pewnie dlatego, że swoją normę na jakiś czas już wyjeździłaśruda pisze:bo w góry nie jeżdżę :/
Buty,buty......
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Czy ktoś wie coś nt. tych butów? http://www.turysta-pl.netidea.pl/index. ... &k=&id=754
no właśnie miałam napisać to samo, co Szarotka.
Jak dla mnie za dużo szwów, czyt. miejsc przez które woda będzie miała jak dostać się do wnętrza buta. Może wizualnie nie są takie złe, jednak patrząc na ich aspekt użytkowy, stwierdzam, że nie są warte swojej ceny. Do tego trochę przypominają niektóre badziewiaste modele Campusa...
Jak dla mnie za dużo szwów, czyt. miejsc przez które woda będzie miała jak dostać się do wnętrza buta. Może wizualnie nie są takie złe, jednak patrząc na ich aspekt użytkowy, stwierdzam, że nie są warte swojej ceny. Do tego trochę przypominają niektóre badziewiaste modele Campusa...
To juz lepiej te:
http://www.summit-asolo.pl/?p=productsM ... -350-NBK-V
firma lepsza i but solidniejszy .
http://www.summit-asolo.pl/?p=productsM ... -350-NBK-V
firma lepsza i but solidniejszy .
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Tak, dla siebie. Rozważam wyjście awaryjne, jeśli nie dostanę swoich ulubionych bucików. Ale faktycznie, chyba macie racje z tymi duperelkami :/Szarotka pisze:Na moje oko za drogie, za dużo pierdołek-szwów, przeszyć itp. Szukasz czegoś dla siebie?
@ Smolik - pomyślę, mam jednak nadzieję, że z tymi LaSportivami sie uda
Ja bym zainteresowała się takimi:
http://www.wagabunda.eu/kayland-buty-cu ... -1485.html
Są praktycznie identyczne jak moje Asolo TPS 520, a 200zł tańsze
Upsss, właśnie sprawdzałam ceny-Asolo skoczyły do ok 900zł 
http://www.wagabunda.eu/kayland-buty-cu ... -1485.html
Są praktycznie identyczne jak moje Asolo TPS 520, a 200zł tańsze
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Wyglądają nieźle, ciekawe jak z wygodą. Bo moje Asolo które już całkiem dobiłem w zeszłorocznych ulewach, to wygodne jak kapcie, ale z cenami rzeczywiście troszkę wariują.Szarotka pisze:Ja bym zainteresowała się takimi:
http://www.wagabunda.eu/kayland-buty-cu ... -1485.html
Są praktycznie identyczne jak moje Asolo TPS 520, a 200zł tańszeUpsss, właśnie sprawdzałam ceny-Asolo skoczyły do ok 900zł
Każdemu jego Everest...
Asolo są specyficzne.
Mojemu synowi i mężowi pasuję idealnie, mi - wcale.
Ale ja mam bardzo wąską stopę z wysokim podbiciem i ciężko mi dobrać dla siebie but.
Za to pasują mi Salewy oraz Wolfskiny, których oni nawet nie potrafią ubrać na nogę (i całe szczęście - nie pożyczają)
Kaylandów żadne z nas nigdy nie miało, więc trudno się wypowiadać na ich temat.
900 zł za buty do turystyki letniej też uważam za sporą przesadę.
Mojemu synowi i mężowi pasuję idealnie, mi - wcale.
Ale ja mam bardzo wąską stopę z wysokim podbiciem i ciężko mi dobrać dla siebie but.
Za to pasują mi Salewy oraz Wolfskiny, których oni nawet nie potrafią ubrać na nogę (i całe szczęście - nie pożyczają)
Kaylandów żadne z nas nigdy nie miało, więc trudno się wypowiadać na ich temat.
900 zł za buty do turystyki letniej też uważam za sporą przesadę.
Wybór butów typowo letnich jest też trochę problematyczny, bo takie Asolo czy Kaylandy (które wymieniałam wyżej) mogą być dla niektórych ciut za pancerne na 25stopniowe upały. Dla mnie Asolo było wyborem idealnym-buty nadają się na wiosnę-jesień-zimę w Tatry i Alpy latem. W upalne lato pewnie by mi z lekka działały na nerwy ale to zależy od predyspozycji i częstotliwości letnich wyjazdów. Dla mnie-raz w roku- ok ale gdybym miała możliwość spędzać kilka/naście weekendów letnich w górach to pewnie bym dokupiła coś lżejszego jeszcze.Basia Z. pisze:buty do turystyki letniej
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."




