"jedniodniowka" czy "tygodniowka"?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

"jedniodniowka" czy "tygodniowka"?

Post autor: uszba »

Jaka forme pobytu w Tatrach preferujecie: jedniodniowke, czyli kwatera w Zakopanem lub okolicy, wypad w gory i powrot, czy raczej tygodniowke, czyli noclegi w schroniskach.
Ja moge powiedziec ze zaliczam sie do "stonki tygodniowki" (nie obrazac sie prosze, mowie tylko za siebie :D ) a zywotnosc moja, nie wiem czy to swieze, gorskie powietrze, czy jedzenie schroniskowe, przedluza sie czasami nawet do 3 - 4 tygodni. Oprocz tego ze przez ten czas nie slysze ruchu samochodowego, nie wdycham spalin, zanurzam sie w gory, rozkoszuje nocnymi spacerami pod rozgwiezdzonym niebem(takie niebo czasami sie naprawde zdarza w Tatrach), z kazdym dniem pobytu stwierdzam jak malo przedmiotow codziennego uzytku czlowiek potrzebuje i jak wiele niepotrzebnych spakowalam do plecaka. Z latami praktyki plecak moj jest coraz lzejszy a poczucie wolnosci wywolane uniezaleznieniem od wszelkich zbednych klamorow coraz wieksze.


Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dotychczas kwaterowałam w Zakopcu i robiłam jednodniowe wypady w góry(pobyt:7-10dni) Teraz spodobało mi się spanie po schroniskach ...ale nocowania w "mieście" się nie wyrzekam,szczególnie jak zabiorę mamę w góry :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja jestem stonka schroniskówka (łac. stonkus chatus), ale czasem mnie wiatr przewieje do miasta, wtedy jestem stonka krupówka kwateranka (łac. stonkus zakvaterus). Żyję przeważnie tydzień, póki ziemniaków starcza. No i jak dają coś popić.
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Mariusz pisze:stonka krupówka kwateranka (łac. stonkus zakvaterus).
może jakiś pamflecik? :D Byłby do kolekcji wspomnień :) Kto się pokusi? :think:
Krakusia

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 29 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Krakusia »

Ponieważ mieszkam w Krakowie a prócz tego mam dom w górach preferuje 1 dnówki. Ale schroniska bardzo lubie :) i także sypiam w nich czasami.
Krakusia
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Jak do tej pory (poza jednym wyjątkiem) - jednodniówki, chociaż taki maraton chodzi mi po głowie... :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ja od półtora roku jestem typwą stonkus chatus. Wypady - zazwyczaj 3-4 dniowe, raz w roku na dłużej 5 do 9 dni. Jednodnióka czy dwudniówka wgrę nie wchodzi, bo na prośbe rodzicielki o pieniądzę (niestety, taki mój los, ze muszę...) słyszę: "chcesz wyrzucic tyle kasy na jednen dzien???"
Paweł_G

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Miasto Gryfa

Post autor: Paweł_G »

Mnie chodzi po głowie namiot i polana pod Wysoką...
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

Osobiście też preferuje włoczenie się po schroniskach. Kilka dni ponad nizinami pozwala całkowicie zapomnieć o świecie i totalnie się odłączyć. Według mnie to najlepsza forma odpoczynku.
uszba pisze: zywotnosc moja, (...) przedluza sie czasami nawet do 3 - 4 tygodni
Jak bym zszedł po miesiącu z gór to by mnie nawet mama nie pozanła :D , tak długo chyba bym nie wytrzymał
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Paweł_G pisze:Mnie chodzi po głowie namiot i polana pod Wysoką...
...różne rzeczy chodzą ludziom po głowie... :think:
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

przepraszam za łapanie za słówka ale
Paweł_G pisze:Mnie chodzi po głowie namiot
to mnie rozbawiło :D :D :D
Paweł_G

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pn 13 cze, 2005
Lokalizacja: Miasto Gryfa

Post autor: Paweł_G »

pelikan pisze:przepraszam za łapanie za słówka ale
Paweł_G pisze:Mnie chodzi po głowie namiot
to mnie rozbawiło :D :D :D
No - to model 4 masztowy więc trochę w głowę drapie :D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja myślę, że skłonność do jednodniówek lub tygodniówek jest silnie sko... skro... skoro... tfu... skorelowana z odległością miejsca zamieszkania od Tatr. Gdybym był takim dajmy na to krakusem, jednodniówki robiłbym co drugi tydzień...
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

chyba każdy z nas trochę inaczej rozumie "jedniodniówkę":

jedniodniówka - wyjazd do Zakopanego na kilka (kilkanaście) dni i jedniodniowe wypady w Tatry (powrót na noc do Zakopca)

Uszba proszona(y) jest o sprostowanie jeśli mówię źle...
____________________________________________
zaraz ktoś pewnie powie, że jestem czepliwy :cwaniak:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:jedniodniówka - wyjazd do Zakopanego na kilka (kilkanaście) dni i jedniodniowe wypady w Tatry (powrót na noc do Zakopca)
dokładnie też tak to odebrałam,choć nie wiadomo czemu tak się pcha na myśl "wyjazd jednodniowy" :think:
Paweł_G pisze:Mnie chodzi po głowie namiot i polana pod Wysoką...
marzenia 8) ależ by było cudnie ...ale te misie :O
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

AdiK pisze:chyba każdy z nas trochę inaczej rozumie "jedniodniówkę"
Iwona pisze:dokładnie też tak to odebrałam
Dobra, dobra, już się nie odzywam...
:P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

no co? 8)
"jednodniówkę" uszby odebrałam jako:
jedniodniówka - wyjazd do Zakopanego na kilka (kilkanaście) dni i jedniodniowe wypady w Tatry (powrót na noc do Zakopca)
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Mariusz pisze:Gdybym był takim dajmy na to krakusem, jednodniówki robiłbym co drugi tydzień...
ja też robiłbym jednodniówki tak często. Niestety, trzeba pogodzić: Taterki, rodzinkę a w sezonie Wisełkę ;). U mnie te "jednodniówki" wyglądaja deczko inaczej. Wyjazd z Krakowa w o 4 rano, powrót w tym samym dniu, wieczorkiem, późnym wieczorkiem.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iwona pisze:ale te misie :O
na Polanie pod Wysoka wystepują? wiesz coś więcej Iw?

własnie do podziału na jednodniówki i chodzenie po schronach można dodać noclegi gdzieś tam ( nie niszcząc kosówki - najprościej w kolebie bo tam występuje w szczątkowej formie )
gdzieś tam bywa ciekawe ;)
i w góry bliżej ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:na Polanie pod Wysoka wystepują? wiesz coś więcej Iw?
ja już im za grosz nie wierzę,z głodu miś wszędzie wlezie :cwaniak:
P.S Pod Rysami buszowały swego czasu,nawet foty na forum były.
ODPOWIEDZ