używam tylko wtedy,jak ktoś miły na szlaku ma coś takiego i proponuje Fajna sprawa,myślałam swego czasu o kupnie ale zrezygnowałam,bo ileż można tego wszystkiego dźwigać.Teraz musi mi wystarczyć 10krotny zoom w aparacie Niestety nic Ci nie doradzę,jeśli chodzi o kupno....nie znam się
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ja zabieram ze soba, bardzo sie przydaje, dodatkowy ciezar, ale warto moim zdaniem! niestety jesli chodzi o parametry i ceny kompletnie sie nie znam - pozyczam lornetke od mojego taty.
Ale jesli chodzi o sam faskt posiadania lornetki na szlaku to goraco polecam!
Targam ze sobą lornetę do 25x - ogromną ,kupioną swego czasu od Ruskich w Zakopanem i do tego malutki statyw - wiele razy się fantastycznie sprawdziła.
dagomar pisze:Targam ze sobą lornetę do 25x - ogromną ,kupioną swego czasu od Ruskich w Zakopanem i do tego malutki statyw - wiele razy się fantastycznie sprawdziła.
Tak samo jak ja.
Wiola zawsze mówi: będziesz to dźwigał?
Ja Jej na to: ... Kochanie, ja dźwigam...
Później ogromne zadowolenie, że lornetka JEST.
dagomar pisze:Targam ze sobą lornetę do 25x - ogromną ,kupioną swego czasu od Ruskich w Zakopanem i do tego malutki statyw
No właśnie, przy takim powiększeniu to bez statywu można się nabawić "oczopląsu". Swego czasu też się przymierzałem do kupienia lornetki, ale na przymiarkach pozostało. Pamiętam tylko, że zalecane (przez różnych fachowców(?)) powiększenia przy obserwacjach "z ręki" to 10-12x
Używam lornetki przede wszystkim do obserwacji ptaków. Przydaje się też do wypatrywania ścieżki na zboczu. Oglądanie panoram przez lornetkę sprawia mi dużą przyjemność. Można zobaczyć np. Ostry Szczyt ze Świnicy. Jest on niepozorny i stamtąd niezauważalny okiem nieuzbrojonym. Poruszając się w terenie trudniejszym chowam jednakże sprzęt do plecaka.
Parametry lornetki określają dwie liczby oddzielone znakiem x. Na przykład 10x50 znaczy, że powiększenie jest dziesięciokrotne, a średnica szkieł wynosi 50 mm. Im większa średnica szkieł, tym jaśniejszy i wyraźniejszy obraz, ale to też przekłada się na masę.
Posiadam kilka lornetek. Najchętniej używam świetnej rosyjskiej lornetki produkcji firmy Sotem, 15x50. Ma doskonałą jakość obrazu, jest względnie lekka, mimo że metalowa, nie ma wad typowych dla tanich, chińskich lornetek. Takimi są: tęczowa obwódka na krawędziach obserwowanych przedmiotów, przekłamanie barw spowodowane pomarańczową lub rubinową antyodblaskową powłoką szkieł i za duża masa. Dobrą lornetkę o powiększeniu 15x można śmiało używać bez statywu.
Są też przyrządy z zomem. Mam coś takiego, 10-30X50, prod. Chiny, tanie to było jak na tak potężny sprzęt (ok. 110 zł). Ale jakość obrazu jest dużo niższa niż w poprzednio opisanej lornetce.
Pozdrawiam
Paweł
Ja natomiast kupiłem swoją lornetkę u ruskich za 200 zł chyba ze trzy lata temu. Jest zabezpieczona przed wilgocią(waterproof, cała w gumie). Jej parametry to 20X50 ..... 168FT/1000YDS ..... FIELD 3,2" ..... BREAKER2 i jeszcze wytłoczony napis: EAGLE
Jest lekko ciężkawa jak na górskie wędrówki ale czasem ją zabieram ze sobą ze względu na piękne przybliżenie. Mogę jej śmiało używać bez statywu, nawet nie ma na niej miejsca mocowania do statywu a więc typowo ręczna. Wspaniale widać górki za jej pomocą.
Niedawno jakiś "Czech-turysta" przed Lidlem chciał mi sprzedać lornetkę za 100 zł ale jak ją wziąłem do ręki to natychmiast mu ją oddałem bo jakaś dziwnie lekka była i pełno czerwonych gwiazdek było na niej
A obraz był normal, czy lekko skośny?> Bo to pewnie chińszczyzna. A swoją drogą sowiecka optyka jest baaaaa rdzo przyzwoita (pod warunkiem, że zaraz się nie popsuje- Jak jest dobra służy latami)