Jeden wielki śmietnik... :(
Jeden wielki śmietnik... :(
Jeden wielki śmietnik-takie odniosłam wrażenie po ostatniej wyprawie rowerowej.Krew się we mnie gotuje,jak widzę te zawalone pobocza.Ludzie, tam można wszystko zobaczyć(butelki wszelkiej maści i rodzaju,pojemniki po chemii niewiadomego pochodzenia,wiadra po farbach,stare opony...oj długo by można wymieniać)
Nigdy,przenigdy nie zrozumiem człowieka,który kupuje jakieś żarełko w fast foodach,zjada je w samochodzie,jedzie jeszcze jakieś 70km(śmieci mu nie przeszkadzają) i nagle zatrzymując się na poboczu...wywala je do rowu. No, czy nie można dowieźć swojego bałaganu do własnego domowego śmietnika? Ręce mi opadają na szczyt takiej głupoty ludzkiej
Człowiek wymyślił plastik i niedługo się w nim utopi. Pobocza,lasy,jeziora,góry...wszędzie się coś wala....noo gdzie rozum pytam!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
No ale taka mentalność wielu polakow, że "gdzie stoi, tam sra", smutne, ale prawdziwe...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Identyczne wrażenie na trasach dojazdowych do podwarszawskiego Zalewu Wiślanego - pobocza pełne śmieci: zderzaki samochodowe, siedzenia, plastiki spożywcze, szmaty, fastfoody itp. To chyba wynika z mentalności ludzi umysłowo nieskomplikowanych, których pełno porusza się po ulicach, z reguły dobrymi samochodami. Radą na to jest zmiana pokoleń. I to kilku conajmniej. Połączona z agresywną edukacją ekologiczną.
No, ale to nie tylko kwestia kierowcow... Na wielu wsiach ludzie myślą na zasadzie, ze jak jush mają gdzieś wywalić śmieci (bo wywoz za drogi), to, ze lepiej przy drodze, gdzie i tak spaliny i chalas, niż w lesie, gdzie cisza spokoj i świerze powietrze... Niestety ktos musi w koncu poiwiedzieć, że obydwa te iejsca sa zle, a odpowiednim jest wysypisko śmieci...
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
A najśmieszniejsze jest w tym to, że najniższy mandat jaki moze wystawic policja, to ten za śmiecenie - 30pln
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
o przepraszam,na wsiach ludzie też są cywilizowani i mają swoje śmietnikiOlav pisze:Na wielu wsiach ludzie myślą na zasadzie, ze jak jush mają gdzieś wywalić śmieci (bo wywoz za drogi), to, ze lepiej przy drodze
tiaaa,własnie mi tu mówi kolega z pracy,że raz oberwał w szybę samochodu wyrzuconym przez okno kubkiem z kawą ....nosi mnie jak takie coś słyszęMariusz pisze:Pomyśl, że mógł wyrzucić te śmieci przez okno
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
moglo byc gorzej - pamietam z czasow licealnych pewna wycieczke, kiedy ktos z tzw. "ekipy z tylu" nie mogac doczekac sie postoju napelnil butelke po Kubusiu i wyrzucil potem za okno - na srodek jezdni...Iwona pisze:raz oberwał w szybę samochodu wyrzuconym przez okno kubkiem z kawą
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Jejku, nieuogolniam, tylko pisze, jak to czesto wyglada....Iwona pisze:o przepraszam,na wsiach ludzie też są cywilizowani i mają swoje śmietniki
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
kiesyś w Warszawie..., dowcipny młodzieniec ze stojącego na światłach autobusu nasikał przez okno do kabrioletu stojącego obok.., mądrość tego czynu polegała na tym, że cabrio stało do skrętu, a autobus pojechał prosto, więc nie było mowy o pościgu, policjantach itd. To dopiero super dowcip
luknij na moje panoramy i galerie
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Ale wykopalisko wyciągnąłeś.... aż się ucieszyłam, że Szarotka wróciła
.
Na szczęście jest ich mniejszość, ale chamstwo i buractwo jest bardziej widoczne - stąd wydaje się że jest na każdym kroku.
W lasach nadal leżą worki ze śmieciami i straszą dzikie wysypiska.
Myślę, że kary za niszczenie przyrody są stanowczo za małe.
Edukacja swoją drogą, ona powoli swoje zrobi.
Tych do których żadne argumenty nie dotrą nigdy - bardzo wysokie kary finansowe powinny odstraszać... i to mocno.
One najlepiej przemawiają do rozumu - a raczej do ich pustego miejsca na rozum.
Niestety, nie uległa i chyba jeszcze szybko nie ulegnie. W tym temacie jakoś nie mogę wykrzesać z siebie wiele optymizmu, widząc ile buractwa drzemie w narodzie – zwłaszcza w jego młodszej części nie przejmującej się przepisami, naukami , zakazami i tym podobnymi pierdołami.andy67 pisze:mentalność społeczeństwa większej poprawie nie uległa, niestety.
Na szczęście jest ich mniejszość, ale chamstwo i buractwo jest bardziej widoczne - stąd wydaje się że jest na każdym kroku.
W lasach nadal leżą worki ze śmieciami i straszą dzikie wysypiska.
Myślę, że kary za niszczenie przyrody są stanowczo za małe.
Edukacja swoją drogą, ona powoli swoje zrobi.
Tych do których żadne argumenty nie dotrą nigdy - bardzo wysokie kary finansowe powinny odstraszać... i to mocno.
One najlepiej przemawiają do rozumu - a raczej do ich pustego miejsca na rozum.
Zakochani w Tatrach
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
Jeżeli wyegzekwowana i podana do wiadomości zostanie choć jedna kara w wysokości np. 20.000 zł za wywóz śmieci do lasu, będzie to z pewnością większym "straszakiem", niż wyegzekwowanie 500 kar po 50 czy 100 zł. Przy takiej wysokości można zaryzykować wywalenie gruzu i azbestu do lasu, bo za jego wywóz trzeba zapłacić więcej... a jest spora szansa że się uda i nie złapią.gb pisze:Skąd zatem przekonanie, że jeśli kwota mandatu wzrośnie - to ludzie się przestraszą
Do zaryzykowania 20.000 zł chętnych byłoby z pewnością dużo mniej, jeśli w ogóle.
Tak mi się wydaje.
Zakochani w Tatrach
Siedziałem sobie kiedyś z kumplem na Rysach a obok siedział jakiś Czech i coś wyżerał z puszki. Skończył i już miał wyrzucić puszkę na swoją stronę, ale się "opamiętał", obrócił i ciepnął na polską. A wtedy kumpel (postura zawodnika wagi ciężkiej) z słodyczą w głosie poprosił aby poszedł po tą puszkę. No to Czech, że to niebezpieczne i może się zabić (fakt, było). No to mu kumpel powiedział, ale już bez słodyczy w głosie, chyba tak - "zap******* ch*** po puszkę, bo...". Poszedł pokornie, nie zabił się. I wiecie co było dalej? Jak wrócił to chciał wyrzucić znowu, ale na słowacką stronę. Kumpek mu to wyperswadował ale chyba nie zrozumiał, tak to przynajmniej z jego miny wynikało. Ale schował puszkę do plecaka. Pewnie ją gdzieś wyciepał schodząc.
Niestety taka jest cena upowszechnienia turystyki. Inna rzecz, że jak się patrzy na tą hałdę puszek pod szczytem Rysów to się dochodzi do wniosku, że chamstwo już było za czasów Chałubińskiego.
PS.
W Singapurze (pkb dwa razzy większe niż w Niemczech) stosowana jest kara publicznej chłosty.
Niestety taka jest cena upowszechnienia turystyki. Inna rzecz, że jak się patrzy na tą hałdę puszek pod szczytem Rysów to się dochodzi do wniosku, że chamstwo już było za czasów Chałubińskiego.
PS.
W Singapurze (pkb dwa razzy większe niż w Niemczech) stosowana jest kara publicznej chłosty.
Jestem gorszego sortu...
W tej chwili praktyka jest taka, że w pobliżu najbardziej popularnych dzikich wysypisk Straż Miejska wiesza niewidoczne kamery. I już zauważenie w kamerze kogoś kto wywala śmieci (np. wystarczy numer rejestracyjny samochodu, bo zwykle jest to większa ilość śmieci) może być przyczyną mandatu.
Ale buraki szybko się dowiadują i albo te kamery znajdują i kradną lub niszczą, albo robią wysypisko w innym miejscu.
Ale buraki szybko się dowiadują i albo te kamery znajdują i kradną lub niszczą, albo robią wysypisko w innym miejscu.


