Kaukaz
Oj myslalem myslalem, ale mam problem nie do przeskoczenia - kasa.....Adamires pisze:Czy ktos z Was myslal o wypadzie na Kaukaz?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
http://www.man.poznan.pl/~konserwa/kauk ... _ramka.htm
i jeszcze w dziale FILMY troche amatorskich filmików z Kaukazu (i nie tylko) do ściągnięcia:
http://www.extrek.republika.pl/strona1.html
i jeszcze w dziale FILMY troche amatorskich filmików z Kaukazu (i nie tylko) do ściągnięcia:
http://www.extrek.republika.pl/strona1.html
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Re: Kaukaz
Mysłe o tym notorycznie i spedza mi to sen z powiek.W tym roku z uwagi na inne plany zagraniczne to nie wypali ale na przyszły biore sobie to za punkt honoru .Adamires pisze:Czy ktos z Was myslal o wypadzie na Kaukaz?
Moze macie jakies ciekawe linki?
Polski Klub Alpejski organizuje wyjazd na Kaukaz i wyjście na Elbrus w dniach 11-25.06 koszta około 2500 PLN. Problem moim zdaniem jest w wysokości, powyżej 4000 m n.p.m. ujawnia się choroba wysokościowa i wcześniej warto byłoby podejść pod taką wysokość aby sprawdzić jak zareaguje organizm i przyzwyczaić go do wysokości. Powiadają że organizm człowieka zapamiętuje wysokość. Moim zdaniem warto wcześniej jechać w Alpy i wyjść na Grossa oraz Blanca i dopiero potem uderzać na Elbrus który ma grubo powyżej 5000 m n.p.m. I jeszcze jedno aby jechać na Elbrus wcześniej trzeba przejść testy w Tatrach które będą w kwietniu, ale na czym będą polegać to jeszcze nie wiem.
Nie jesteście osamotnieni w chęci wyprawy na Elbrus. Ja się tam nie wybieram, ale jest paru ludzi, którzy też mocno wokół tego chodzą i planują wyjazd na 2006 rok. Zebrali sporo informacji na ten temat, ale z pewnych względów nie podam linka tu na forum. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to proszę o kontakt mailowy - podam namiar
pozdrawiam
Marcys
pozdrawiam
Marcys
To ja może podam linka do wątku, w którym toczy się wspomniana przez marcysia dyskusja:
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=265
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=265
testy polegają na tym, że przepędzają cię np. na Granaty lub Kościelca i patrzą bacznie, jak idzieszDorian pisze:Polski Klub Alpejski organizuje wyjazd na Kaukaz i wyjście na Elbrus w dniach 11-25.06 koszta około 2500 PLN. ... (...)wcześniej trzeba przejść testy w Tatrach które będą w kwietniu, ale na czym będą polegać to jeszcze nie wiem.
Dzięki Aska, no to już coś wiem. Ciekawe tylko czy można nie zaliczyć testu nawet gdy sie wyjdzie na szczyt no i zagadkowe jest to poruszanie się w warunkach zimowychaska pisze:testy polegają na tym, że przepędzają cię np. na Granaty lub Kościelca i patrzą bacznie, jak idziesz i jak się poruszasz w warunkach zimowych
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Dzieki bogu istneją organizatorzy którzy cię nie testuja wcześniej i jedziesz ja biały człowiek . Prawdopodobnie już pierwsze kilkaset metrów podejścia na Elbrus zweryfikauje Twoje mozliwości bez konieczności wygłupiania sie w Tatrach i przekonywania kogoś że możesz albo nie .Dorian pisze:Dzięki Aska, no to już coś wiem. Ciekawe tylko czy można nie zaliczyć testu nawet gdy sie wyjdzie na szczyt no i zagadkowe jest to poruszanie się w warunkach zimowychaska pisze:testy polegają na tym, że przepędzają cię np. na Granaty lub Kościelca i patrzą bacznie, jak idziesz i jak się poruszasz w warunkach zimowych
Zreszta jeśłi PZA che mi zapłacić za koszty związane z ich " testowaniem" albo te koszty są wliczone w koszt całej wyprawy to czemu nie .
Nie wiem Jacek jak byś się czuł jako organizator no i uczestnik wyjazdu gdyby cała ekipa wyprawy musiała zawrócić w połowie drogi przez jednego człowieczka który pojechał kompletnie nie nadawajac się do tego. Raczej nie sądze że zostawiłbyś go samego, bo nie da rady iść dalej. O kasie za wyjazd który nie jest tani nie będę wspominał.Jacek Venom pisze:Dzieki bogu istneją organizatorzy którzy cię nie testuja wcześniej i jedziesz ja biały człowiek . Prawdopodobnie już pierwsze kilkaset metrów podejścia na Elbrus zweryfikauje Twoje mozliwości bez konieczności wygłupiania sie w Tatrach i przekonywania kogoś że możesz albo nie .
nie można nie zaliczyćDorian pisze:Ciekawe tylko czy można nie zaliczyć testu nawet gdy sie wyjdzie na szczyt no i zagadkowe jest to poruszanie się w warunkach zimowych
jeśli masz raki, czekan i inne duperele to wiesz jak chodzić w zimie. Co do samego sprawdzania, mnie się wydaje to słuszne, każdy chce wiedzieć z kim ma mieć do czynienia
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Masz racje,oczywiscie że dobrze jest sprawdzić delikwenta.Myśle też że jeśłi ktoś myśłi o Elbrusie to już przynajmniej z uwagi na samo myślenie dojrzał do tego żeby sam oszacował czy się nadaje czy nie. Nawet sam zestaw sprzętu który należy zabrać tez może zweryfikować delikwenta bo jeśłi nie ma jakiegoś sprzętu tzn że go nie potrzebował do tej pory a jak nie potrzebował to gdzie sie pcha.aska pisze:nie można nie zaliczyćDorian pisze:Ciekawe tylko czy można nie zaliczyć testu nawet gdy sie wyjdzie na szczyt no i zagadkowe jest to poruszanie się w warunkach zimowych![]()
jeśli masz raki, czekan i inne duperele to wiesz jak chodzić w zimie. Co do samego sprawdzania, mnie się wydaje to słuszne, każdy chce wiedzieć z kim ma mieć do czynienia
-
Jacek Venom
-

- Posty: 1113
- Rejestracja: śr 05 sty, 2005
- Lokalizacja: Kutno
Oczywiscie że bym go nie zostawił.Ale wyjazd na Elbrus to nie wyjazd na weekend gdzieś w Polsce. Zanim dojdzie do wejścia to już bedzie wiadomo kto może iść a kto nie. Kto może dojśc do szczytu a kto zostać np w Barrel Camp. Na Elbrus nie wchodzi się jednego dnia więc nie musi cała ekipa wracać bo ktoś nie wytrzymał lub jest chory . Wystarczy że zostanie w jednym z punktów biwakowo-noclegowych po drodze .Dorian pisze:Nie wiem Jacek jak byś się czuł jako organizator no i uczestnik wyjazdu gdyby cała ekipa wyprawy musiała zawrócić w połowie drogi przez jednego człowieczka który pojechał kompletnie nie nadawajac się do tego. Raczej nie sądze że zostawiłbyś go samego, bo nie da rady iść dalej. O kasie za wyjazd który nie jest tani nie będę wspominał.Jacek Venom pisze:Dzieki bogu istneją organizatorzy którzy cię nie testuja wcześniej i jedziesz ja biały człowiek . Prawdopodobnie już pierwsze kilkaset metrów podejścia na Elbrus zweryfikauje Twoje mozliwości bez konieczności wygłupiania sie w Tatrach i przekonywania kogoś że możesz albo nie .
Dodane po 9 minutach:
Nie wiem co jest gorsze swoją drogą. Czy brak "sprawdzianu" czy to że na przykład jakis X wejdzie śpiewająco na Kościelca i już wtedy będzie pewien że skoro wszedł tam to juz Elbrus jego. To chyba nie ten przelicznik? Jak ma sie takie wejście na Kościelec do kilkunastodniowej wyprawy na Elbrus? W nieznanych warunkach, w codziennych męczarniach, długotrwałym zimnie, strachu , niepewności ? Jak ma to się do testu polegajacego na wejściu i zejściu z Koscielca ? Nijak. A to daletgo że oba wejscia wymagaja czegoś innego zarówno w swerze fizycznej jak i psychicznej . Nie zroum mnie Dorian źle że bagatelizuje Kościelca bo tak nie jest i dobrze pamietamy jak prezentowała sie tak Góra gdy staliśmy niedawno pod nią po pas w śniegu ale nie można porównywać ze sobą tych dwóch sytuacji wymagających od człowiek całkiem czego innego. No chyba że chodzi tylko o to żeby sprawdzić czy ktoś umie posługiwać się rakami i czekanem .
Mam wrażenie, że troche to wszystko uprościłeś, Jacku. Czy decydując się na jakiś wyjazd, kótry nie jest zbyt tani, pojechałbyś w ciemno, nie zastanawiając sie nad tym, kogo masz za przewodnika?Jacek Venom pisze:No chyba że chodzi tylko o to żeby sprawdzić czy ktoś umie posługiwać się rakami i czekanem .
Pewnie, że Kościelec na się nijak do np. Elbrusa, ale tu chyba nie chodzi o skalę trudności
A przy okazji - są tacy którzy mają raki, kijki, czekan i inne takie tam, a nie potrafią się tym 'obsługiwać'




