Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Pisał, że kapitalizm a potem imperializm jest żarłoczny i pazerny.
nie napisał tylko, że imperializm sowiecki będzie jeszcze gorszy...
Janek pisze:A jak ona się nazywała i co robiła przed 1989 rokiem?
Telfa, robiła to samo co i za AT&T i Lucenta, czyli centrale. Potem coraz bardziej przesuwano profil z produkcji sprzetu na rozwój oprogramowania i dizś nic już nie produkuje się u nas fizcznie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:I tak samo we wszystkich krajach od Bułgarii po Estonię?
Nawet jeśli nie tak, to pewnie bardzo podobnie do tak.
Po za tym, trudno porównywać sytuację ekonomiczno-gospodarczą Polski w 1989 r z np Bułgarią, o Litwie, Łotwie czy Estonii nie wspominając.
Janek pisze:Czy był choć jeden gatunek znany na całym świecie?
Po pierwsze cały świat to jednak w tym kontekście pojęcie względne.
Po drugie, być pewnie nie było, bo i za bardzo być nie mogło.
Po trzecie, przypuszczam że panowie z lobby danych raczej z powietrza nie wzięli.
Po czwarte, panowie wymieniając branże mieli na myśli nie "pewny sukces" a utracony potencjał.
To że branże tytoniowa czy piwowarska potencjał miały i mają ogromy to chyba nikt nie wątpi,
zwłaszcza że do ważenia piwa, czy skręcania fajek kosmiczne technologie raczej nie są niezbędne, a wręcz przeciwnie, zwłaszcza w branży piwowarskiej popularny staje się, przynajmniej w reklamach powrót do metod tradycyjnych.
Janek pisze:ale raczej nie mające funduszy na podbój świata
I to był wystarczający powód żeby je sprzedać ?

EDIT
Na chłopski rozum ...
Jaka firma kupi i właściwie po co postkomunistyczny, niedochodowy i technologicznie zacofany zakład ?
Przez lata wmawiano nam, że to właśnie takie zakłady szły na sprzedaż.
I wierzyliśmy w to, choć na logikę wiadomo że takich zakładów nikt normalny by nie kupił.
Sprzedawano te które można było sprzedać i zarobić.
Albo inaczej.
Sprzedano te, które ktoś chciał kupić.

Pozdrawiam
Jan
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Janek pisze: Co miałem na myśli pisząc o samokrytyce i o tym, że jej nie lubię? Ano to, że głupio się przyznać, że się było tchórzliwą dupą. Ale ja w 1989 roku, gdy odwaga staniała a możliwości się otworzyły byłem znacznie starszy niż Ty, Krzymul.
Nie wiem czemu, ale odnoszę wrażenie, że jakoś gloryfikujesz ludzi, którzy wyjechali, poniekąd umniejszając ludziom, którzy zostali. Może mam zły odbiór tego co piszesz. Nie przeczę.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Co miałem na myśli pisząc o samokrytyce i o tym, że jej nie lubię? Ano to, że głupio się przyznać, że się było tchórzliwą dupą. Ale ja w 1989 roku, gdy odwaga staniała a możliwości się otworzyły byłem znacznie starszy niż Ty, Krzymul.
No dobra, zrozumiałem, Ty jako senior lat 80/90 jesteś rozgrzeszony z tchórzliwej dupy, natomiast cała reszta co została i uważa, że w kraju nie najlepiej się dzieje, to tchórzliwe dupy .... oj, Janek, Janek. Uważasz, że, żeby dobrze zarabiać i mieć satysfakcję z pracy i zarobków, to trzeba opuścić ten kraj ... ??? Otóż ja tak nie uważałem w tamtych czasach, wierzyłem w to o co walczyłem na początku lat osiemdziesiątych.... niestety zawiodłem się, a teraz to już nie mam ochoty i zwyczajnie mi się nie chce. Nie narzekam, da się w tym kraju wyżyć, ale wkurzają mnie takie teksty jak z poprzednich wątków, typu bułka 1 euro i takie tam pierdoły, których nie da się czytać.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Ali7

-#2
Posty: 66
Rejestracja: czw 24 maja, 2007

Post autor: Ali7 »

...
Ostatnio zmieniony czw 20 lip, 2017 przez Ali7, łącznie zmieniany 1 raz.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Myślę, że większość tak ma.

Ja stosuję po prostu osobisty pragmatyzm, mimo, ze przez niektórych korporacyjnych idealistów jest postrzegany jako egoizm. Tak czy siak wyznaję zasadę: robić swoje i umieć z tym żyć.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:Może mam zły odbiór tego co piszesz. Nie przeczę.
Chyba masz. Po prostu nie toleruję takiego chlipania, że kolega np. w Anglii zarabia lepiej. Bo z tego nic nie wynika, poza frustracją a frustraci nie wygrywają. Pozornie odległy przykład z ostatniej godziny - Serbowie prowadzili pięcioma bramkami, wygrywali jak chcieli, już miałem ze złości wylączyć telewizor a jednak Polacy wygrali, w ostatnich pięciu sekundach.

Zaś co do gloryfikacji - napisałem, że nie potępiam tych ludzi co wyjechali a to dość dalekie od gloryfikacji. Poprostu wybrali spokojniejsze życie. Zresztą wyjazdy z kraju to nic nowego w Polsce. W czasie rozbiorów wyjechało wielu, zasłynęło za granicą też wielu. A niektórzy po roku 1918 nawet wróciło. Fizycznie lub kapitałowo - np. takie Stowarzyszenie Inżynierów Mechaników Polskich z Ameryki zbudowało w Polsce kilka super nowoczesnych jak na tamte czasy fabryk

Polityka prywatyzacji po 1989 roku była zdecydowanie zła a w dodatku skażona ideologicznie - "wszystko co zbudowała komuna było złe i do dupy, trzeba rozpirzyć możliwie jak najprędzej, co dziwne SLD po zwycięstwie w 1994 roku to kontynuowało, pieprzono bez umiaru o zarządzaniu, inżynierii finansowej itd a zapomniano o najprostszym - produkowaniu. Bo żeby zarządzać trzeba produkować. To co wyprawiano z FSO w Warszawie to woła o pomstę do nieba. Po cholerę całe FSM sprzedano Fiatowi? Trzeba było 49% i zachować prawo do decyzji. W dodatku kasę z sprzedaży przeżarto a nie zainwestowano.

A polskim inżynierom, którzy wyjeżdżają się nie dziwię. Ambitny inżynier chce projektować, nie tylko nowe wyroby ale i technologie. Pilnowanie przestrzegania obcej technologii, która przyszła od nowego właściciela z zagranicy to trochę robota nocnego stróża.


PS.
Zima dopadła Czechów, Słowaków, Węgrów i Austriaków - autostrada z Wiednia do Grazu przejzedna jedynie w łańcuchach - z naturą trudno wygrać! W dodatku ta autostrada w większości jest w terenie nizinnym. A jednak!
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie wiem czy do mnie pijesz, ale ja nie czuję się frustratem. Mam wspaniałą żonę, synka i zarabiam całkiem nie najgorzej zważywszy na mój 4,5 letni staż. Widzę jednak, że mam znacznie łatwiej przez to, ze nie muszę zaciągać kredytu na 30 lat na mieszkanie tak jak wielu moich rówieśników.

Mimo wszystko tak jak Ali napisał, chcę tu mieszkać bo tutaj czuję się u siebie i te patriotyczne bzdety nie są mi potrzebne.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Janek pisze:W dodatku ta autostrada w większości jest w terenie nizinnym
No ręki bym za tę większość sobie obciąć nie dał.

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:No dobra, zrozumiałem, Ty jako senior lat 80/90 jesteś rozgrzeszony z tchórzliwej dupy, natomiast cała reszta co została i uważa, że w kraju nie najlepiej się dzieje, to tchórzliwe dupy .... oj, Janek, Janek. Uważasz, że, żeby dobrze zarabiać i mieć satysfakcję z pracy i zarobków, to trzeba opuścić ten kraj ... ??? Otóż ja tak nie uważałem w tamtych czasach, wierzyłem w to o co walczyłem na początku lat osiemdziesiątych.... niestety zawiodłem się, a teraz to już nie mam ochoty i zwyczajnie mi się nie chce. Nie narzekam, da się w tym kraju wyżyć, ale wkurzają mnie takie teksty jak z poprzednich wątków, typu bułka 1 euro i takie tam pierdoły, których nie da się czytać.
Nie, Krzymul, znowu przekręcasz. Napisałem, "tchórzliwa dupa" bo trzeba cholernej odwagi aby rzucić jakieś mizerne status quo w kraju i wyjechać bo to straszliwe ryzyko. Gdybym był młodszy w 1989 roku pewnie też by mi tej odwagi zabrakło. Ale gdybym został mając te 30 do 40 la,t to bym nie wyrzekał, że tam gdzieś John, Johann, Jean czy Giovanni lepiej zarabia.
Tak nawiasem - słyszałeś o takiej firmie co nazywa się FAKRO? Facet zaczynał od niczego a dzisiaj jest światowym potentatem w dziedzinie okien dachowych, aktualnie nr 2. Bo od samego początku położył nacisk na innowacje i jakość Daje pracę setkom a może już i tysiącom ludzi. Dostał może jakiś znaczący medal? Nie słyszałem. U nas się nie ceni ludzi sukcesu! Raczej się im zazdrości i próbuje upupić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:A polskim inżynierom, którzy wyjeżdżają się nie dziwię. Ambitny inżynier chce projektować, nie tylko nowe wyroby ale i technologie. Pilnowanie przestrzegania obcej technologii, która przyszła od nowego właściciela z zagranicy to trochę robota nocnego stróża
Zdziwił byś się jak cenione i dobre są polskie technologie. To o czym piszesz to jakiś stereotyp. Wyobraź sobie, że za granicą zachodnią potrafią to docenić i bywa, nie rzadko, że to oni pełnią rolę nocnego stróża.
Janek pisze: Po prostu nie toleruję takiego chlipania
A kto tutaj chlipie, podawanie faktów w dyskusji to nie jest chlipanie, a rozmowa.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:No ręki bym za tę większość sobie obciąć nie dał.
Jechałem nią cztery razy, góry, takie prawdziwe się zaczynają za Grazem w kierunku na Klagenfurt. Autostrada z Wiednia do Sakzburga też właściwie po równinie.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ale my żyjemy tutaj, w Polsce i koniec kropka.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:A niektórzy po roku 1918 nawet wróciło. Fizycznie lub kapitałowo - np. takie Stowarzyszenie Inżynierów Mechaników Polskich z Ameryki zbudowało w Polsce kilka super nowoczesnych jak na tamte czasy fabryk
W ogóle porównaj co działo się w Polsce w latach 1918-1939 a co dzieje się w analogicznym okresie czasu po 1989 roku. Wydaje mi się, że tamta Polska lepiej wykorzystywała czas. Niestety - wszystko szlag trafił. Praca jaką włożono w odbudowę, w zespolenie kraju (mało kto wie, że np w Galicji obowiązywał ruch lewostronny, i jeszcze wiele lat po odzyskaniu niepodległości lwowiacy ostentacyjnie jeździli pod prąd), w odtworzenie nauki, przemysłu, społeczeństwa była wprost tytaniczna. Wole nie myśleć (bo serce boli) jakby było w Polsce gdyby nie wojna i komunizm.
Janek pisze:U nas się nie ceni ludzi sukcesu! Raczej się im zazdrości i próbuje upupić.
słynny przykład pana Kluski od Optimusa.
Ostatnio zmieniony czw 17 sty, 2013 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:Ale my żyjemy tutaj, w Polsce i koniec kropka.
To zamiast płakać weźta się do roboty. :-P :-P
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Sugerujesz, ze za mało pracuję?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Ale gdybym został mając te 30 do 40 la,t to bym nie wyrzekał, że tam gdzieś John, Johann, Jean czy Giovanni lepiej zarabia.
Przecież o tym, tu dyskutujemy, nie narzekając, czy zazdroszcząc, lecz próbując wyjaśnić dlaczego tak się dzieje. Coś w tym zdrożnego ?, jeśli tak to zamilczmy....temat tabu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

W sumie ciekaw jestem jakby wyglądała Polska gdyby istniał Optimus. Myślę, ze byłoby jednak ciut inaczej, ale może idealizuję.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

krzymul pisze:
Janek pisze:Ale gdybym został mając te 30 do 40 la,t to bym nie wyrzekał, że tam gdzieś John, Johann, Jean czy Giovanni lepiej zarabia.
Przecież o tym, tu dyskutujemy, nie narzekając, czy zazdroszcząc, lecz próbując wyjaśnić dlaczego tak się dzieje. Coś w tym zdrożnego ?, jeśli tak to zamilczmy....temat tabu.
Pewnie, najlepiej jakbyśmy pisali peany o tym jaki rząd jest zajebisty. Wtedy Janek by skakał pod sufit z radości.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:To zamiast płakać weźta się do roboty.
... i rozmnażajta ...

Rzekł emeryt, w trosce o swoją emeryturę. :))
Ostatnio zmieniony czw 17 sty, 2013 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ