Stuptuty

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Stuptuty

Post autor: Mariusz »

Nigdy nie miałem tego wynalazku, pytam więc: czy ma sens wykorzystywanie stuptutów jako ochrona buta przed deszczem w sezonie letnim? Zauważyłem bowiem, że but najprędzej nasiąka właśnie od góry. Z drugiej strony domyślam się, że tańsze stuptuty z jakiejś ceraty sprawią, że woda będzie się skraplała od środka z braku wentylacji i na jedno wyjdzie. No to jak to jest?
Jacek Venom

-#6
Posty: 1113
Rejestracja: śr 05 sty, 2005
Lokalizacja: Kutno

Post autor: Jacek Venom »

No coż, jesłi nawet masz gówniane stupy i nie chronią bezpośrednio przed ulewą to napewno chronią przed tym żeby ci do butów jakiegoś badziewia z gruntu nie nawłaziło z wodą itd.Bedąc ostatnio w Bieszczadach pierwszego dnia zabrałem stupy i było ok a drugiego dałem sobie spokój i od cholery mi nawłaziło rzeczy do butów. Coprawda deszcz nie padał ale brneliśmy przez jakieś rowy z wodą i podmokły teren .
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Chodzi mi bardziej o parogodzinną wędrówkę w padającym/lejącym deszczu np. po jakiejś dolinie, czy wyższym szlaku - ale po twardym podłożu. W takiej sytuacji but nie powinien za szybko przepuścić wodę, pod warunkiem, że deszcz, czy rosa nie ma parogodzinnego dostępu do "gąbek" w górnej części buta.

P.S. ...bo, jeśli dobrze rozumiem, ochraniacze (stuptuty) są generalnie przeznaczone do brnięcia w śniegu przez Górołazów Podlawinowych?
Ostatnio zmieniony wt 31 maja, 2005 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

: czy ma sens wykorzystywanie stuptutów jako ochrona buta przed deszczem w sezonie letnim?
wg.mnie jak najbardziej ma to sens,bo min.ochroni to też twoje spodnie do kolan od ubłocenia.No i dzięki ochraniaczom woda nie bedzie ci się wlewała bezpośrednio do buta.Na lato doskonale nadają się lekkie ochraniacze zrobione np. z rękawów po płaszczu zwanym "prochowcem".Zapewniam,że obciachu nie bedzie, a są lżejsze i wygodniejsze od tych wypasionych ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No tak - własnej letniej wersji ochraniaczy (reklamówki z jakiegoś hipermarketu) już próbowałem w zeszłym sezonie. Muszę jeszcze popracować na technologią montażu do łydki. Na pinezki się nie sprawdzało... :]
Ciekawi mnie, jak człowiek wygląda w krótkich spodenkach i stuptutach? Obrazek
Nie chciałbym bezsensownie wywalać kasy, ale aż żal patrzeć, jak leje deszcz i wilgoć po skarpecie wkracza triumfalnie do środka buta...
Ostatnio zmieniony wt 31 maja, 2005 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Ciekawi mnie, jak człowiek wygląda w krótkich spodenkach i stuptutach?
zapewniam Cię że bosko-jak masz zgrabną nóżkę(vel pytkę-wersja kociewska) to we wszystkim ci bedzie ładnie.Z Krzyżnego zbiegał kolega Rafał w krótkich bukieskach i ślicznych czerwonych stuptutach....miałysmy z Asikiem ochotę na te stuptuty....oj miałyśmy... ;)
a'propos mocowania-polecam sznureczek lub od razu gumka na dole i górze ochraniacza + szersza pod buta i oki.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Mam to od dwu lat i mogę z czystym sumieniem gorąco polecić ,z tym ,że po pierwsze mnie się raczej to przydawało na śnieg ,niż na deszcz (w czerwcu go jeszcze najczęściej pełno i szczególnie podczas zsuwania się z różnych ośnieżonych żlebów stuptuty są nieocenione)
Po drugie kup sztywne typu "cordurowego" i z regulowanym zapięciem pod stopę ,bo te ceratowe zsuwają się jak lluźne skarpetki i nie chronią podbicia buta , widziełem takich ,którzy musieli ciągle to ustrojstwo podciągać ,bo sama guma niewiele daje ,a mocno ściągnięta powoduje jedynie drętwienie nogi
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Gość na Krzyżnem miał coś takiego: http://www.e-horyzont.pl/site/?p=produkty&prodid=701
a ja,Gosza i dr.kidler posiadamy takie: http://www.e-horyzont.pl/site/?p=produkty&prodid=528 - dobra cena,jedynym mankamentem są sznurki pod buta-mało praktyczne,no i skraplająca się wilgoć od środka ale czy są tekie,w których to się nie robi? :think:
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No ale czytałaś opinie użytkowników obu stupów na ehoryzoncie?
Wszysty narzekają na skraplającą się wilgoć pod spodem. Ten, do którego kleiłem linka powyżej jest z cordury oraz (gdzieniegdzie) czegoś oddychającego, ale nie gore.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wszysty narzekają na skraplającą się wilgoć pod spodem
to prawda-skrapla się ale w niezbyt szczególnie kłopotliwej ilości,no ale jeśli są takie,gdzie problem ten nie występuje to warto się faktycznie zastanowić.Szczerze powiedziawszy to u mnie cena wzięła górę,choć czasem warto dodać kilka pln,żeby mieć coś bardziej komfortowego :)
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Mariusz pisze:
Wszysty narzekają na skraplającą się wilgoć pod spodem.
Ja mam spodnie z supplexu i na tym ochraniacze. Chodziłem tak cały dzień i wilgoci wogóle nie czułem.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Mario, bierz te, co ma Iw, Gosza i dr K. Po pierwsze są z bardziej elastycznego materiału (w lecie wygodniejszy niż pewno dość sztywna cordura), po drugie mają "mocowanie" na sznurek, no i są tańsze. Ze skraplaniem pary musisz się trochę liczyć. Ale jak już będziesz zakładał te stuptuty, to będzie oznaczało, że jest taka wilgotność, że i żadna membrana nie pomoże. Sznurek pod but nie jest zły, bo jak się zużyje, to zawsze można wymienić na nowy :)
Dresik

-#3
Posty: 168
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Dresik »

Pytanko o stuputy do Iwonki. Jak sprawdzają sie zapięcia pod butami wraz ze sznurkiem, bo jak ogladałem w sklepie to dość licho to wyglada. Jak jest w terenie, nie ma żadnego klopotu z wytrzymałością tego sznureczka i zaczepow :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jak sprawdzają sie zapięcia pod butami wraz ze sznurkiem
Taaaak,niby trzymają ale po oględzinach sznurka stwierdzam,że już niedługo....dla mnie to nie problem,bo zamierzam sobie gumki przyszyć w miejsce tych sznureczków,które podobno z czasem potrafią się przesuwać i nietrzymać.Najlepszym rozwiązaniem w stuptutach jest chyba pasek zapinany na klamerkę z regulacją,żadne tam stakowe linki i sznurki-tak mi się wydaje.
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Iwona pisze:Taaaak,niby trzymają ale po oględzinach sznurka stwierdzam,że już niedługo
Tak, ja też to stwierdziłem.
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Mariusz pisze:Ciekawi mnie, jak człowiek wygląda w krótkich spodenkach i stuptutach? [img]
Nie przejmuj się. To już było przerabiane. Dawniej mozna było poznać Słowaka po stuptutach i krótkich spodenkach.
Ja osobiście jeszcze tego nie przerabiałem w lecie ale w warunkach ekstremalnych pewnie pomogą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Stuptuty jako sztandarowy ubiór górołazów zimowych podlawinnych (niektórzy twierdzą że jedyny) nie sprawdzają się w wymagających warunkach letnich podobnie jak czapki uszanki typu "wania gieroj", mufki, gatki wiązane u dołu na tasiemki i inne czołowe wyroby firm obsługujących zimoludków.
A teraz poważnie. Kiedyś nosiło się długie skarpety z surowej owczej wełny ale trzeba było mieć sprawdzone źródło aby nie kupić z włóczki o składzie 80% waty, 10% wełny i 10% diabli wiedzą czego (do środka wkładało się cieńkie skarpety bawełniane. Te wełniane powinny być dosyć szerokie aby puszczone luźno opadały na buty. Na krawędzi górnej były wszywane cienkie gumki. To znakomicie zabezpieczało przed wpadaniem kamyków i chroniło przed wodą. Oczywiście w rozsądnej dawce - do brodzenia po mokradłach w Bieszczadach i na innym Polesiu najlepsze są kalosze, szczególnie takie używane przez personel byłych PGR-ów.
Hajdukiewicz i Skoczylas wspominali natomiast, że na Dhalaugiri znakomicie się sprawdziły buty typu ruskie walonki, ale polskiej produkcji (oczywiście nie w partiach szczytowych).
Awatar użytkownika
Tomek K

-#4
Posty: 379
Rejestracja: wt 08 mar, 2005
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Tomek K »

Janek pisze:do brodzenia po mokradłach w Bieszczadach i na innym Polesiu najlepsze są kalosze, szczególnie takie używane przez personel byłych PGR-ów.
W naszych stronach są jeszcze ludzie, którzy uważją, że najlepszym sposobem na wodę jest owinięcie stopy reklamówką i gazetą a na koneic gumiak ;) Po paru dniach można zbierać grzyby :))
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Też się noszę z zamiarem zakupu jakichś w miarę dobrych, ale nie drogich stuptutów.

Na innym forum górkim słyszałem bardzo pochlebne opinie na temat ochraniaczy K2 produkcji Mountain Eagle -
http://8a.pl/sklep/pokaz.php?co=pokaz&j ... 20portfele
Wysłałem do 8a.pl maila z zapytanie o to, z jakiego materiału zrobione są te ochraniacze. Cytuję, to co otrzymałem:

"Ochraniacze te wykonane są z poliestru powleczonego PU. Poliurethan ma zapewnić nieprzemakalność (nigdy nie jest ona 100% ale trudno w warunkach zimowych tak wykonane ochrniacze przemoczyć). W przeciwieństwie do membran PU nie jest sam w sobie oddychający (gdy grubo powleczony), jednak biorąc pod uwagę gramaturę materiałów używanych na ochraniacze i warunki w jakich są one użytkowane PU sprawdza się doskonale. Powłoki PU są odporne na mechaniczne uszkodzenia, dobrze "kleją" się do grubych włókien, są znacznie tańsze w wykonaniu niż membrany. W takiej technologii wykonane są prawie wszystki ochraniacze w naszej ofercie. Wyjątki z membraną to:
- ochraniacze Małachowskiego Tourist z membraną Thermoactive (zabezpieczono ją podszewką)
- Salewa GTX (membrana Gore-tex wyłacznie w części górnej ochraniacza, przy łydce.)
- Milo Ugo (membrana nie zabezpieczona, ochraniacz bardzo lekki, ale na pewno na uszkodzenia mechaniczne dużo mniej odporny. Idealne na wiosnę/lato)
W ochraniaczach k2 by zapewnić odprowadzanie potu, powłoka PU jest w części "łydkowej" cieńsza niż u samego dołu (wodać gołym okiem) gzdie oddychalność nie ma żadnego znaczenia"
ODPOWIEDZ