W okolicy Wodogrzmotów zeszła potężna lawina odcinając dojazd do schroniska.
Nikt nie ucierpiał, połamały się tylko barierki.
Teraz trwa przecieranie drogi...
Słyszałam o tym w radio Podobno jest 4 lawinowa ale warunki są takie,że chyba ogłoszą 5 i całkowicie zamkną Tatry. Zastanawiam się o jakie barierki chodzi, te na moście,czy te trochę wcześniej
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Widziałem w zaspach ludzkie głowy. Kilka koni wdrapało się na drzewa z saniami na plecach...
To jest najgłupszy komentarz jaki wyczytałem o tej lawinie w onecie
hmm konie wdrapujące się na drzewa dziwne troche
teraz jak chciałem zobaczyć informacje w necie na ten temat to ani na onecie, ani na wp nie ma żadnych info o lawinie
W Panoramie pokazali krótką relację, ładnie zasypało, Lawina przewaliła się przez całą drogę na łuku przy Wodogrzmotach i wpadła przez betonową barierkę do Potoku Roztoka.
Ostatnio zmieniony czw 10 mar, 2005 przez tomek.l, łącznie zmieniany 1 raz.
No tak.Tyle tylko że o ile lawina na Żlebie Żandarmerii to norma to tak duża lawina na Wodogrzmotach to chyba ewenement.Podczas naszego otstniego pobytu w Tarach droga pod Żlebem Żandarmerii była zamknieta i do Moka szło się zimowym szlakiem .W drogę powrotną pokusiłem się aby pójść zamkniętym szlakiem i juz wtedy było widać na ŻŻ slady schodzących lawin . Fragmenty śniegu z lawin leżały na środku drogi .