ile najdlużej byliscie w Tatrach bez schodzenia na niziny ?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Klara

-#1
Posty: 21
Rejestracja: wt 12 lip, 2005

ile najdlużej byliscie w Tatrach bez schodzenia na niziny ?

Post autor: Klara »

To pytanie zainspirowane wątkiem - wolicie jednodniówki czy trzydniówki:)
Ktoś pisze tam, że niekiedy wyjscie w góry i chodzenie schroniskami przedluża mu sie do 3 tygodni! I stad moje pytanie- ile najdłużej byliscie w Tatrach nie schodzac do ludzi w ogóle - tylko tak schroniskami...Tak sobie pomyslałam, że takie 3 tygodnie z 3 zejściami po prowiant musi być niesamowite...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Czy pytanie zadane 2 razy ma większa wartość ?
A co do meritum ,to wielodniówka jest efektywniejsza ,bo nie traci się czasu (i sił) na zejścia i podejścia na dole ,najczęściej nieciekawe ,ale nużące. Co do nocowania w schroniskach ,to jak się trafi ,albo cudowne zachody słońca na progu i opowieści przy piwku ,albo awantura o miejsce przy oknie ,nieumyci i chrapiący współspacze i deptanie ludzi w drodze do kibelka.
Klara

-#1
Posty: 21
Rejestracja: wt 12 lip, 2005

Post autor: Klara »

Pytanie dlatego dwa razy, bo mi sie jakoś podwójnie wysłało:)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Najdłużej w Tatrach bez schodzenia do cywilizacji? Dwa tygodnie na szlaku, a odczucia po zejściu - było mi trochę szkoda tych wszystkich ''normalnych ''ludków, którzy trwonią żywot nie mając pojęcia o pięknie jakie niesie z sobą pobyt w górach, później szok rzeczywistości, teraz znowu oczekiwanie na ''następny raz'' - pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja nigdy nie przekroczyłem tygodnia - mam na myśli wędrowanie między schroniskami, bez załapywania się na cywilizację dolinną w tym czasie.
:)
Wilu

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 14 lip, 2004

Post autor: Wilu »

9 dni
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

W Tatrach to 10 dni, z jednym zejściem do Zakopca po prowiant.
Aaaa... i drugim do dentysty :( ale już o 10.00 byłem z powrotem w Murowańcu :)
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

7 dni :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

7 dni i 7 nocy - szału nie ma, ale schodziłem z Moka już w sandałach - trapery poległy w walce na MPC
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

10 dni, w tym zejscie po prowiant raz do Zakopanego i raz do Starego Smokowca (ale to tak na góra 1 godzinkę).
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Bogusław Pawłowski »

13 dni, w tym czasie wyjscie z parku tylko na chwilę w kuźnicach, 1992 sierpień
ekedz

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 21 kwie, 2005

Post autor: ekedz »

ja niewiele, 4 dni, ale mam zamiar to nadrobić przy najbliższej okazji :) zasmakowałam w odpoczynku daleko od cywilizacji :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

już pisałem 14 dni, w 2006 roku znowu mam w planie 2 tygodnie po 20 czerwca, czy będę dłużej nie wiem, może jak znajdę fajne towarzystwo, zobaczymy...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Sylwester pisze:już pisałem 14 dni, w 2006 roku znowu mam w planie 2 tygodnie po 20 czerwca, czy będę dłużej nie wiem, może jak znajdę fajne towarzystwo, zobaczymy...
Ja mam zamiar w tym okresie znaleźć się w Tatrach. Na pewno nie na tyle czasu, co ty, ale tydzień to pewnie będę.
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

21 dni. Jedno zejście do Kuźnic po worki na śmieci :P .
ekedz

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 21 kwie, 2005

Post autor: ekedz »

Tomek K pisze:21 dni. Jedno zejście do Kuźnic po worki na śmieci razz .
wow! A co z prowianctem? :)
a) taki niejadek z Ciebie
b) miałeś stukilowy plecak
c) wystarczyło Ci schroniskowe żarełko
czy może
d) przeżuciłeś się na dietę kozic, świstaków i innych górskich stworków? ;)
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Wszystko po trochu :P
Prawde mówiąc był to kurs w Betlejemce i wcześniej stopniowo uzbierałem sobie jedzonko w depozycie. Dodatkowo znajomi odwiedzali mnie przynosząc smaczne "dary" ;)
Nat

-#1
Posty: 9
Rejestracja: śr 07 gru, 2005

Post autor: Nat »

całe 3 dni :cwaniak: : do Moka - nocleg w szałasiskach (polecam! niesamowita atmosfera taternicka i ta cena nieporównywalna ze schronem) - Rysy - i znów nocleg. Wrażenia nie robię ale mam nadzieję, że się rozkręcę.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

ekedz pisze:A co z prowianctem?
to nigdy nie był problem, trochę z plecaka, obiady w schronisach, trochę z bufetów i szafa gra.
ODPOWIEDZ