przypadkiem gdzie można znależć jakieś mapki.
Siedze sobie tak w domku i planuje urlop na sierpień, całe 3 tygodnie tatry i ja.
Pewnie pojadę jeszcze na parę dni w maju,ale to będzie raczej wypad w niższe partje Czerwne,Rakoń ,Wołowiec .itp
Ale w sierpniu to sobię poszaleje
Mam w planach zaliczyć (w końcu) całą Orlą za jednym podejściem
i na rysy wstyd się przyznać ale nigdy nie byłem :cegla:
No i Mięguszowickie wiem że to trochę kosztuje ale myślę że warto.
Pozdrawiam Serdecznie
Luki[/quote]
te opisy znalazłem w necie i są to opisy pana Leszka J. :
http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=2135
Ana, można by przestudiować te opisy nieco bardziej szczegółowo, mapkę też pewnie uda się skroić i hajda do przodu(ale latem)
Luki, a Przełęcz Pod Chłopkiem zaliczyłeś? Tam jest pięknie.
pozdrawiam
Jurek
http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=2135
Ana, można by przestudiować te opisy nieco bardziej szczegółowo, mapkę też pewnie uda się skroić i hajda do przodu(ale latem)
Luki, a Przełęcz Pod Chłopkiem zaliczyłeś? Tam jest pięknie.
pozdrawiam
Jurek
