ulubione gory slowackie
ulubione gory slowackie
Czesc,
Jestem nowy na tym forum, toche poczytalem i widze, ze tetni tu zycie i atmosfera jest niezla.
Pozwole sobie rzucic ten niezobowiazujacy i luzny temacik.
Jakie sa Wasze ulubione gory slowackie? Oprocz Tatr. Dla mnie Mala Fatra jak na razie. Przez ostatnie pol roku udalo mi sie byc 3 razy i chetnie znow bym pojechal...
Jestem nowy na tym forum, toche poczytalem i widze, ze tetni tu zycie i atmosfera jest niezla.
Pozwole sobie rzucic ten niezobowiazujacy i luzny temacik.
Jakie sa Wasze ulubione gory slowackie? Oprocz Tatr. Dla mnie Mala Fatra jak na razie. Przez ostatnie pol roku udalo mi sie byc 3 razy i chetnie znow bym pojechal...
Hi Zygmunt, witamy na Forum!
Mała Fatra jest niezła (byłem dwa razy), ale ja najchętniej odwiedziłbym Slovensky Raj. Miałem okazję na krótko tam zawitać przy okazji pobytu w Popradzie, ale przydałoby się pojechać tam na dłużej i móc przejść więcej tamtejszych szlaków, o których do tej pory tylko słyszałem od znajomych lub czytałem w necie.
MiG
Mała Fatra jest niezła (byłem dwa razy), ale ja najchętniej odwiedziłbym Slovensky Raj. Miałem okazję na krótko tam zawitać przy okazji pobytu w Popradzie, ale przydałoby się pojechać tam na dłużej i móc przejść więcej tamtejszych szlaków, o których do tej pory tylko słyszałem od znajomych lub czytałem w necie.
MiG
Hej MIG!
Owszem w Slovenski Raj podobal mi sie bardzo, choc dla mnie to takie gory spacerowo-rodzinne. A byles w Dierach [fragmencik Malej Fatry]? Nieco podobne do SR. Gdy bylem tam jesienia (w zimie zupelnie inny klimat) to mialem jeszcze jedno skojarzenie: przypomnialy mi sie kilmaty dolomitowe i tesknota za 'kalejdoskopem krajobrazem' [jak to pisze Tkaczyk w co 2gim zdaniu swego przewodnika
]tamtych gor ...
pozdrawiam,
Owszem w Slovenski Raj podobal mi sie bardzo, choc dla mnie to takie gory spacerowo-rodzinne. A byles w Dierach [fragmencik Malej Fatry]? Nieco podobne do SR. Gdy bylem tam jesienia (w zimie zupelnie inny klimat) to mialem jeszcze jedno skojarzenie: przypomnialy mi sie kilmaty dolomitowe i tesknota za 'kalejdoskopem krajobrazem' [jak to pisze Tkaczyk w co 2gim zdaniu swego przewodnika
pozdrawiam,
Ryb-ka!
To wszystko przed Tobą: slowacka czesc Tatr przede wszystkim, Tatry Nizne, Mala Fatra, Wielka Fatra i Slovensky Raj:-) Ja ostatnio jezdze glownie w slowackie gory [jezeli chodzi o niezbyt dalekie wyjazdy]. Kiedys chodzilem glownie po polskich Tatrach, ale teraz chce caly czas poznawac cos nowego.
Gdy kumpel mi mowi ze jedzie po raz 63ci na Orla Perc [gdzie trzeba na dodatek stac w kolejce] i nie byl w wielu miejscach [choc mogl] to ja to szanuje, ale to chyba nie jest moj styl. Lubie wracac w ulubione miejsca, ale rownoczesnie lubie poznawac nowe miejsca, nowe gory.
A tutaj kilka zdjec (nie moich) z Malej Fatry:
http://vhtlysa.hyperlink.cz/Akce/2003Fa ... nails.html
To wszystko przed Tobą: slowacka czesc Tatr przede wszystkim, Tatry Nizne, Mala Fatra, Wielka Fatra i Slovensky Raj:-) Ja ostatnio jezdze glownie w slowackie gory [jezeli chodzi o niezbyt dalekie wyjazdy]. Kiedys chodzilem glownie po polskich Tatrach, ale teraz chce caly czas poznawac cos nowego.
Gdy kumpel mi mowi ze jedzie po raz 63ci na Orla Perc [gdzie trzeba na dodatek stac w kolejce] i nie byl w wielu miejscach [choc mogl] to ja to szanuje, ale to chyba nie jest moj styl. Lubie wracac w ulubione miejsca, ale rownoczesnie lubie poznawac nowe miejsca, nowe gory.
A tutaj kilka zdjec (nie moich) z Malej Fatry:
http://vhtlysa.hyperlink.cz/Akce/2003Fa ... nails.html
Grażyna pisze:Podpowiedz co byś polecił ze Słowackich Tatr na wypad z dziećmi (12 i 15 lat) tak aby zachęcić dzieciaki, a nie zniechęcić.
Grazyna,
A gdzie ta Twoja mlodziez juz byla? Gdzie im sie podobało? Ile godzin mogą maszerować? Czy lubią raczej piekne widoki czy lekki smak ryzyka i wysokość? Jak znam dzieci i mlodziez to chyba wszystko by im sie podobało gdyby byli z nimi ich najlepsi koledzy/ koleżanki ...
Dodane po 7 minutach:
Grazyna,Grażyna pisze:Zygmunt - tylko pozazdrościć Tobie bliskości gór (rzut beretem),
Ja szczerze podziwiam ludzi, ktorzy musza najpierw kawal drogi przejechac z takiego Poznania czy nie mowiac juz o Gdansku albo Szczecinie. Naprawde!
Dodane po 3 minutach:
Ja oragnizuje od roku i widze ze na rozne wyprawy musi to byc nieraz nieco inna ekipa, bo nie kazdy zawsze i wszedzie moze.ryb-ka pisze: tylko muszę sobie zorganizować jakieś towarzystwo wyjazdowe![]()
I masz świętą rację. Córka w ubiegłym roku pokusiła się ze mną na Rysy, ale dlatego (noo nie tylko dlatego), że mogła zabrać koleżankę spotkaną w Zakopcu. Weszłyśmy od Morskiego Oka, ale zejść musiałyśmy słowacką stroną - koleżanka mojej córki jak zobaczyła stopień trudności zejścia to już nie chciała słyszeć o Morskim Oku no i .......... zrobiłyśmy nielegalne przejście przez granicę (bo też i koleżanka nie miała dokumentu tożsamości). Ale wracając do sprawy to dzieciaki MOGĄ maszerować dosyć długo - sprawdzone. Lubią piękne widoki, niestety wysokości także (piszę niestety tylko dlatego, że z synkiem muszę być ostrożna - 12 lat i żywe srebro. Wolałabym nie ryzykować. Na Giewoncie chciałam go zblokować choć na chwilkę i postawiłam małego w środku krzyża - niestety to też był błąd - po chwili ściągałam go za kostkę z konstrukcji. Więc ..... chyba muszę dostosować przyszłą trasę pod możliwości i temperament synka.Zygmunt pisze:Jak znam dzieci i mlodziez to chyba wszystko by im sie podobało gdyby byli z nimi ich najlepsi koledzy/ koleżanki ...
Witam po dłuższej nieobecnosci na forum,
Wracając do pytania Grazyny:
"Podpowiedz co byś polecił ze Słowackich Tatr na wypad z dziećmi (12 i 15 lat) tak aby zachęcić dzieciaki, a nie zniechęcić."
Takich tras jest wiele chociaz troska o to Twoje "zywe srebro" moze czasami utrudnic dobre zaplanowanie wyprawy (glownie powrot) ze wgledu na to iz czesc trasy moze byc nieco bardziej ryzykowana przy chlopaku, ktory musi wszedzie wejsc i wszystkiego dotnac.
Generalnie na slowackich Tatrach trzeba zazwyczaj przedrzec sie przez pas lasu co dla dzieci moze byc malo atrakcyjne (jesli chodzi o Tatry).
Troche mozna to obejsc korzystajac z kolejek na Hrebienok lub do Skalnatego plesa.
Polecilbym np.
- Stary Smokoviec-Hrebienok-przepiekna Wielka Studenna Doline- Zbojnicka chata (1960) - powrot przez sedlo Prelom i Polski hreben lub tą samą trasą lub przez Priecne Sedlo do Chaty Terycho i Mala Sudenna doline
-Tatrzanska Lomnica - Skalnate pleso-Velka Svistovka-Chata pri Zelenym plese
-Stary Smokoviec-Hrebienok - Mala Studenna dolina - Terycho chata (2015) albo powrot ta sama trasa albo przez Precne Sedlo (piekny ale moze byc troche niebezpiecznie) do Chaty Zbojnickiej itd
-Slavkovsky stit
-Koprovsky stit
-Furkotsky stit
-oczywiscie Krywan, chyba nie jest zbyt niebezbiecznie, ale oczywiscie mozna skrecic noge na kamieniach lub spasc z samego szczytu jak sie po nim biega:)
Moze Krakusia tez cos podpowie:)
pozdr
Wracając do pytania Grazyny:
"Podpowiedz co byś polecił ze Słowackich Tatr na wypad z dziećmi (12 i 15 lat) tak aby zachęcić dzieciaki, a nie zniechęcić."
Takich tras jest wiele chociaz troska o to Twoje "zywe srebro" moze czasami utrudnic dobre zaplanowanie wyprawy (glownie powrot) ze wgledu na to iz czesc trasy moze byc nieco bardziej ryzykowana przy chlopaku, ktory musi wszedzie wejsc i wszystkiego dotnac.
Generalnie na slowackich Tatrach trzeba zazwyczaj przedrzec sie przez pas lasu co dla dzieci moze byc malo atrakcyjne (jesli chodzi o Tatry).
Troche mozna to obejsc korzystajac z kolejek na Hrebienok lub do Skalnatego plesa.
Polecilbym np.
- Stary Smokoviec-Hrebienok-przepiekna Wielka Studenna Doline- Zbojnicka chata (1960) - powrot przez sedlo Prelom i Polski hreben lub tą samą trasą lub przez Priecne Sedlo do Chaty Terycho i Mala Sudenna doline
-Tatrzanska Lomnica - Skalnate pleso-Velka Svistovka-Chata pri Zelenym plese
-Stary Smokoviec-Hrebienok - Mala Studenna dolina - Terycho chata (2015) albo powrot ta sama trasa albo przez Precne Sedlo (piekny ale moze byc troche niebezpiecznie) do Chaty Zbojnickiej itd
-Slavkovsky stit
-Koprovsky stit
-Furkotsky stit
-oczywiscie Krywan, chyba nie jest zbyt niebezbiecznie, ale oczywiscie mozna skrecic noge na kamieniach lub spasc z samego szczytu jak sie po nim biega:)
Moze Krakusia tez cos podpowie:)
pozdr
Ja odradzam wyżej proponowaną wycieczke z 12 letnimi dzieciakami na Rohatke i skok w bok na Polski Grzebien. Dlaczego? szlak ten jest bardzo długi, ok. 10 h a z dłuższym odpoczynkiem w schronisku i podziwianiem cudnych widoków na P.Grzebieniu ok. 13 h i może zniechęcić dzieci. Nie wspomne już kruchym, zwietrzałym (spadające kamienie) wejściu na przełęcz Rohatki od str. Zbójnickiego Schroniska i o dość stromym ubezpieczonym łańcuchami (ślisko!) zejściu z wierzchołka przełęczy w kierunku Dol. Litworowej. Dolina Białej Wody jest bardzo długa...i może znudzić, zwłaszcza po całodziennym marszu. No chyba, że dzieciaki te mają po 18 lat, bo... coby nie mówić...to najsprawniejsze nogi 
Pozdro, Krakusia
Pozdro, Krakusia
HejKrakusia pisze:Ja odradzam wyżej proponowaną wycieczke z 12 letnimi dzieciakami na Rohatke i skok w bok na Polski Grzebien ......
1. to nie musi byc 10 godzin marszu bo mozna przeciez nocowac w schronisku; ja nawet lubie to schronisko
2. owszem masz racje: wejscie na Polski Grzebien moze byc niezpieczne w omawianym kontekscie i dlatego mowilem ze moga byc problemy z dobrym zaplanowaniem niektorych tras tak aby nie wracac ta sama trasa; nieraz trzeba by po prostu zejsc ta samą trasą
3. to samo dotyczy Priecnego Sedla, w zeszlym roku jeszcze w lipcu bylo tam sporo sniegu i mozna bylo zjechac w dol
pozdrawiam





