Czy można przejść od Pyszniańskiej Przeł. do Ciemniaka?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Czy można przejść od Pyszniańskiej Przeł. do Ciemniaka?

Post autor: pelikan »

Witam :D
Interesuje mnie czy możliwe jest przejście od Pyszniańskiej Przełęczy (za Błyszczem) granią, wzdłuż granicy, do Ciemniaka. Na odcinku tym nie ma już szlaku, aczkolwiek, na mojej mapie zaznaczona jest tam "ścieżka" (cienką kreskowaną linią).

Bedąc niedawno nad Smerczyńskim Stawem widziałem pomykające sylwetki na grani w tym miejscu.

Czy ktoś mądry mógłby mi wyjaśnić jak wygląda ta ścieżyna (a może jej nima). :think:

Byłbym wdzięczny
Kazimierz Jan Zboczek VII

-#1
Posty: 34
Rejestracja: śr 13 kwie, 2005

Post autor: Kazimierz Jan Zboczek VII »

http://www.tatry.mega.com.pl/forum/viewtopic.php?t=647
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=587
Możliwe i niemozliwe, jak kto chce interpretować...
tak się składa, że już wiele na ten temat napisano...
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

dzięki za info,
A gdybym miał pecha i spotkał na Tomanowej smutnych panów ze Straży Granicznej lub strażnika z TPN to czy skończyło by się na pokiwaniu palcem?
Wariant z rżnięciem głupa wydaje mi się najbardziej skuteczny.
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Kiedyś razem z bratem planowaliśmy przejść grań Tatr Zachodnich z noclegiem w pobliżu Tomanowej Prz. ale niestety byłem źle pgotowany kondycyjnie i skończyło się na Raczkowej. Braciszek dwa dni później chciał tylko wyskoczyć sobie na Tomanowy Polski ale chłopaki capneli go na Tomanowej gdy już zabierał się do opuszczenia szlaku:
chłopaki: "A pan gdzie się wybiera"
brat: "Teraz to już do rzyci"
I tak sobie posiedzieli, pogadali. Dzieki temu dowiedział się, że przez moją niemoc zaoszczędził 1500 zl (to było parę lat temu). Jedyną atrakcją jest darmowa zwózka do Nowego Targu. Poradzili tylko tyle, że jeśli ktoś chce przejść ten odcinek to lepiej od strony Słowackiej bo wówczas nic nie mogą zrobić. Przebywasz bowiem w tym czasie na terenie innego państwa.
pelikan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: czw 19 maja, 2005
Lokalizacja: świdnik / warszawa

Post autor: pelikan »

a niech to dunder świśnie! :O 1500 pln! to ja chyba podziekuje
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Przecież na Tomanowej jest regularny i niemal całoroczny posterunek SG!
:)
Kazimierz Jan Zboczek VII

-#1
Posty: 34
Rejestracja: śr 13 kwie, 2005

Post autor: Kazimierz Jan Zboczek VII »

pelikan pisze:A gdybym miał pecha i spotkał na Tomanowej smutnych panów ze Straży Granicznej lub strażnika z TPN to czy skończyło by się na pokiwaniu palcem?
Tomek K pisze:...1500 zł (to było parę lat temu)...
Mariusz pisze:Przecież na Tomanowej jest regularny i niemal całoroczny posterunek SG
Idąc w kier. Pyszniańska -> Tomanowa i znając powyżej wzmiankowane realia można na Suchym Tomanowym zrobić sobie dłuższy odpoczynek i obserwować Tomanową Przełęcz bedąc jednocześnie niewidocznym z przełęczy (widoki piękne - nie tylko na przełęcz) po to, by zaoszczędzić 1500 i na większy stres się nie narażać.
Uwaga 1: strażnicy wcale NIE MUSZĄ być regulaminowo umundurowani, nie sugerujcie się strojem, poza tym strażnicy to nie policjanci z drogówki - po krzakach się nie chowają, na Tomanowej zachowują się jak turyści długo wypoczywajacy ;)
Uwaga 2: Spod schroniska pod Ornakiem już od wczesnego rana (np. od 5:30) może być obserwowana grań w okolicy Pyszniańskiej Przełęczy, na Tomanowej wizytatorzy też zjawiają się wcześnie :))
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Kazimierz Jan Zboczek VII pisze: poza tym strażnicy to nie policjanci z drogówki - po krzakach się nie chowają,
Ależ właśnie mojemu bratu wyskoczyli z krzków. Inaczej by nie szedł.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Tomek K pisze:tak sobie posiedzieli, pogadali.
A ci strażnicy u których nocowałem na Okraju to wogóle nie byli rozmowni - tajemnica, nie możemy mówić etc...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Tomek K pisze: Dzieki temu dowiedział się, że przez moją niemoc zaoszczędził 1500 zl (to było parę lat temu).
Za co te 1500? Z tego co się orientuję, to nie można PRZEKRACZAĆ granicy, a chodzić wzdłuż już można (--> Ustawa o ochronie granicy). Łamie się "tylko" przepisy TPN - chyba że za to ta kara? Inna sprawa, że trzeba by mieć niezły tupet żeby świadomie naruszać przepisy TPN pod okiem SG ;)
ODPOWIEDZ