Bądźcie przyjaciółmi

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:Problem w zasadzie jest tylko jeden: chodzi o to, by cała dynamika zapisywanego dźwięku zmieściła się w zakresie czułości sprzętu. Na dużych koncertach może być problem, ale w domowym zaciszu i w wykonaniu profi muzyka?
w domu są inne problemy - duzy poziom szumów z zewnątrz. Stad i tak lepiej postawić mikrofon bliżej insturmentu niż stoi kamera. Ale to juz nie taki problem jak na koncercie rzecz jasna.

a o Zoomie piszę bo mało ludzi (w tym muzyków) wie, że takie rzeczy istnieją i że są stosunkowo niedrogie w stosunku do mozliwosci.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

mefistofeles pisze:Musielismy kupić specjalistyczny rejestrator z regulacją poziomu wejscia i czułymi mikrofonami by to brzmiało (zoom h1 - 430PLN):
To dobre. Przydałoby mi się do pracy. Uczniowie często nie potrafią sami ocenić własnej produkcji. Czasami każę im się nagrać smartfonem to się dziwią że to naprawdę ich produkcja.

Zygmunt Skibicki pisze:Upieram się: jak się jest zawodowcem i się chce zrobić trochę frajdy znajomym, to dzisiaj wcale nie potrzeba jakiegoś super sprzętu czy specjalnie przygotowanego pomieszczenia.

Wierzę Ci, nie musisz się upierać :-)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zakochani w Tatrach pisze:A tak poza tym - to kto by pomyślał patrząc na zdjęcia, że ta delikatna krucha artystka w górach zamienia się w twardego, silnego harpagana...

Bo prawda jest taka Alu:

zawsze chciałam albo być inżynierem na platformie wiertniczej, albo pilotem myśliwca albo odkrywać Antarktydę.
Rodzice jednak, kiedy miałam 4 latka, rozstrzygnęli za mnie kim będę. No i jakoś muszę z tym żyć i to wszystko razem pogodzić :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Wierzę Ci, nie musisz się upierać :-)
Zatem... zrób to!
Czekam i na pewno nie tylko ja.

Z perspektywy człowieka znacznie jednak od Ciebie starszego... widzę i dzielę się tym:
Wraz z upływem lat żałujemy coraz mniej rzeczy, które zrobiliśmy, zaś coraz więcej takich, których... zaniechaliśmy.
Ostatnio zmieniony czw 03 gru, 2015 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zygmunt Skibicki pisze:Czekam i na pewno nie tylko ja.
No właśnie :)
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

andy67 pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:Czekam i na pewno nie tylko ja.
No właśnie :)

Nie wiem co tak uwzięliście się na mnie :D


W tajemnicy mogę wam zdradzić że w sierpniu 2016 Kuracja odbędzie się nad Popradzkim Stawem. Weźmie w niej udział również znana wokalistka ( niestety, nie mogę zdradzić nazwiska, bo nie wiem czy sobie tego życzy), zamierzam zabrać mój instrument i jak damy koncert...ho ho. Zapraszam :D :D :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Nie wiem co tak uwzięliście się na mnie
Przecież sama narzekałaś na stracony czas z powodu kontuzji i rekonwalescencji...!!
Moja/nasza propozycja ma tylko sprawić, że chcąc zrobić coś pożytecznego, zajmiesz się tym, z czego w znacznym stopniu wyłączył Cię wypadek, a co... zapewniam... da Ci wiele satysfakcji.
uszba pisze:w sierpniu 2016 Kuracja odbędzie się nad Popradzkim Stawem.
Marzy Ci się Złomiskowa?
Smocza, Rumanowa?
Każda z nich warta jest urlopu!
Mam nadzieję, że opublikujesz tu dokładne terminy...
Ostatnio zmieniony czw 10 gru, 2015 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Skoro już planujesz urlop to nie jest z Tobą tak źle. :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

uszba pisze:Nie wiem co tak uwzięliście się na mnie...
Cóż... sama chciałaś wsparcia przyjaciół...!
A tu miesiąc po operacji, a nic nie piszesz, jak postępy?
Ba... od trzech tygodni ani słowa...
Przyjaciół się tak nie zostawia!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zygmunt Skibicki pisze:Marzy Ci się Złomiskowa?
Smocza, Rumanowa?
Och, te doliny znam już bardzo dobrze. Kiedyś spędziłam wiele dni przy Popradzkim Plesie. Dokładny termin to od 15 - 25 sierpnia. Od lat już w tych dniach można zawsze mnie spotkać w Tatrach.
andy67 pisze:Skoro już planujesz urlop to nie jest z Tobą tak źle.

Planuję bo plany mnie pocieszają, dodają mi sił.
Zygmunt Skibicki pisze:A tu miesiąc po operacji, a nic nie piszesz, jak postępy?
No cóż - stagnacja. Muszę czekać. Mam termin na 11 stycznia, wtdy zrobią mi kolejne zdjęcie i okaże siźę czy kość się zrosła.
Generalnie opuchlizna prawie zniknęła a także sińce które miałam dosłownie na całej stopie, także od dołu na podeszwie, w większoście znikły aczkolwiek w niektórych miejscach są jeszcze słabo widoczne.

Pozostaje mi cierpliwie czekać. Nogi nie obciążam, nie eksperymentuję, muszę wytrwać jeszcze dwa tygodnie. Strasznie mi się dłuży i czasami mam okropne doły psychiczne ale cóż... trzeba wziąć się w garść.



Zygmunt Skibicki pisze:Ba... od trzech tygodni ani słowa...
no nie, coś tam pisałam nawet wrzuciłam filmik o krowach który bardzo mi się spodobał.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

W takim razie składam Ci Serdeczne Życzenia:
po pierwsze - "zasypania" wszystkich dołów,
po drugie - szybkiego powrotu do zdrowia i pełnej sprawności,
po trzecie - Wszystkiego Najlepszego w Całym Nowym 2016-tym Roku i Wszystkich Kolejnych,
wreszcie - Salud, Amor y Dinero!

A film jest przeuroczy!
Ostatnio zmieniony wt 29 gru, 2015 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Dziękuję Zygmunt, bardzo mi miło :-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

uszba pisze:
andy67 pisze:Skoro już planujesz urlop to nie jest z Tobą tak źle.

Planuję bo plany mnie pocieszają, dodają mi sił.
Zygmunt Skibicki pisze:A tu miesiąc po operacji, a nic nie piszesz, jak postępy?
No cóż - stagnacja. Muszę czekać. Mam termin na 11 stycznia, wtdy zrobią mi kolejne zdjęcie i okaże siźę czy kość się zrosła.
Generalnie opuchlizna prawie zniknęła a także sińce które miałam dosłownie na całej stopie, także od dołu na podeszwie, w większoście znikły aczkolwiek w niektórych miejscach są jeszcze słabo widoczne.

Pozostaje mi cierpliwie czekać. Nogi nie obciążam, nie eksperymentuję, muszę wytrwać jeszcze dwa tygodnie. Strasznie mi się dłuży i czasami mam okropne doły psychiczne ale cóż... trzeba wziąć się w garść.

Nie marudźcie mi tu koleżanko, ja byłem wyłączony przez 4 miesiące więc te Twoje kilka tygodni (które zresztą już prawie minęły :D ) to jest tzw. pryszcz , ot co :)

Uszy do góry, góry czekają ;)
Każdemu jego Everest...
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

andy67 pisze:Nie marudźcie mi tu koleżanko, ja byłem wyłączony przez 4 miesiące więc te Twoje kilka tygodni (które zresztą już prawie minęły :D ) to jest tzw. pryszcz , ot co :)

Ależ Andy, to nieszlachetne pocieszać się tym że ktoś ma lub miał gorzej :))

andy67 pisze:Uszy do góry, góry czekają ;)
Yes Sir
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Nie no ten wątek zdaje się powstał jak ludzie poginęli we Francji. Nie pisałem wtedy, bo jakoś tak nie przystoi. Ale ileż można? Chyba, że nie wyczułem ironii.

Rozumiem, nie fajnie z tą nogą, ale na litość boską, ludzie tracą nogi, życie, rodzinę, a tutaj parę tygodni w gipsie i nie wiem czy mam wieniec wysyłać, czy psychoterapeutę zamawiać...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Żabi Koń pisze: Nie no ten wątek zdaje się powstał jak ludzie poginęli we Francji. Nie pisałem wtedy, bo jakoś tak nie przystoi. Ale ileż można? Chyba, że nie wyczułem ironii.
:? :? :? ?????

Przecież dzisiaj już czwarty stycznia ;) :)) ...

Żabi Koń pisze:Rozumiem, nie fajnie z tą nogą, ale na litość boską, ludzie tracą nogi, życie, rodzinę, a tutaj parę tygodni w gipsie i nie wiem czy mam wieniec wysyłać, czy psychoterapeutę zamawiać...
:? Fajny z Ciebie przyjaciel ..... umiesz pocieszyć i zrozumieć nieszczęśliwego bliźniego swego :? .
Ostatnio zmieniony pn 04 sty, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ale jaki przyjaciel?

Przecież my się w ogóle nie znamy.

To jest ogólne forum, więc trzeba się liczyć...

Serio, to w momencie, w którym ludzie zyli tragedią we Francji wydało mi się niestosownym pisanie o złamanej nodze w takim tonie, ale ten czas nie był w moim odczuciu stosowny do takiej dyskusji.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Akty terrorystyczne we Francji miały miejsce 13 .11 a ja napisałam 21. 11.

Żabi Koń pisze: ale ten czas nie był w moim odczuciu stosowny do takiej dyskusji

Kiedy byłby stosowny?
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Żabi Koń pisze:Ale jaki przyjaciel?
Przecież my się w ogóle nie znamy.
To jest ogólne forum, więc trzeba się liczyć...
:think: Hm .... tak to rozumiesz :? .... .
Żabi Koń pisze: w momencie, w którym ludzie żyli tragedią we Francji wydało mi się niestosownym pisanie o złamanej nodze w takim tonie, ale ten czas nie był w moim odczuciu stosowny do takiej dyskusji.
Zamachów, tragedii , wojen, głodu i różnych klęsk żywiołowych na tym nieszczęsnym świecie jest co niemiara. Nie ma chyba dnia w którym coś by się nie wydarzyło i WSZYSTKIE – nie tylko ta we Francji - zasługują na to aby się nad nimi pochylić.
Idąc Twoim tokiem myślenia, żaden czas nie byłby stosowny na zwykłe rozmowy o codziennych ludzkich kłopotach i radościach .
Poza tym - od dnia otwarcia tego tematu minęło już półtora miesiąca, a Ty się dopiero teraz oburzasz ?

Przypuszczam że wstałeś lewą nogą i postanowiłeś rozładować napięcie gdziekolwiek …

Wyluzuj chłopie .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zakochani w Tatrach pisze: Przypuszczam że wstałeś lewą nogą i postanowiłeś rozładować napięcie gdziekolwiek …

Wyluzuj chłopie .
Nikt już nie komentuje jego wiecznego marudzenia na innych forach to się tutaj przeniósł.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
ODPOWIEDZ