Czy powinny powstać nowe trasy w Tatrach?
Czy powinny powstać nowe trasy w Tatrach?
Co myślicie o tym,żeby w Taterkach PL i Sk powstały nowe szlaki,ferraty nawet.Podobno są takie pomysły,propozycje ale jak dotąd cisza. Poruszaliśmy już chyba ten(podobny) temat,ale chciałabym go odświeżyć. Z jednej strony byłoby cudnie,a z drugiej..jest przyroda,mateczniki zwierząt...Kto jest "za", a kto "przeciw"? Gdzie Waszym zdaniem,powinny ewentualnie powstać nowe trasy?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Gdyby tak Słowacy chcieli zrobić takie nasycenie szlaków jak po polskiej stronie Tatr musieliby ułożyć z 300 km nowych szlaków.
Mi tam najbardziej podoba się ten pomysł z kolejką na Świnicką przełęcz z początku XX wieku, może nie tyle sam wjazd byłby "ciekawy" co pobujanie się na tej rampie odwracającej parowozy żeby nabrały kierunku powrotnego.
A tak poważniej. Szlaków jest wystarczająca ilość a nawet jestem skłonny przychylić się do twierdzenia że za dużo - więc nie ma sensu, żeby powstawały nowe.
Jeśli jakieś miejsce , gdzie szlaku nie ma interesuje człeka to ma kilka możliwości: karta taternika, przewodnik, lub cichaczem
Mi tam najbardziej podoba się ten pomysł z kolejką na Świnicką przełęcz z początku XX wieku, może nie tyle sam wjazd byłby "ciekawy" co pobujanie się na tej rampie odwracającej parowozy żeby nabrały kierunku powrotnego.
A tak poważniej. Szlaków jest wystarczająca ilość a nawet jestem skłonny przychylić się do twierdzenia że za dużo - więc nie ma sensu, żeby powstawały nowe.
Jeśli jakieś miejsce , gdzie szlaku nie ma interesuje człeka to ma kilka możliwości: karta taternika, przewodnik, lub cichaczem
nigdy w życiu!Iwona pisze:czy karta taternika daje możliwość swobodnego poruszania się po wszelkich nieznakowanych szlakach
uprawnia do "najbliższego" podejścia pod ściane / drogę którą chce się pokonać i już kwestią ewent. tłumaczenia pozostaje co się w danym miejscu robi.... ale to rzadkość;)
Póki co zezwoleń na wejścia nie trzeba wykupować i nawet nie są limitowane - na Gerlach też; pozostaje wskazanym wpisanie się co chce się załoić;)
(nie)codziennie fota z Tatr - www
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
które byś pozamykał?Jacek Venom pisze:w RP jestem przeciw a nawet bym kilka zamknął
Ja mam kilka tras,które bym z chęcią przeszła..np.Miedziane,Opalone..aż do Świstówki,możliwość zejścia z Chłopka nad Hińczowe Stawy i szybki (tym sposobem) sposób na Rysy-tego samego dnia...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
W najnowszych Tatrach piszą,że podobno maleje zainteresowanie słowacką stroną Tatr,turyści wysiadający na lotnisku w Popradzie wybierają częściej np.Małą Fatrę....i nie ma to związku z "vielką kalamitą".aska pisze:ja już widzę oczyma wyobraźni najazd Polaków na słowacką część Tatr
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Nieee,no teraz się wnerwiłam z lekkaMiG pisze:Podobno również Słowacy rozważają (rozważali?) zamknięcie niektórych szlaków wiodących do granicy, tak aby nawet układ z Schengen nam nie pomógł...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Kazimierz Jan Zboczek VII
-

- Posty: 34
- Rejestracja: śr 13 kwie, 2005
Ojjś... ależ piszecie podobno...
W słowackich Tatrach mają zostać otwarte nowe (nie zawsze całkiem nowe) szlaki
- i dobrze tak, bo w słowackiej części Tatr jeszcze się zmieszczą -
w polskich chyba nie powstaną (i tak jest ich mnóstwo),
ale ilość używanych scieżek nieznakowanych jest tak duża, że...
a nowe graniowe szlaki... resztę intymności trafiłby szlag
a rezerwaty zostałyby zlikwidowane przez stratowanie
Mimo, że nie prowadzi się takich statystyk, jestem skłonny twierdzić,
że obecnie w lecie ok. 50% ludzi chodzących po szlakach słowackich Tatr Wysokich - to Polacy
podejście trzeba mieć należycie uduchowione i przenikać się z nią nawzajem
(co czynię z dobrym skutkiem od wielu wielu lat i darzę granicę sympatią,
w niczym sobie nawzajem nie wadzimy - ona ma swoje słupki jak głupki,
a ja trochę przyciężką materialną postać zakończona na górze głową
)
W słowackich Tatrach mają zostać otwarte nowe (nie zawsze całkiem nowe) szlaki
- i dobrze tak, bo w słowackiej części Tatr jeszcze się zmieszczą -
w polskich chyba nie powstaną (i tak jest ich mnóstwo),
ale ilość używanych scieżek nieznakowanych jest tak duża, że...
a nowe graniowe szlaki... resztę intymności trafiłby szlag
a rezerwaty zostałyby zlikwidowane przez stratowanie
...nie trzeba wielkiej wyobraźniaska pisze:(...)już widzę oczyma wyobraźni najazd Polaków na słowacką część Tatr(...)
Mimo, że nie prowadzi się takich statystyk, jestem skłonny twierdzić,
że obecnie w lecie ok. 50% ludzi chodzących po szlakach słowackich Tatr Wysokich - to Polacy
Do granicy, jako istoty niematerialnej (słupki graniczne pominąć - nieistotne)aska pisze:marzy mi się swobodne przechodzenie granicy
podejście trzeba mieć należycie uduchowione i przenikać się z nią nawzajem
(co czynię z dobrym skutkiem od wielu wielu lat i darzę granicę sympatią,
w niczym sobie nawzajem nie wadzimy - ona ma swoje słupki jak głupki,
a ja trochę przyciężką materialną postać zakończona na górze głową
Ostatnio zmieniony śr 13 kwie, 2005 przez Kazimierz Jan Zboczek VII, łącznie zmieniany 3 razy.
To się chyba wszystkim marzyaska pisze:swobodne przechodzenie granicy
Ale jak ci Słowacy tak poważnie... kiepsko będzie
Ja bym chciała żeby można było wchodzić np. na Kominiarski, pare tras by się znalazło.
Ostatnio zmieniony czw 14 kwie, 2005 przez ryb-ka, łącznie zmieniany 1 raz.
Słuchajcie, rozmawialem z pogranicznikiem na Beskidzie będąc na początku kwietnia w Tatrach. Powiedział mi, że przekraczanie granicy jest praktycznie dozwolone w każdym miejscu granicy!!!, gdzie łączą się szlaki polski i słowacki, co zgodne jest z układem z Schengen!!
Dodał, że Polacy nie robią z tego tytułu żadnych, ale to żadnych problemów. Krzywo za to patrzą na to Słowacy, ale tak na prawde nie mają wyjścia jak zaakceptować takowe przekraczanie granicy!!
Nie żartuje, w rozmowie pytałem o wiele szczegółów. Granice można przekraczac bez problemów np. na Wołowcu, Tomanowej Przełęczy, czy Raczkowej Przełęczy (nie mówiąc o Rysach).
Co do Iwonki zapytania o nowe szlaki, to uważam, że szlak na Gladką Przełęcz byłby sensownym rozwiązaniem. I tak ludzie chodzą więc po co robić problemy?
Dodatkowo potrzebny jest awaryjny szlak zejściowy z Orlej Grani pomiędzy Skrajnym Granatem a Krzyżnem. Można takowy wyznakowac bez problemów np. z Przełęczy Nowickiego (w przewodniku taternickim Paryskiego trasa określana jako łatwa - 0 zero w skali taternickiej).
Co do Słowacji to pomysłów na nowe szlaki mam bez liku
. Właśnie jestem w fazie ich sprawdzania co do turystycznej przydatności 
Dodał, że Polacy nie robią z tego tytułu żadnych, ale to żadnych problemów. Krzywo za to patrzą na to Słowacy, ale tak na prawde nie mają wyjścia jak zaakceptować takowe przekraczanie granicy!!
Nie żartuje, w rozmowie pytałem o wiele szczegółów. Granice można przekraczac bez problemów np. na Wołowcu, Tomanowej Przełęczy, czy Raczkowej Przełęczy (nie mówiąc o Rysach).
Co do Iwonki zapytania o nowe szlaki, to uważam, że szlak na Gladką Przełęcz byłby sensownym rozwiązaniem. I tak ludzie chodzą więc po co robić problemy?
Dodatkowo potrzebny jest awaryjny szlak zejściowy z Orlej Grani pomiędzy Skrajnym Granatem a Krzyżnem. Można takowy wyznakowac bez problemów np. z Przełęczy Nowickiego (w przewodniku taternickim Paryskiego trasa określana jako łatwa - 0 zero w skali taternickiej).
Co do Słowacji to pomysłów na nowe szlaki mam bez liku
Popieram w 100%, bo ten odcinek jest faktycznie długi i w razie draki pogodowej jest się niejako "w pułapce"ermen pisze:Dodatkowo potrzebny jest awaryjny szlak zejściowy z Orlej Grani pomiędzy Skrajnym Granatem a Krzyżnem
noo jakoś nie chce mi się wierzyć,żeby tyle osób na forum miało nieścisłe informacjeermen pisze:Granice można przekraczac bez problemów np. na Wołowcu, Tomanowej Przełęczy, czy Raczkowej Przełęczy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
słusznie, zagalopowalem się. Gościowi chodziło o przystapienie Polski i Słowacji do UEMariusz pisze:ermen, ale formalnie rzecz biorąc układ z Schengen jeszcze Polski nie dotyczy...
Ostatnio zmieniony śr 13 kwie, 2005 przez ermen, łącznie zmieniany 1 raz.
Słuchaj nie wiem czy to w 100% prawda, próbowałem nawet sprawdzić w Informacji Turystycznej ale nic nie powiedzieli.Iwona pisze:noo jakoś nie chce mi się wierzyć,żeby tyle osób na forum miało nieścisłe informacje
Ważne aby jeśli to możliwe uzyskać potwierdezenie u służb granicznych.
Tak szczerze to i ja do końca w to nie wierze ale wydało mi się sensowne napisać o tym na forum.
Pozdrowionka




