I dlatego nie napisałem że "wszyscy co do jednego" się przekonali, ale użyłem zwrotu "mnóstwo". I to naprawdę ze wsiech stran. Podwoziłem np. na stadion wolontariuszkę z Nigerii, rozmawiałem z ludźmi z Kanady i Brazylii, którzy odwiedzili Gdańsk właśnie ze względu na EURO. O Włochach, Niemcach, Grekach, Chorwatach, Irlandczykach i przede wszystkim Hiszpanach nie ma co wspominać bo to oczywiste iż było ich w Gdańsku najwięcej.krzymul pisze:http://euro.wp.pl/title,Takiej-rusofobi ... caid=1ebf7andy67 pisze:Już samo to że mnóstwo ludzi ze wsiech stran mira przekonało się na własnej skórze że Polska to taki sam normalny kraj jak ich ojczyzny
...ale to tylko jednostka.
A temu gościowi od rosyjskich "kibiców" się nie dziwię, taką ma funkcję i rolę.
U nas też niejeden "autorytet moralny" bronił i ręczył np. za pewnego "starucha", ale to nie oznacza nawet tego że naprawdę tak te "autorytety" myślały (bo może po prostu posłużyły się "staruchem" w walce politycznej), ani tym bardziej że są one reprezentatywne dla jakiejś zdecydowanej większości.
