Apteczka

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Apteczka

Post autor: Salek »

Jak w temacie, tyle ze proponuje podzielic na podpunkty:

1. Leki, co dajecie oprocz przeciwbólowych i węgla (ew. co zamiast węgla)

2. Opaski, plastry, bandaże...

3. Przybory: nożyczki, igła, nici...

Chodzi głównie o wasze doświadczenia, co się najczesciej i najbardziej przydaje, czego nie ma sensu brać itp.

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

:O dobry temat poruszyłeś,że też jeszcze nikt do tej pory go nie poruszył :think:
LEKI
Myślę,że to indywidualna sprawa. W Tatry nie biorę ich wiele,jakieś przeciwbólowe (inne zawsze można kupić na miejscu w aptece).Na dłuższy pobyt-bez schodzenia z gór to myślę,że może warto zabrać coś na zbicie gorączki,wapno,coś na początkową fazę przeziębienia,kropelki na żołądek-wedle uznania,loperamid(na ewentualne rozwolnienie)Do tego jakaś maść rozgrzewająca dla sportowców,coś na ukąszenia (meszki i inne robactwo),saszetkę Dermatolu-zasypki na otarcia...
OPASKI,PLASTRY,BANDAŻE
1 bandaż elastyczny,szerokość ok 5-10cm
gaza jałowa,bandaż szeroki i wąski,folia NRC,plastry(najlepiej zestaw)
woda utleniona...
PRZYBORY
tak,jak napiasłeś: igła,nici,nożyczki,agrafka
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Rany, Iw, większość z tych rzeczy (leków) nawet by mi na myśl nie przyszła :? W zasadzie tylko plastry... Wiem, wiem, że może to nierozsądne, ale już tak mam :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:większość z tych rzeczy (leków) nawet by mi na myśl nie przyszła
:)) ..to sobie wyobraź moją apteczkę w Dolomity :cwaniak: hehe
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

No to weź wywal połowę!
Ale za to nożyczki mam zawsze przy sobie :)
Igłę + nić też na ogół w góry zabieram.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Ja mam taką listę jeśli chodzi o apteczkę. Niestety jeszcze wszystkiego nie posiadam. Ale kompletuje ;)

- środki przeciwbólowe (swoje ulubione ;) ponieważ na każdego każdy działa inaczej)
- leki przeciwgorączkowe i przeciwprzeziębieniowe (aspiryna itd. )
- na biegunki węgiel lub Smecta,
- tabletki przeciw niestrawności,
- środki dezynfekujące (woda utleniona, chusteczki odkażające - Leko, jest jeszcze maść odkażająca w bardzo poręcznych saszetkach ale nazwy nie pamiętam),
- środki opatrunkowe (gaza wyjałowiona, kompresy gazowe wyjałowione, plastry z opatrunkiem, plaster w taśmie, bandaże zwykłe i elastyczne),
- folia NRC,
- nożyczki,
- rękawiczki lateksowe,
- chusta trójkątna

Oczywiście jeśli nie umiesz się niektórymi rzeczami posługiwać to teoretycznie nie musisz ich brać. Np. jak nie umiesz usztywniać złamanej kończyny to nie potrzebna ci chusta itd.

Strzykawki z adrenaliną w przypadku ukąszeń już sobie podaruje
:)

Ach jeśli ktoś ma chwile czasu i chce sobie przejść małe szkolenie GOPR w zachowaniu się w górach to polecam
http://gopr.com.pl/about.jsp
To raczej dla dzieci ale chyba nie tylko. ;)
Ostatnio zmieniony czw 21 lip, 2005 przez tomek.l, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Iwona pisze:dobry temat poruszyłeś,że też jeszcze nikt do tej pory go nie poruszył
No właśnie użyłem funkcji "szukaj" i nic nie znalazłem, a jestem w trakcie przygotowań, więc i o tym myślę.
Rzeczywiście dużo tego pakujesz Iw :) Ja z racji tego, że będą same jednodniówki, będę miał lżejszą apteczkę. Dobrze, że założyłem ten temat bo byłbym zapomniał o wodzie utlenionej :) Zastanawiam się tylko, czy są w aptekach wody w małych, najlepiej w miare płaskich buteleczkach, najlepiej mini-piersióweczkach :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Salek a zastanów się czego byś nie brał. Jasne, że można połowy rzeczy nie brać ale jeśli znasz Prawa Murphiego to resztę sobie dopowiedz :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Skoro nasi panowie twierdzą,że ja mam obszerną apteczkę to proszę :P
http://www.e-gory.pl/egory_new/16_bezp_ ... _sklad.php
:D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Tiaaaa, nawet igły do strzykawki...
Żeby zastrzyki robić? :?
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Znalazłem coś podobnego + dosc obszerny opis na:
http://www.topr.com.pl/topr_bezpieczenstwo.asp#Apteczka

Tego raczej nie wezmę: ;)
Nowością na polskim rynku jest Aspirenin, zestaw składający się ze specjalnej strzykawki ssącej i kilku, różnej wielkości końcówek. Środek ten jest stosowany do „wyssania trucizny” w przypadku ukąszeń jadowitych wężów i użądleń owadów. Ze względu jednak na rzadkie przypadki ukąszeń przez węże, oraz stosunkowo dużych gabarytów zestaw, zaleca się jego posiadanie tylko w przypadku dłuższych obozów wędrownych, np. w Bieszczadach.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dzięki Salek za linka.Dzięki niemu uzupełnię jeszcze moją apteczkę o kilka faktycznie niezbędnych rzeczy(wg. mnie).Tylko proszę się nie śmiać-obecnie przygotowuję apteczkę na dłuższy wyjazd w Dolomity.W Tatry oczywiście aż tyle nie zabieram(choć w sumie niewiele mniej :P )
-krople do oczu-mam już w apteczce,choć zapomniałam o nich wspomnieć
-Altacet-tzw.kwaśna woda-przypomniało mi się,że muszę zabrać
-Aspiryna-środek wielostronnego zastosowania w górach-poważnie polecam
-rękawiczki lateksowe-upss,zapomniałam a WARTO je mieć
-warto zabrać Aviomarin(szczególnie w przypadku osób,które jadą pierwszy raz i nie wiedzą,jak zareagują na kręte drogi)-dla przykładu podaję,że jako dziecko nie miałam nigdy kłopotów podczas jazdy samochodem,do czasu,aż pierwszy raz pojechałam na kolonie do Bystrzycy Kłodzkiej :( Dziś już mnie nie rusza,ale nie cierpię wszelkiego rodzaju karuzeli ;)
-Rivanol (w proszku-wygodniej)-myślę,że warto mieć na trudno gojące się rany
-wezmę też chyba coś na oparzenia
Podkreślam jednak jeszcze raz-mój zestaw to coś typowego na dłuższy wyjazd.Większość medykamentów będzie sobie zostawała w samochodzie na biwaku,a w góry będę zabierała niezbędne minimum.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Moja apteczka:
1. uniwersalny środek przeciwbólowy (głowa, ząb, gorączka = apap)
2. uniwersalny środek na zatrucia (stoperan)
3. plastry, parę kompresów gazowych, bandaż elastyczny w rolce z zaczepem i wata - do opatrzenia sporej otwartej rany
4. folia NRC
5. aspiryna z vit.C

P.S. Nie mogę tylko zatrybić, jaką funkcję w apteczce spełnia igła i nici? Zszywanie ran? brrrrr...
:think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:wata - do opatrzenia sporej otwartej rany
:think: wata? jakoś mi nie pasuje..poprzykleja się...brrrrrr,lepiej gaza wyjałowiona...tak myślę
Mariusz pisze:Nie mogę tylko zatrybić, jaką funkcję w apteczce spełnia igła i nici? Zszywanie ran? brrrrr...
:)) To jest tak, przybornik trzeba zabrać.Nożyczki są w apteczce,to i ta igiełka,agrafka i maleńka szpuleczka nici (góra 2) się zmieści ;) Nie trzeba potem tego szukać po plecaku.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:wata? jakoś mi nie pasuje..poprzykleja się...
Przy obfitym krwawieniu dajesz na ranę kompresy gazowe (gaza wyjałowiona), na to watę, potem bandaż. Tak mi kiedyś klarował pewien felczer na kacu...
hula

-#1
Posty: 49
Rejestracja: czw 09 cze, 2005
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna

Post autor: hula »

Salek pisze:Zastanawiam się tylko, czy są w aptekach wody w małych, najlepiej w miare płaskich buteleczkach, najlepiej mini-piersióweczkach
kiedyś kupowałem wodę utlenioną w .. tabletkach (pertlenon) ale nie wiem czy jeszcze jest dostępny, o odpowiedniku wody utlenionej w maści zostało już powiedziane.
na wszelakie zatrucia polecam nifuroksazyd (tabletkach) - jest niezwylke skuteczny ale chyba na receptę syrop chyba bez recepty. do apteczki warto też wrzucić witaminę C lub rutinnoscorbin podczas zimnego deszczu biore profilaktycznie.

żeby uniknąć niekontrolowanego wyciśnięcia tabletek warto opakowanie podkleić jakimś plastrem. unikniemy szukania w plecaku ostatniej porcji np węgla.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Nie mogę tylko zatrybić, jaką funkcję w apteczce spełnia igła i nici? Zszywanie ran? brrrrr...
Tak jak pisała Iwona - jak juz nozyczki pakujemy do pojemnika to i reszte narzędzi :) Pozatym, nigdy nie wiadomo co się przytrafi na szlaku ;) może trzeba będzie kogoś/coś szyć 8)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Nie no, ale to jest nagięcie idei apteczki! Stanowczo protestuję przeciwko wsadzaniu igły z nitką do apteczki! Raz, że się można skaleczyć; dwa - to rodzi jakieś skojarzenia chirurgiczne...
;)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jeśli chodzi o watę to Iwona ma rację. Nie stosuje się waty jako środka opatrunkowego, wystarczy gaza wyjałowiona. Wata jest dobra na waciki :)

Jeszcze uzupełnienie do środków odkażających.
Najmniejsze opakowania wody utlenionej to chyba 100 ml
Woda utleniona w tabletkach zajmuje mało miejsca ale jest kłopotliwa w użyciu.
Maść bakteriobójcza nazywa się TRIBIOTIC, jest sprzedawana w małych saszetkach, jedna kosztuje chyba ok. 1 zł
Jeśli chodzi o środki przeciwbólowe to Apap jest podobno najłagodniejszy dla organizmu. Ale można jeszcze wziąć Ibuprom czy Saridon.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:Woda utleniona w tabletkach zajmuje mało miejsca ale jest kłopotliwa w użyciu.
dokładnie,bo zaleca się je rozpuszczać w przegotowanej wodzie.... :/
Nie wiem,czy stosujecie,ale bardzo fajna jest taka malutka maść (u nas się na to KOTEK mówi),którą smaruje się skronie i ewentualnie lekko pod nosem(uwaga,bo w nadmiarze piecze)-przydaje się ona przy zasłabnięciach i omdleniach.Ma specyficzny,ale przyjemny zapach,chłodzące działanie....takie małe,czerwone,okrągłe pudełeczko z azjatyckich krajów :P ale można nabyć w aptece.
ODPOWIEDZ